350 tysięcy złotych – tyle udało się zebrać, by zakupić nowoczesny mikroskop operacyjny dla oddziału okulistycznego wojskowego szpitala w Charkowie. To nie jest zwykły sprzęt medyczny. W realiach miasta znajdującego się tuż przy linii frontu oznacza on szansę na ratowanie wzroku – a często także godności i samodzielności – ludzi, którzy padli ofiarą wojny wywołanej przez reżim Władimira Putina.
Charków od miesięcy pozostaje jednym z najbardziej dotkniętych rosyjskimi atakami ośrodków miejskich Ukrainy. Codzienność to nie tylko alarmy bombowe, ale także rosnąca liczba pacjentów z ciężkimi urazami – w tym uszkodzeniami narządu wzroku spowodowanymi eksplozjami, odłamkami czy falą uderzeniową. W takich warunkach dostęp do zaawansowanego sprzętu okulistycznego nie jest luksusem, ale koniecznością.
– Mikroskop będzie służył zarówno mieszkańcom Charkowa, jak i ofiarom działań wojennych – podkreśla dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej, ksiądz Łukasz Mudrak. – To miasto funkcjonuje w bezpośrednim sąsiedztwie frontu, gdzie potrzeby medyczne są ogromne. Dzięki zaangażowaniu darczyńców z Polski, ale także z USA i Wielkiej Brytanii, udało się doprowadzić tę inicjatywę do końca. Zamykamy etap zbiórki i przechodzimy do realizacji – w najbliższych tygodniach sprzęt trafi na miejsce.
Zakupiony mikroskop to urządzenie najwyższej klasy, które pozwoli lekarzom wykonywać pełne spektrum operacji okulistycznych – od najczęściej spotykanych zabiegów usuwania zaćmy, przez operacje siatkówki i ciała szklistego, aż po skomplikowane procedury przeciwjaskrowe.
– Mówimy o sprzęcie, który realnie zwiększa szanse na uratowanie wzroku u pacjentów z ciężkimi urazami – zaznacza prof. Robert Rejdak, prezes Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich. – W warunkach wojennych, gdzie liczy się czas i precyzja, taki mikroskop staje się jednym z kluczowych narzędzi pracy chirurga.
Zbiórka trwała rok i była prowadzona przez Caritas Archidiecezji Lubelskiej we współpracy z Uniwersytet Medyczny w Lublinie. W inicjatywę zaangażowali się nie tylko darczyńcy indywidualni, ale także środowiska medyczne i organizacje międzynarodowe.

Symbolicznego podsumowania projektu dokonał prof. Wojciech Załuska, rektor Uniwersytetu Medycznego, który podczas spotkania szkoleniowego w Lublinie przywitał okulistów z Charkowa i poinformował o zakończeniu zbiórki. To właśnie oni – lekarze pracujący w warunkach permanentnego zagrożenia – będą korzystać z nowego sprzętu, ratując zdrowie i życie swoich pacjentów.
Bo w tej historii nie chodzi tylko o technologię. Chodzi o konkretnych ludzi: o cywilów wyciąganych spod gruzów, o żołnierzy wracających z pola walki, o dzieci, które zamiast szkoły znają schrony. Dla nich każdy udany zabieg to nie statystyka, ale odzyskana szansa na normalne życie.
W świecie, w którym wojna niszczy, takie inicjatywy przywracają elementarną równowagę – pokazując, iż solidarność i medycyna wciąż potrafią działać szybciej niż destrukcja.
RyK / opr. PrzeG











![Co za energia! Tak się bawi WTZ „Motylki” na Balu euforii [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc03095.jpg)