– Edukacja zdrowotna padła ofiarą wyborczej kampanii prezydenckiej. Jednak nie odpuszczamy! – mówi Izabela Leszczyna, podkreślając, iż zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Ministerstwo Edukacji są zdeterminowane, żeby przedmiot stał się w szkole obowiązkowy. Podkreśla jednak, iż „nic na siłę, zmiany lepiej wprowadzać w pełnym konsensusie”.
- Minister zdrowia Izabela Leszczyna i minister edukacji Barbara Nowacka wyrażają swoje głębokie niezadowolenie tym, iż edukacja zdrowotna stała się przedmiotem gry politycznej. Przyniesie to szkodę dzieciom, które w zalewie fake newsów bardzo potrzebują dostępu do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy
- Oba resorty chcą jednak wprowadzać nowy przedmiot stopniowo, pozwalając rodzicom i społeczeństwu przekonać się, iż jest bezpieczny i potrzebny najmłodszym
- MEN zapowiada, iż edukacja zdrowotna zostanie wprowadzona od września jako przedmiot nieobowiązkowy, który zostanie poddany ewaluacji