Szczepionka 27 razy bardziej śmiertelna niż choroba
Marek Wójcik 21. lutego szczepionka-27-razy-bardziej-smiertelna-niz-choroba
Szczepienia przeciwko odrze a zakażenie odrą od 1995 r.
193 zgłoszenia z USA dotyczące zgonów po szczepieniach MMR/MMRV z danymi identyfikowalnymi
7 zgonów związanych z zakażeniami odrą w Stanach Zjednoczonych (monitorowanie CDC).
Podany w tytule tego artykułu współczynnik 27 jest w rzeczywistości wyższy. Nie tylko dlatego, iż w VAERS – amerykańskiej bazie danych -zgłaszane jest zaledwie 1% przypadków występowania szkód poszczepiennych. 7 × 27 = 189, natomiast w tej bazie danych znajdują się zgłoszenia o śmierci związanej ze szczepieniem odry dotyczące 193 tragicznych przypadków. Z drugiej strony wszystkie zgony z powodu odry są bardzo skrupulatnie zbierane i publikowane.
Przypadki zgonów z powodu odry w Niemczech (1961 – 1995).Masowe szczepienia rozpoczynane są zawsze w momencie, gdy choroba praktycznie zanika, by wykorzystać naturalny proces jako argument dla wyznawców szczepionkowej religii.
Kiedy środki wprowadzane ponoć w celu ochrony przed chorobą, są wielokrotnie bardziej groźne niż sama choroba, to można oczekiwać, iż zostaną wycofane i informacja o takim zagrożeniu zostanie podana do wiadomości publicznej.
Tak postąpiłoby Ministerstwo Zdrowia w kraju, gdzie życie ludzkie ma większe znaczenie, niż zyski producentów szczepionek. W niektórych krajach europejskich mamy obowiązek szczepień przeciwko odrze.
Szczepienia przeciwko odrze są obowiązkowe w kilku krajach europejskich, w tym w Polsce, Niemczech (od 2020 r.), we Francji (od 2018 r.), we Włoszech (12 obowiązkowych szczepień, w tym MMR), a także m.in. w Czechach, Słowacji, Słowenii, Bułgarii i na Węgrzech. Obowiązek ten często dotyczy dzieci przed przyjęciem do żłobka lub przedszkola. Odpowiedź SI (Sztucznej Inteligencji – czytaj sztucznej ignorancji) na pytanie: w jakich krajach szczepienia przeciw odrze są obowiązkowe?
Jak Kaziu pokonał Sztuczną Inteligencję?Jesteśmy już przyzwyczajeni do kretyńskich zaleceń władz w celu „ochrony” przed wyolbrzymionym, często zmyślonym zagrożeniem. W rzeczywistości chronione są jedynie interesy koncernów i jednocześnie odbierane nasze prawa do decyzji o własnym życiu. Wiem, większość z was słyszała to setki razy. Z drugiej strony ile razy słyszeliście o „bezpiecznych i skutecznych” eliksirach wielkiej farmacji?
Skoro potęga reklamy nie na wszystkich zadziałała, to wprowadza się przymus do „szczęścia” i skutecznego zabijania lub kaleczenia naszych dzieci. Bo zapłacisz karę, bo nie przyjmą do przedszkola albo dostaniesz broszurkę o cudownej szczepionce i wrednych antyszczepionkowcach.
A może by tak wybrać wolność?Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: [email protected]











