Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski powiedział, iż ograniczenia przyjęcia pacjentów – z powodu planowanych przez NFZ zmian w rozliczeniach badań diagnostycznych – zapowiedziało już co najmniej kilkanaście poradni.
Rzecznik NIL powiedział dziennikarzom, iż kilkanaście przychodni, poradni, a także ambulatoryjnych zakładów endoskopii i diagnostyki obrazowej zgłosiło, iż ich kontrakty z NFZ albo wyczerpały się albo niedługo się wyczerpią i już w kwietniu ograniczą przyjmowanie pacjentów. Wymienił m.in.: przychodnie i poradnie endoskopowe w Toruniu, Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie), w woj. świętokrzyskim, pracownie w Warszawie, w Zabrzu (woj. śląskie) i szpital w Gryfinie (woj. zachodniopomorskie). Dodał, iż w przypadku poradni specjalistycznych zgłoszenia pochodzą z woj. mazowieckiego, lubelskiego, w tym z dużej pracowni wykonującej tomografię komputerową i rezonans magnetyczny w Lublinie.
Jakub Kosikowski dodał, iż podmioty, które ograniczą niedługo przyjęcia pacjentów, otrzymały z NFZ mniejszy kontrakt na 2026 r. z informacją, iż Fundusz rozliczny nadwykonania – “Po trzech miesiącach otrzymali informację, iż nadwykonań de facto nie będzie, a kontrakt im się kończy”. Zauważył, iż w niektórych przypadkach kontrakt z Funduszem pozwoli na przyjmowanie pacjentów tylko raz w tygodniu, gdy w tej chwili przyjmowani są pięć razy w tygodniu – “Czeka nas odwoływalnie przyjęć planowych w związku z wyczerpaniem limitów. W ubiegłym roku dotyczyło to szpitali, a w tym roku diagnostyki i poradni specjalistycznych”. I dodałm iż niektórzy lekarze dostają informacje, iż w związku z ograniczeniem przyjęć pacjentów powinni szukać innego zatrudnienia.
Według rzecznika NIL po wejściu w życie zmian proponowanych przez NFZ pacjenci będą kierować się na SOR, żeby wykonać badania diagnostyczne, a część pacjentów będzie przyjmowana na badania do szpitali – “Obawiamy wzrostu tego, co kiedyś było niechlubną częścią medycyny, czyli załatwiania po znajomości, telefonów od dyrektorów i polityków, iż tego i tego trzeba przyjąć na diagnostykę. W sytuacji limitowania pierwszeństwo będą mieli albo ci, którzy mają pieniądze albo znajomości”. Ostrzegł również iż może dojść do nadużywania szybkiej ścieżki onkologicznej, tak aby pacjenci nie zagrożeni nowotworem dzięki temu mieli szybszy dostęp do badań.














.webp)
