Onkoserwis to comiesięczny przegląd najważniejszych i najciekawszych informacji z obszaru onkologii, przygotowywany przez ekspertów Polskiej Ligii Walki z Rakiem. W zestawieniu znajdziesz wyselekcjonowane doniesienia z renomowanych czasopism naukowych oraz wiarygodnych portali medycznych. Edycja: luty 2026.
Onkoserwis – luty 2026
Zmęczenie występujące przed rozpoczęciem leczenia systemowego zwiększa ryzyko powikłań
Analiza 17 badań klinicznych opublikowana w czasopiśmie JAMA Oncology wykazała, iż zmęczenie przed rozpoczęciem leczenia systemowego nowotworu ma istotny związek z nasileniem jego działań niepożądanych. Badanie objęło ogółem ponad 7 tys. chorych na raka gruczołu krokowego, płuca, jelita grubego, piersi, trzustki, jajnika oraz na chłoniaki i czerniaka. Stopień zmęczenia oceniano w pięciostopniowej skali. Wyjściowo zmęczenie występowało u blisko 40% chorych.
Działania niepożądane leczenia w stopniu 3. i wyższym wystąpiły u 44% badanych, w stopniu 4. i wyższym (zagrażające życiu) u 14%, a 0,9% badanych zmarło wskutek powikłań. Odczuwanie zmęczenia przed rozpoczęciem terapii zwiększało ryzyko wystąpienia działań niepożądanych w stopniu 3. i 4. ponad dwukrotnie, a znaczne zmęczenie zwiększało ryzyko powikłań śmiertelnych blisko pięciokrotnie.
jamanetwork.com
Spacer po zdrowie: ruch zmniejsza uczucie zmęczenia u osób chorujących na raka
Zmęczenie związane z chorobą nowotworową jest jednym z najczęstszych i najbardziej uciążliwych problemów chorych na nowotwory; nie ustępuje po odpoczynku ani dłuższym śnie i może znacząco ograniczać codzienne funkcjonowanie. Umiarkowane lub ciężkie zmęczenie utrzymujące się przez kilka lat po zakończonej terapii zgłasza niemal 40% pacjentów.
W dużym badaniu obserwacyjnym obejmującym 1718 chorych na raka jelita grubego oceniano, czy aktywność fizyczna może wpływać na poziom zmęczenia i jakość życia w ciągu pierwszych dwóch lat po rozpoznaniu. Średnia wieku uczestników badania wyniosła 67 lat, a u około 20% osób nowotwór był w stadium rozsiewu. Poziom aktywności oceniano dzięki ankiet w momencie rozpoznania oraz w kolejnych miesiącach. Okazało się, iż u chorych bez przerzutów zmniejszeniu zmęczenia sprzyjał wysiłek o umiarkowanej i większej intensywności, a zwłaszcza regularne spacery, szczególnie w okresie 6–12 miesięcy po rozpoznaniu. Poprawę pod wpływem ruchu obserwowano również u chorych z rozsiewem nowotworu, jednak była ona mniejsza.
Wyniki sugerują, iż choćby umiarkowany ruch, taki jak spacer, może istotnie pomóc w powrocie do sprawności oraz ograniczyć długotrwałe skutki uboczne choroby i leczenia.
asco.org
Stereotaktyczna teleradioterapia może odraczać konieczność rozpoczęcia terapii systemowych w chorobie oligometastatycznej
Terminem „choroba oligometastatyczna” określa się nowotwór z niewielką liczbą przerzutów odległych, w którym można zastosować terapie miejscowe – chirurgię lub radioterapię. W czasopiśmie JAMA Network Open opublikowano wyniki analizy systematycznej i metaananlizy, obejmującej łącznie 29 badań dotyczących zastosowania teleradioterapii stereotaktycznej w chorobie oligometastatycznej. Osiem badań miało charakter prospektywny, z czego trzy były z randomizacją. Najwięcej badań dotyczyło raka gruczołu krokowego (14), raka nerkowokomórkowego (2) oraz nowotworów głowy i szyi (2). Pierwszorzędowym punktem końcowym metaanalizy był roczny i dwuletni wskaźnik przeżycia bez leczenia systemowego.
W całej badanej grupie wyniósł on 70%, przy czym najwyższe wskaźniki odnotowano wśród chorych na raka nerkowokomórkowego – 87% i gruczołu krokowego – 78%. Udział poważnych działań niepożądanych wahał się w granicach od 1,9% do 8,8%. W sześciu badaniach oceniających jakość życia nie stwierdzono jej pogorszenia po zastosowaniu SBRT.
jamanetwork.com
Ile czasu zajmuje chorowanie?
Chorzy na nowotwór ponoszą nie tylko koszty materialne związane z zakupem leków, sprzętu medycznego czy prywatnych wizyt, ale również te trudniejsze do oszacowania, wynikające z dojazdów, czasu oczekiwania czy organizacji domowej opieki.
W JAMA Network Open opublikowano wyniki badania próbującego oszacować te niewidoczne straty. Sześćdziesiąt kobiet z zaawansowanymi nowotworami piersi lub jajnika, leczone w dwóch szpitalach uniwersyteckich w USA, rejestrowało przez 28 dni dzięki aplikacji Daynamica swoją codzienną aktywność. Okazało się, iż spędzały one średnio 400 minut (6,7 godziny) tygodniowo na czynnościach związanych z leczeniem nowotworu. W ciągu 28 dni odbyły średnio 4,2 wizyt, głównie dotyczących podania leków (36%), kontroli lekarskiej (30%) i badań laboratoryjnych (31%). Czas oczekiwania na wizytę wynosił u 44% chorych poniżej 15 minut, a u 14% powyżej 60 minut. Średni czas podróży wyniósł 35 minut. Domowe czynności związane z chorobą zajmowały średnio 209 minut (3,5 godziny) tygodniowo i angażowały chore w 80% dni.
Czynności te obejmowały przyjmowanie leków, umawianie wizyt, rozliczanie rachunków medycznych, radzenie sobie z objawami, monitorowanie stanu zdrowia, poszukiwanie informacji na temat nowotworu oraz organizowanie pomocy lub transportu. 35% chorych stwierdziło, iż zadania związane z chorowaniem zakłócały ich codzienne czynności przez ponad połowę dni trwania badania.
jamanetwork.com
70% chorych na nowotwory przeżywa pięć lat
Według raportu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologicznego (American Cancer Society) wskaźniki przeżyć chorych na nowotwory w ostatnich kilkudziesięciu latach wzrosły ponad dwukrotnie. Jednocześnie ogólna zachorowalność na nowotwory przez cały czas rośnie. Średni wskaźnik 5-letniego przeżycia dla wszystkich nowotworów wzrósł w USA z 49% w połowie lat 70. i 63% pod koniec lat 90. do 70% w latach 2015-2021.
Najwyższy wskaźnik przeżyć odnotowano dla raka tarczycy i gruczołu krokowego (po 97%) oraz nowotworów jądra (88%) i czerniaka (70%). Z kolei najniższy wskaźnik dotyczył raka płuca (25%), wątroby (22%), przełyku (16%) i trzustki (12%). Największą poprawę przeżyć w latach 1990-2021 (z 20% do 37%) odnotowano u chorych na raka płuca w stadium miejscowo-regionalnym.
Z drugiej strony to właśnie rak płuca jest odpowiedzialny w Stanach Zjednoczonych za największą liczbę zgonów (aż 125 tys.), przewyższając łączną liczbę zgonów z powodu drugiego i trzeciego najbardziej śmiertelnego nowotworu, czyli raka jelita grubego (55 tys.) i trzustki (53 tys.).
acsjournals.onlinelibrary.wiley.com
Gumy do żucia są źródłem mikroplastiku
W badaniu przedstawionym na Kongresie Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego każdy uczestnik żuł przez określony czas od 2 do 20 minut 10 rodzajów gumy do żucia — po pięć rodzajów gumy naturalnej i syntetycznej. Pobrane podczas żucia próbki śliny wykazały obecność czterech głównych polimerów tworzyw sztucznych, najczęściej poliolefin. Jeden gram gumy uwalniał do 637 cząstek mikroplastiku, z których 94% uwalniało się w ciągu 8 minut żucia.
Co ciekawe, syntetyczne i naturalne gumy uwalniały podobną ilość mikroplastiku. Wyniki te wskazują, ze żucie gumy powoduje połykanie cząstek mikroplastiku, co jest potencjalnie szkodliwe dla zdrowia.
acs.digitellinc.com
Spożywanie dużych ilości wysokoprzetworzonej żywności sprzyja rozwojowi zmian przedrakowych w jelicie grubym u kobiet
W wielu krajach wzrasta liczba zachorowań na raka jelita grubego u osób poniżej 50. roku życia. Jedną z przyczyn tego zjawiska może być spożywanie wysokoprzetworzonej żywności, zawierającej m.in. utwardzane oleje, izolaty białkowe, syrop glukozowy lub fruktozowy oraz chemiczne dodatki (barwniki, sztuczne słodziki i emulgatory). Autorzy amerykańskiego badania postanowili zweryfikować tę hipotezę, analizując zależność pomiędzy stopniem spożycia wysokoprzetworzonej żywności a występowaniem wczesnych zmian przedrakowych w jelicie grubym u kobiet przed 50. rokiem życia.
W analizie uwzględniono dane 29 105 kobiet w średnim wieku 45 lat, obserwowanych przez ponad 24 lata. U kobiet wykonywano m.in. badania endoskopowe jelita grubego, a informacje o diecie zbierano dzięki ankiet powtarzanych co 4 lata. W całej badanej populacji wysokoprzetworzona żywność stanowiła przeciętnie aż 35% kalorii, zwykle w ponad 5 porcjach dziennie. Najczęściej spożywanymi pokarmami z tej grupy były wysokoprzetworzone pieczywo i produkty śniadaniowe (23%), sosy, pasty i dodatki (22%) oraz napoje słodzone cukrem lub słodzikami (20%).
Kobiety w grupie spożywającej najwięcej wysokoprzetworzonej żywności miały aż o 45% wyższe ryzyko wykrycia zmian przedrakowych (gruczolaków) w jelicie grubym w porównaniu z kobietami o najniższym spożyciu. Związek ten utrzymywał się po uwzględnieniu w analizach innych czynników ryzyka, takich jak BMI, cukrzycy typu 2, innych elementów diety (m.in. spożywania błonnika, folianów, wapnia i witaminy D) oraz ogólnej jakości odżywiania.
jamanetwork.com
WARTO WIEDZIEĆ: GDZIE SZUKAĆ INFORMACJI O RAKU?
Wyższe spożycie konserwantów w żywności wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nowotworów
Dodawanie konserwantów do żywności jest dziś standardem w przemyśle spożywczym, a ponad 20% produktów żywnościowych zawiera co najmniej jeden konserwant. Niektóre z tych substancji mogą wykazywać działanie toksyczne i nasilać patologiczny rozrost komórek, a także wywoływać mutacje DNA i działanie rakotwórcze.
W dużym francuskim badaniu NutriNet-Santé prowadzonym w latach 2009–2023 oceniono, czy spożycie konserwantów wiąże się z ryzykiem zachorowania na nowotwory. Do analizy włączono 105 260 osób w wieku co najmniej 15 lat, bez rozpoznanej choroby nowotworowej na początku badania, które wypełniały dzienniczki żywieniowe. Średni wiek uczestników wynosił 42 lata, a 79% stanowiły kobiety. W trakcie obserwacji trwającej średnio ponad 7 lat odnotowano 4226 nowych zachorowań na raka, w tym 1208 na raka piersi, 508 na raka gruczołu krokowego oraz 352 na raka jelita grubego. Wyższe spożycie kilku grup konserwantów związane było z większą zachorowalnością na nowotwory.
Przykładowo konserwanty niebędące przeciwutleniaczami były związane z 16-procentowym wzrostem ryzyka zachorowania na nowotwory ogółem, a na raka piersi o 22%. Sorbiniany, w tym sorbinian potasu, wiązały się ze wzrostem ryzyka zachorowania na jakikolwiek nowotwór o 14% oraz na raka piersi o 26%, natomiast azotyn sodu zwiększał o 32% ryzyko wystąpienia raka gruczołu krokowego.
Stwierdzono równocześnie, iż 11 z 17 analizowanych konserwantów nie zwiększało istotnie zachorowalności na nowotwory. Choć badanie ma charakter obserwacyjny i nie przesądza o przyczynowości, jego wyniki wzmacniają zalecenia, by częściej wybierać żywność świeżą i minimalnie przetworzoną.
bmj.com
Opalanie w solarium wiąże się z dwukrotnie większym nasileniem uszkodzeń DNA w komórkach skóry oraz wysoką zachorowalnością na czerniaka
Czerniak skóry powoduje około 1,4 tysiąca zgonów rocznie w Polsce. Jego główną przyczyną jest ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe (UV), które wywołuje mutacje w komórkach barwnikowych skóry (melanocytach) i może prowadzić do ich transformacji nowotworowej. Źródłem UV jest nie tylko światło słoneczne, ale również łóżka opalające, z których mimo ostrzeżeń przez cały czas korzysta wiele osób. Autorzy wieloośrodkowego badania naukowego postanowili sprawdzić charakterystykę czerniaków występujących u osób korzystających z solariów, a także ocenić występujące u nich zmiany genetyczne w prawidłowej skórze.
Wśród 32 tys. osób korzystających z opieki dermatologicznej, zidentyfikowano 7474 osoby korzystające z solarium. W tej grupie na czerniaka zachorowało 5,1% osób, w porównaniu do 2,1% wśród osób niekorzystających z solarium Po uwzględnieniu dodatkowych czynników ryzyka, takich jak wiek, płeć, oparzenia słoneczne czy wywiad rodzinny, korzystanie z solarium wiązało się z 2,85-krotnie wyższym ryzykiem zachorowania na czerniaka skóry. Co więcej, u osób opalających się w solarium czerniaki występowały na większej powierzchni ciała niż u osób niekorzystających z tych urządzeń. Różnice dotyczyły szczególnie okolic anatomicznych, które nie są na ogół intensywnie eksponowane na promieniowanie słoneczne. Osoby korzystające z solarium miały także wyższe ryzyko wystąpienia kilku niezależnych czerniaków.
Dodatkowo okazało się, iż promieniowanie z łóżek do opalania pozostawia „ślad” w DNA komórek barwnikowych skóry. U osób korzystających z solarium liczba mutacji w melanocytach była około dwukrotnie większa niż u osób niekorzystających z tej formy opalania. Solarium nie jest zatem „zabiegiem kosmetycznym”, a unikanie łóżek do opalania stanowi formę profilaktyki pierwotnej czerniaka.
science.org
Tytoń zawiera toksyczne metale ciężkie
Palenie tytoniu pozostaje jedną z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów na świecie, a jego szkodliwość nie wynika wyłącznie z działania nikotyny czy substancji smolistych. Coraz więcej uwagi poświęca się również obecnym w produktach tytoniowych toksycznym metalom ciężkim, takim jak kadm, ołów, nikiel i miedź. Metale te mogą uszkadzać komórki i narządy oraz zwiększać ryzyko wielu chorób, w tym nowotworów, chorób serca i naczyń, układu oddechowego oraz nerek.
W polskim badaniu obejmującym 119 próbek tytoniu pochodzących z naszego kraju wykazano duże różnice w zawartości metali ciężkich pomiędzy różnymi produktami tytoniowymi: kadm występował w zakresie 0,3–8,6 mg/kg, nikiel 1,1–15,4 mg/kg, miedź 3,4–92,6 mg/kg, natomiast ołów 0,2-1600 mg/kg. Co szczególnie niepokojące, analiza ryzyka wskazała, iż ekspozycja wziewna na kadm, nikiel i ołów może przekraczać międzynarodowe progi ryzyka rakotwórczego choćby przy wypaleniu jednego papierosa dziennie.
pmc.ncbi.nlm.nih.gov
opracowanie: Onkoserwis – serwis onkologiczny dla dziennikarzy – Polska Liga Walki z Rakiem
PRZESKOCZ DO: STRONA GŁÓWNA
Post Onkoserwis – doniesienia z zakresu onkologii – luty 2026 pojawił się poraz pierwszy w Zwrotnikraka.pl.









