Od 18 czerwca rewolucja w realizacji e-recept. Co to oznacza dla aptek?

mgr.farm 3 godzin temu

Wczoraj Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia – Mateusz Oczkowski – ogłosił uruchomienie rozwiązania, którego pacjenci domagali się już od kilku lat. Chodzi o możliwość wykupienia kilku opakowań leku z e-recepty w różnych aptekach.

– Do tej pory na takiej recepcie elektronicznej była możliwość wystąpienia pięciu pojedynczych recept, gdzie przy realizacji chociaż jednego opakowania z danej pojedynczej recepty pacjent był przywiązany do apteki – tłumaczył dyrektor Oczkowski.

Resort zdrowia od dwóch lat pracował nad rozwiązaniem systemowym, które umożliwiłoby pacjentom wykupienie każdego opakowania leku w różnych aptekach. Ma to rozwiązać problem z dostępem do leku, jeżeli w danej aptece go nie ma lub jest go zbyt mała ilość.

Na początek Kalisz i Łódź…

Z wypowiedzi Mateusza Oczkowskiego wynika, iż od 18 czerwca rozwiązanie to będzie działać w aptekach w Kaliszu i Łodzi.

– Dlaczego akurat te dwa miasta? Ponieważ pierwotnie to miał być pilotaż. Ale myślę, iż jesteśmy Państwu winni to rozwiązanie nie w formie pilotażu, ale w formie tak naprawdę realnej dostępności. Stąd tak naprawdę od 18 czerwca każda zainteresowana apteka, która będzie chciała uruchomić to rozwiązanie, będzie mogła złożyć taki wniosek do Centrum e-Zdrowia – mówił Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji.

Obecna na konferencji wiceminister Katarzyna Kacperczyk zapewniła, iż w najbliższych dniach odbędzie się kolejna konferencja prasowa w tej sprawie. W jej trakcie resort zaprezentuje “wszystkie aspekty związane z etapowym wdrożeniem tego narzędzia”.

Pacjenci wywrą presję na apteki?

Z informacji przedstawionej przez resort zdrowia wynika, iż apteki chcące uruchomić u siebie wspomniane narzędzie, będą musiały złożyć wniosek do Centrum e-Zdrowia. Mateusz Oczkowski zwrócił uwagę, iż przyłączenie apteki do systemu będzie też wiązało się z aspektem rozliczania się z NFZ.

– To rozwiązanie zostało przetestowane z kilkoma aptekami w Łodzi i Kaliszu w ramach uproszczonego pilotażu w jednym okienku refundacyjnym. I wszystko przebiegło prawidłowo – zapewnił.

Dodał też, iż przyłączenie się do systemu nie będzie dla aptek obowiązkowe. Stwierdził jednocześnie, iż to pacjenci oczekując od aptek takiej funkcjonalności, będą wywierać na nie presję, by do systemu dołączały. Centrum e-Zdrowia przewiduje stworzenie mapy, na której znajdą się wszystkie apteki, które zdecydują się na takie rozwiązanie.

Apteki na tym skorzystają?

To rozwiązanie nie tylko umożliwi zakup leku, jeżeli będzie on niedostępny w aptece, gdzie wcześniej pacjent realizował receptę. Dzięki temu pacjenci będą mogli “wędrować” w poszukiwaniu tańszych leków pełnopłatnych – co niekoniecznie jest korzystne dla samych aptek. Resort zdrowia przekonuje jednak, iż ostatecznie apteki też na tym skorzystają.

– Tak, rzeczywiście taka może być sytuacja. Proszę pamiętać, iż do tej pory pacjent był przywiązany do apteki w tym zakresie. jeżeli brakowało jakiegoś produktu, to tak naprawdę pozostawał czasami z niczym. Musiał iść po kolejną receptę do lekarza, co generowało właśnie kolejki. Pacjenci wędrujący, poszukujący leku, to tak naprawdę były fałszywie dodatnie komunikaty ze ZSMOPL-a o problemach z dostępnością – mówił Mateusz Oczkowski.

Jego zdaniem apteki też skorzystają na tym rozwiązaniu, bo będą mogły odchudzić swoje magazyny.

– Były też sytuacje, iż pacjent musiał wykupić wszystko od razu, jeżeli znajdował się w danym miejscu. Dochodzi więc tutaj również kwestia tak naprawdę zarządzania tymi zapasami leków. […] To też jest zaleta dla apteki. Apteka nie musi wtedy robić dużego zatowarowania pod pacjentów, którzy mają pozostałe pozycje na tych receptach, które pozostają w danej aptece. Więc generalnie ma to też również wpływ na upłynnienie i niemrożenie środków finansowych apteki – mówił Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji.

Nie będzie przymusu dla aptek

Przedstawiciele resortu zdrowia poinformowali, iż na ten moment przepisy nie przewidują przymusu dołączenia apteki do systemu.

– Nie ma takiego rozwiązania legislacyjnego, które zmusza kogokolwiek do zastosowania rozwiązania informatycznego, które de facto nie jest w posiadaniu Ministerstwa Zdrowia – mówił Mateusz Oczkowski.

Zwrócił uwagę, iż jedyną aplikacją informatyczną w pełni należącą do resortu zdrowia jest gabinet.gov.pl. Natomiast pozostałe systemy funkcjonujące na rynku, są rozwiązaniami komercyjnymi. Ministerstwo nie może więc zmusić przedsiębiorców do korzystania z nich, co na ogół wiąże się z dodatkowymi opłatami.

– Mimo iż nie ma takich narzędzi, instrumentów legislacyjnych, które by zmuszały prywatnych interesariuszy, prywatne podmioty na tym rynku, to myślimy, iż sama promocja możliwości skorzystania z tego mechanizmu i narzędzia dzielenia recept będzie zachęcała apteki do tego, żeby wdrażały, przystępowały do tego mechanizmu. Bo po prostu pacjenci będą korzystali z tych aptek, które tę możliwość będą im oferowały. Jak państwo wiecie, gorszy pieniądz wybiera lepszy – dodała z kolei wiceminister Kacperczyk.

©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału