Nowy pomysł na poprawę zdrowia psychicznego uczniów

opolska360.pl 2 godzin temu

Kabiny wyciszeń w Opolu to innowacyjny projekt, który ma szansę na szerszą skalę zaistnieć w opolskich szkołach.

– Nasz projekt zakłada kupno 16 tzw. kabin wyciszeń. Wiemy o tym, iż jest problem z tzw. przebodźcowaniem uczniów – mówi Tobiasz Gajda, przewodniczący Klubu Koalicja Obywatelska w Radzie Miasta Opola

Kabiny wyciszeń w Opolu. Tego chce klub KO

Każda z kabin ma mieścić cztery osoby. Przedstawiciele KO chcą by po jednym obiekcie trafiło do każdej ze wskazanych przez Wydział Oświaty Urzędu Miasta Opola szkół.

Jak poinformowali na specjalnej konferencji prasowej średni koszt jednej kabiny wynosi około 30 tys. zł, co dla 16 szkół wyniosłoby 500 tys. zł. Zgodnie z ich propozycją w roku szkolnym 2026/2027 można wyposażyć placówki w kabiny o wartości 300 tys. zł, a w roku szkolnym 2027/2028 – za 200 tys. zł.

– Problem diagnozuje wiele firm zajmujących się ankietowaniem stanu psychicznego uczniów. I nie jest już tajemnicą, iż ich kondycja psychiczna jest zastraszająca – mówi radna Barbara Kamińska.

– Widzimy, iż w naszych dokumentach strategicznych miasta Opola – do 2030 roku – były wskazane zapisy, iż w szkołach należy stworzyć miejsca wyciszenia i rekreacji – argumentuje zasadność pomysłu.

Zyski większe niż straty

Wskazuje, iż na ubiegłorocznej konferencji poświęconej tematyce, to właśnie młodzi ludzie lobbowali za powstaniem podobnych przestrzeni.

– Dlatego też widzimy, iż przebodźcowanie odbija się na przyszłości. Przez to młodzi mogą gorzej sobie radzić w przyszłym życiu – podkreśla Kamińska.

– Wydaje się, iż oszacowane na dwa lata koszty – 500 tys. zł – nie powalają budżetu miasta. Za to zyski dla dzieciaków, pedagogów i rodziców byłby duży. Wydaje się, iż to o czym dziś mówimy, za chwilę będzie obowiązkowym prawnym standardem w każdej szkole. My musimy to wyprzedzić.

Z kolei radna Justyna Kowol, która od 16 lat uczy w szkole średniej mówi, iż codzienność młodzieży przeraża.

– Zjawisko przebodźcowania jest ogromne. Dlatego bardzo się cieszę, iż takie kabiny powstaną. Apeluję do kolegów pedagogów, by zachęcali uczniów do korzystania z tych przestrzeni. Apeluję też do rodziców, by zachęcali dzieci do tego. I by ograniczali młodym dostęp do telefonów komórkowych – mówi Justyna Kowol.

– Już od najmłodszych lat trzeba uczyć dzieci, iż to żaden wstyd, iż ktoś jest zdołowany, rozdrażniony, ma gorszy stan psychiczny. I w końcu – iż potrzebuje miejsca, gdzie uda się zachować nieco spokoju, założyć słuchawki. wylicza.

Dane mówią same za siebie

Z danych SWPS oraz Fundacji UNIQA wynika, iż ponad 60 proc. uczniów szkół doświadcza przemocy rówieśniczej i jest świadkami przemocy rówieśniczej.

Ponadto, udowodniono bezpośrednią korelację nadmiaru bodźców z występowaniem u dzieci przewlekłego stresu, a także problemów z dobrostanem psychicznym.

Radni klubu KO w Opolu argumentują, iż tworzenie stref ciszy pozwala uczniom skutecznie wytłumić emocje oraz łagodzić wielość bodźców, będących źródłem wielu sytuacji stresowych i przemocowych. Poprawia się także koncentrację, a co za tym idzie – wyniki w nauce.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału