Nogi jej puchną, śpi na siedząco, ale odmawia leczenia. Syn krąży po szitalach, by ratować chorą psychicznie matkę

warszawa.wyborcza.pl 17 godzin temu
- System wymaga ode mnie jednocześnie bycia prawnikiem, lekarzem i całodobową opieką, aby uratować własną matkę - mówi syn chorującej psychicznie pacjentki, która złamała nogę. I odmówiła leczenia.
Idź do oryginalnego materiału