Rosnące wydatki na ubezpieczeniowy system ochrony zdrowia w RFN regularnie stają się przedmiotem debat o konieczności cięć i ograniczeń finansowych. Środowisko stomatologiczne coraz wyraźniej sprzeciwia się narracji, według której leczenie dentystyczne należy do najbardziej obciążających finansowo elementów systemu. Zdaniem przedstawicieli niemieckiej stomatologii źródła wzrostu wydatków znajdują się gdzie indziej, a sama stomatologia pozostaje jedną z bardziej efektywnych części systemu ochrony zdrowia.
W ostatnich tygodniach niemieckie organizacje dentystyczne ponownie przypomniały, iż leczenie stomatologiczne nie odpowiada za dynamiczny wzrost kosztów w systemie ustawowego ubezpieczenia zdrowotnego (GKV). Zwracają uwagę, iż stomatologia od lat opiera się w dużej mierze na profilaktyce, co pozwala ograniczać koszty związane z leczeniem zaawansowanych schorzeń jamy ustnej i ich powikłań.
Rosnące koszty i struktura wzrostu wydatków GKV
Jednocześnie środowisko dentystyczne wskazuje na narastającą presję ekonomiczną, z jaką mierzą się gabinety dentystyczne. Rosnące koszty prowadzenia praktyk, inflacja, wyższe ceny energii i materiałów oraz wzrost wynagrodzeń personelu sprawiają, iż wiele placówek funkcjonuje na granicy rentowności. Dodatkowym problemem jest brak adekwatnej aktualizacji wycen świadczeń w systemie refundacyjnym.
Istotne są dane dotyczące udziału poszczególnych obszarów w całkowitym wzroście wydatków GKV w latach 2005–2025. Wynika z nich, iż stomatologia odpowiadała jedynie za 2,7% wzrostu kosztów systemu. Największy udział miały hospitalizacje oraz leki, które – ze względu na skalę i dynamikę wzrostu – pozostają głównymi czynnikami obciążającymi system. Znacząco rosły również koszty świadczeń lekarskich, opieki pielęgniarskiej oraz zasiłków chorobowych.
Udział stomatologii w wydatkach systemu
Według niemieckich stomatologów dane te potwierdzają, iż nowoczesna stomatologia oparta na profilaktyce nie generuje kosztów porównywalnych z innymi sektorami ochrony zdrowia. Relatywnie niewielki udział stomatologii w dynamice wydatków ma jednocześnie świadczyć o skuteczności działań profilaktycznych i wczesnego leczenia.
W praktyce oznacza to, iż mimo starzenia się społeczeństwa i rosnących kosztów funkcjonowania gabinetów, udział stomatologii w całkowitych wydatkach systemu pozostaje na niskim poziomie. W 2025 r. wynosił on około 5% wszystkich wydatków GKV, podczas gdy leczenie szpitalne odpowiadało za około jedną trzecią kosztów systemu.
Rosnące napięcia wokół finansowania
Debata o kosztach leczenia stomatologicznego coraz częściej wpływa również na relacje między pacjentami a lekarzami dentystami. W przestrzeni publicznej regularnie pojawiają się dyskusje dotyczące dopłat, zasad refundacji oraz wysokości prywatnych kosztów leczenia. Pacjenci zwracają uwagę na rosnące obciążenia finansowe oraz ograniczony zakres refundacji niektórych świadczeń.
Przedstawiciele środowiska stomatologicznego podkreślają jednak, iż część tych napięć wynika z niedostosowanych do współczesnych realiów taryf świadczeń oraz przestarzałych mechanizmów rozliczeń. W Niemczech od lat trwa dyskusja o konieczności reformy systemu finansowania stomatologii, podobnie jak wcześniej w innych sektorach ochrony zdrowia.
Znaczenie także dla polskiej stomatologii
Choć opisywana debata toczy się w Niemczech, jej kontekst jest dobrze znany również w Polsce. Rosnące koszty prowadzenia gabinetów oraz niedoszacowanie świadczeń finansowanych przez NFZ od lat stanowią przedmiot sporów środowiska stomatologicznego z płatnikiem publicznym. Coraz częściej pojawiają się także pytania o przyszłość publicznej stomatologii oraz zakres finansowej odpowiedzialności pacjentów.
Źródło: https://zm-online.de/








