Nowoczesne terapie i decyzje systemowe zmieniają potrzeby transfuzji w Polsce

mzdrowie.pl 3 dni temu

Systematyczne zwiększanie podaży krwi przez zwiększanie świadomości społecznej krwiodawstwa; monitorowanie i zarządzanie zasobami krwi na poziomie regionalnym i centralnym; poprawa dostępności refundowanych terapii zmniejszających zapotrzebowanie na przetoczenia krwi – to wskazywane przez ekspertów sposoby na zwiększenie zasobów krwi i produktów krwiopochodnych.

Utrzymanie równowagi pomiędzy podażą krwi a jej zużyciem oraz zapewnienie samowystarczalności w tym zakresie ma strategiczne znaczenie dla wszystkich kraju. W Europie będzie to coraz trudniejsze. Najpoważniejszym wyzwaniem jest demografia. Z jednej strony, wraz z rozwojem medycyny i wydłużaniem średniego czasu życia Europejczyków rośnie zapotrzebowanie na medyczne zastosowania krwi, z drugiej strony, tzw. starość demograficzna społeczeństw będzie coraz bardziej ograniczać grupę potencjalnych dawców.
W Polsce utrzymuje się w miarę stabilna liczba pierwszorazowych dawców krwi, z niewielką tendencją wzrostową, jednak jedynie ok. 1,5 proc. całej populacji regularnie oddaje krew, co może zagrozić krajowej samowystarczalności.

Przyczynkiem do konferencji „Krew jako lek strategiczny: jak nowoczesne terapie i decyzje systemowe zmieniają potrzeby transfuzji w Polsce” stała się aktualizacja raportu z 2021 r. „KREW Lek Wartość Zasób. Aktualne wyzwania i potrzeby związane z przetoczeniami krwi w chorobach przewlekłych”, przygotowanego przez Polskie Towarzystwo Hematologiczne i Transfuzjologiczne. Pierwszy raport od 2021 roku odegrał istotną rolę w kształtowaniu świadomości na temat wyzwań transfuzjologii w Polsce, a także dostarczył wielu wartościowych rekomendacji wspierających poprawę jakości życia osób przewlekle chorych, wymagających regularnych przetoczeń.

W ostatnich latach zaszły istotne zmiany w obszarze dostępnych terapii, organizacji opieki nad pacjentami z niedokrwistością oraz uwarunkowań systemowych. Aktualizacja raportu ma stanowić – zdaniem PTHiT – wartościowe narzędzie wspierające dalszy rozwój racjonalnej, skutecznej i bezpiecznej polityki transfuzjologicznej w Polsce, opartej na aktualnych danych, nowoczesnych technologiach lekowych oraz odpowiedzialnym zarządzaniu zasobami.

Prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów prof. Krzysztof Giannopoulos, podkreślił, iż krew jest strategicznym, niezastąpionym lekiem, na który zapotrzebowanie stale rośnie. To jedyny lek, którego przez cały czas nie potrafimy wytworzyć. „Szpitalne oddziały hematologiczne, głównie te zajmujące się chorobami hematoonkologicznymi, są głównymi odbiorcami krwi. W trybie ratunkowym w nowotworach hematologicznych o dramatycznym przebiegu, jak na przykład ostra białaczka szpikowa, podanie krwi lub jej składowych ratuje pacjenta, którego dzięki temu możemy bezpiecznie przeprowadzić przez okres leczenia. Bywa, iż w trakcie leczenia pojawia się pilna potrzeba korekty toksyczności i również tutaj krew jest lekiem z wyboru. Jest ona potrzeba w przebiegu nowotworów mielodysplastycznych i mieloproliferacyjnych, gdzie mamy w obrazie choroby zależność od transfuzji. Dzięki nowym technologiom, decyzjom refundacyjnym udaje się tych pacjentów zabezpieczać, tak iż nie wymagają krwi albo część z nich staje się niezależnymi od transfuzji” – wskazał prof. Giannopoulos.

Zapotrzebowanie na krew będzie rosło ze względu na starzenie się społeczeństwa i wzrost zachorowań na nowotwory hematologiczne – szacuje się, iż z roku na rok to zapotrzebowanie będzie się zwiększać mniej więcej o 1-2 proc. Wbrew powszechnym poglądom medycyna ratunkowa i chirurgia odpowiadają tylko za około jednej trzeciej wszystkich leczniczych przetoczeń.

Jak podkreśliła prof. Jolanta Antoniewicz-Papis, kierownik Zakładu Transfuzjologii w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii, wiceprezes PTHiT, na razie jesteśmy samowystarczalni, jeżeli chodzi o zaopatrzenie na krew. Mamy choćby niewielki wzrost liczby dawców, jednocześnie obserwowany jest spadek zainteresowania krwiodawstwem wśród młodych ludzi – „Mam wrażenie, iż świadomość konieczności oddawania krwi w społeczeństwie nie jest wystarczająca i nie jest dobrze rozumiane, iż dawcy to osoby, które faktycznie służą dobru nas wszystkich”. I dodała – “Częściowo mamy wdrożone zarządzanie, ale na dosyć dużym poziomie ogólności. Nad stanami magazynowymi czuwa Narodowe Centrum Krwi i mamy wiedzę, ile danego dnia jest dostępnych koncentratów krwinek czerwonych, w jakiej ilości mamy osocze. Z osoczem nigdy nie ma problemu, bo jest go zawsze nadmiar. Natomiast na bieżąco nie mamy tych informacji, dlatego liczymy, iż w najbliższym czasie Centrum e-Zdrowia dopracuje system e-Krew, który umożliwi bieżące zarządzanie krwią jak również ocenę potrzeb każdego szpitala”.

Na szczególną sytuację pacjentów z nowotworami krwi zwróciła uwagę dr Bożena Katarzyna Budziszewska, kierownik Oddziału Diagnostyki Hematologicznej w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii. Dla chorych z nowotworami mielodysplastycznymi krew bywa darem życia, a jednocześnie każda transfuzja niesie za sobą ryzyko powikłań immunologicznych oraz nadmiernego magazynowania żelaza. MDS – to przewlekłe nowotwory szpiku, które charakteryzują się nieprawidłową hematopoezą, czyli tworzeniem komórek krwi, przede wszystkim krwinek czerwonych. 50 proc. chorych w momencie rozpoznania już wymaga przetoczenia koncentratów krwinek czerwonych, wraz z rozwojem choroby jest to choćby 80-90 proc. – „To mogą być bardzo częste przetoczenia, choćby co 3-4 tygodnie. Najważniejszym celem dla tych chorych jest uniezależnienie się od transfuzji, co jest możliwe dzięki dostępowi do nowoczesnych terapii lekowych”.

Takim lekiem jest luspatercept, refundowany w Polsce, który dla niektórych pacjentów otwiera możliwość ograniczenia liczby przetoczeń oraz ich negatywnych konsekwencji. Dane z badań klinicznych wskazują, iż lek ten może skutecznie wydłużać czas niezależności od transfuzji, poprawiać jakość życia oraz prowadzić do istotnego zmniejszenia częstości transfuzji, zwłaszcza przy dłuższym czasie leczenia. Zmniejszenie liczby transfuzji przynosi również korzyści systemowe. Procedura przetaczania krwi odbywa się tylko na oddziałach hematologicznych i angażuje duże zasoby personelu, zaś podanie leku może przebiegać w warunkach ambulatoryjnych.

Prof. Joanna Góra-Tybor, kierownik Oddziału Hematoonkologii i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Chemioterapii Dziennej w Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii w Łodzi, mówiła z kolei o potrzebach pacjentów z mielofibrozą – rzadkim, przewlekłym nowotworem krwi wynikającym z włóknienia szpiku. Oni jeszcze czekają na decyzje resortu zdrowia odnośnie refundacji najnowocześniejszych leków w terapii niedokrwistości w mielofibrozie. „Generalnie każde decyzje refundacyjne, które umożliwiają dostęp do nowoczesnego leczenia są bardzo ważne i najważniejsze dla naszych pacjentów, ale też dla leczących ich lekarzy, dla hematologów, bo dzięki temu możemy naszym chorym zapewnić najlepsze, dostępne w Europie leczenie. Warto też wspomnieć, iż od ponad półtora roku mamy zmiany w przepisach, które umożliwiają obserwację pacjenta po przetoczeniu krwi w trybie jednodniowym. jeżeli nie musza przebywać w szpitalu z innych przyczyn, przychodzą wyłącznie na przetoczenie krwi. My ich już dobrze znamy, wiemy, iż ryzyko powikłań u nich nie jest duże, więc możemy ich hospitalizować w tzw. trybie jednodniowym, obserwując dwie godziny po przetoczeniu produktów krwiopochodnych. Jest to ułatwienie dla pacjentów, bo odchodzi cała logistyka związana z pozostaniem w szpitalu na całą dobę. Odblokowujemy też łóżka” – podkreśliła prof. Góra-Tybor.

Ograniczenie liczby przetoczeń wpisuje się w szerszą strategię racjonalizacji wykorzystania krwi jako leku, która powinna obejmować preferowanie rozwiązań zapobiegających transfuzjom, tam gdzie to możliwe – z myślą o pacjentach wymagających przetoczeń ratujących życie w innych dziedzinach medycyny. Jak wskazują eksperci, wyzwania w zakresie zaopatrzenia i użycia krwi, przed którymi już teraz staje nasz system opieki zdrowotnej, wymagają zastosowania przemyślanych, dobrze zaprojektowanych strategii: od skutecznej promocji honorowego krwiodawstwa począwszy, przez cyfryzację i usprawnienie całego systemu pozyskiwania, preparatyki i dystrybucji krwi, po polityki zapobiegające marnotrawstwu składników krwi, ograniczające potrzebę przetoczeń tylko do sytuacji bezwzględnie tego wymagających.

Idź do oryginalnego materiału