W Pobiedziskach otwarto Centrum Rehabilitacji i Edukacji. W nowym budynku swoje siedziby będą miały: Warsztat Terapii Zajęciowej, Środowiskowy Dom Samopomocy dla Dorosłych Osób z Zaburzeniami Psychicznymi, przedszkole dla dzieci ze spektrum autyzmu oraz Centrum Rehabilitacji i Edukacji. Obiekt przy ulicy Taczaka 5 oraz pełnowymiarowe boisko z zapleczem, salami do fitness i konferencyjno-kinową, znajdujące się przy ulicy Kociałkowej, kosztowały 32,7 mln zł z czego ponad 25 mln zł Pobiedziska pozyskały z programu Polski Ład.
Działalność WTZ w nowej siedzibie zacznie się w listopadzie. Joanna Waszak, Kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej, wie już, co znajdzie się w pierwszym menu przygotowanym przez pracownię gospodarstwa domowego WTZ. – Nasi podopieczni pieką dobre ciasta. Zrobimy więc sernikowe brownie – mówi. W nowej siedzibie będą też pracownie: krawiecka, komputerowa, pracownia arteterapii i technik różnych. Powierzchnia warsztatu powiększyła się z 300 do 500 metrów kw.
– Zależało nam na tym, by pomieszczenia, z których będziemy korzystać, były funkcjonalne. Mówiłyśmy więc wykonawcom o naszych potrzebach i te podpowiedzi były uwzględniane. Cieszymy się ze Środowiskowego Domu Samopomocy dla Dorosłych Osób z Zaburzeniami Psychicznymi, który poprowadzimy dla trzydziestu podopiecznych. Dzięki temu potrzebujący opieki, będą ją mieli w czasie, gdy ich krewni, opiekunowie będą w pracy – dodaje Joanna Waszak.
Wielką wartością nowego Centrum jest pierwsza w Wielkopolsce ściana diagnostyczna BTL 3D WALL. To interaktywne narzędzie diagnostyczno-terapeutyczne. Kamera 3D i platforma, na której staje pacjent, 500 programów i ogromny monitor pozwalają ocenić ruch pacjenta. A animacje przypominające gry komputerowe motywują korzystającego do starannego wykonywania ćwiczeń. Przy pomocy ściany diagnostycznej rehabilituje się pacjentów z urazami neurologicznymi i ortopedycznymi.
Mogą z niej korzystać osoby pragnące poprawić swoją sprawność. Testujący bieżnię antygrawitacyjną BTL R-FORCE Jakub Klorek, student poznańskiego AWF, pasjonat nowych technologii wykorzystywanych w leczeniu tak mówił o swoich wrażeniach z antygrawitacyjnej bieżni: – Czułem się nieziemsko. W momencie wypełniania komory powietrzem, uniosło mnie. Mimo woli stanąłem na palcach. Łatwość stawiania kroków była zdumiewająca – stwierdził.
Źródło: Gmina Pobiedziska Facebook
Zdjęcia: Tomasz Chmielewski













