Według krajowego organu nadzoru finansów publicznych, Ontario drugi rok z rzędu odnotowało największy wzrost stopy bezrobocia w całej Kanadzie. Jednocześnie w prowincji przez cały czas powstają nowe miejsca pracy.
Nowy raport Biura Odpowiedzialności Finansowej Ontario pokazuje, iż w 2025 roku tempo tworzenia nowych etatów wyraźnie spowolniło. W ubiegłym roku przybyło 80 900 miejsc pracy.
To mniej niż rok wcześniej i najsłabszy wynik od 2015 roku, jeżeli nie liczyć okresu pandemii COVID-19.
Według raportu liczba nowych miejsc pracy nie nadąża za rosnącą liczbą osób szukających zatrudnienia. W efekcie stopa bezrobocia w Ontario wzrosła do 7,7% w 2025 roku, w porównaniu do 7,0% rok wcześniej. To najwyższy poziom od 2012 roku (poza okresem pandemii).
FAO podaje, iż bezrobocie wzrosło niemal w całej prowincji, z wyjątkiem regionu St. Catharines-Niagara. Największy spadek zatrudnienia zanotowano w Guelph – aż o 5,3%.
Liberalna posłanka Stephanie Bowman skrytykowała rząd prowincji, twierdząc, iż obecna sytuacja pokazuje brak skutecznej ochrony rynku pracy.
Zwróciła uwagę, iż bezrobocie w Ontario rośnie szybciej niż w innych prowincjach i pogarszało się jeszcze przed wprowadzeniem amerykańskich ceł. Dodała też, iż choć Ontario ma 39% siły roboczej Kanady, to odpowiada za 45% wszystkich bezrobotnych w kraju.
Z raportu wynika również, iż 8 z 16 głównych sektorów gospodarki w Ontario odnotowało wzrost zatrudnienia, głównie w branżach o niższych płacach niż średnia krajowa.
Spadki zatrudnienia wystąpiły natomiast w sektorach najbardziej narażonych na cła, takich jak przemysł, rolnictwo i magazynowanie.
Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu podkreśla, iż sytuacja jest trudna z powodu polityki celnej Stanów Zjednoczonych.
W oświadczeniu zaznaczono, iż cła i ich groźba zaburzają łańcuchy dostaw i stwarzają poważne wyzwania dla firm oraz pracowników po obu stronach granicy.
Rząd deklaruje dalsze wsparcie dla przedsiębiorstw i pracowników oraz działania mające uczynić Ontario bardziej konkurencyjnym miejscem do inwestowania i tworzenia miejsc pracy wśród państw G7.










