Ministerstwo Obrony Narodowej "szczegółowo analizuje możliwość przetransportowania" do Polski Piotra Moczulskiego, który w 2024 r. uległ ciężkiemu wypadkowi na Filipinach i od tamtej pory przebywa w tamtejszym szpitalu - informuje "Fakt". Na transport mężczyzny zgodzili się lekarze, a placówka jest gotowa odroczyć spłatę kosztów leczenia, wynoszących w tej chwili 400 tys. zł.
Od dwóch lat leży w szpitalu na Filipinach. Rodzina walczy o pomoc MON

Zdaniem resortu obrony, z którym skontaktował się w tej sprawie "Fakt", ministerstwo będzie mogło zorganizować transport Piotra Moczulskiego "dopiero w sytuacji, gdyby przedsięwzięcia nie mógł podjąć Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej".
Od dwóch lat leży w szpitalu. MON poleci po Polaka na Filipiny?
Jak przekazał MON, zanim zapadnie decyzja w sprawie udzielenia pomocy Polakowi, rodzina we współpracy z Ministerstwem Zdrowia oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych musi uregulować kwestie formalno-prawne. Na początku lipca z resortem obrony kontaktowała się Wirtualna Polska. Klaudia Klimek, wicedyrektorka Departamentu Komunikacji i Promocji MON, również przekazała, iż sprawa "jest analizowana".
ZOBACZ: Ewakuacja 24-letniej Polki z Chin. Samolot dotarł na miejsce, nowe informacje
- Oczywiście Ministerstwo Obrony Narodowej nie zostawia nikogo w potrzebie. To nie jest tak, iż sprawa została porzucona. Jak najbardziej nie (…) Koordynujemy działania z Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Nie zależy to tylko od nas, ponieważ potrzebujemy wielu zgód i pozwoleń - powiedziała Klimek w rozmowie z WP abcZdrowie.
Piotr Moczulski czeka na pomoc MON. Polak wymaga stałej opieki
Szpital na Filipinach zezwolił na sprowadzenie pacjenta do Polski, a ponadto zgodził się, aby rachunek za koszty leczenia został opłacony już po powrocie Moczulskiego do kraju. w tej chwili mowa o kwocie 400 tys. zł. Do umożliwienia transportu mężczyzny konieczne jest dopełnienie procedur wizowych oraz znalezienie placówki, która przyjmie Polaka po lądowaniu.
ZOBACZ: Polak zginął w Ukrainie. Rzecznik MSZ potwierdza
Moczulski uległ wypadkowi 18 kwietnia 2024 r. podczas jazdy skuterem. Zderzył się wówczas z innym pojazdem i trafił do szpitala. Jego stan był ciężki - doszło między innymi do obrzęku mózgu. Bliscy pacjenta wskazali w rozmowie z WP abcZdrowie, iż mężczyzna nie ma w szpitalu dostępu do potrzebnej mu rehabilitacji. Oddycha przez rurkę tracheostomijną, jest żywiony dojelitowo przez PEG, wymaga stałej opieki.














