Niejednoznaczne emocjonalnie słowa dłużej przyciągają uwagę

dzienniknaukowy.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Niejednoznaczne emocjonalnie słowa dłużej przyciągają uwagę


Słowa o niejednoznacznym ładunku emocjonalnym częściej i dłużej przyciągają uwagę niż słowa jednoznaczne – wynika z badań psychologów z Uniwersytetu Warszawskiego. W niektórych warunkach badani również szybciej i trafniej wykonywali zadanie pamięciowe.


Niektóre słowa trudno jednoznacznie określić jako pozytywne albo negatywne. Dr Adrianna Wielgopolan jako przykłady takich słów podaje „urodziny”, „kontrolowanie” czy „schemat”.


– Patrzymy na słowo „kot” i mamy raczej pozytywne odczucia. Czytamy słowo „pandemia” i mamy negatywne. Słowo niejednoznaczne emocjonalnie ma ten ładunek emocjonalny mieszany, przeciwstawny, np. jednocześnie pozytywny i negatywny – tłumaczy badaczka z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.


Niejednoznaczność przyciąga uwagę


Wielgopolan wraz z Radosławem Wcześniakiem i prof. Kamilem Imbirem sprawdzała, jak emocjonalna niejednoznaczność słów wpływa na uwagę i przetwarzanie informacji. Wyniki ich badań ukazały się w „Scientific Reports».


Naukowcy przeprowadzili dwa eksperymenty. Uczestnicy wykonywali zadanie wymagające zapamiętywania i rozpoznawania wcześniej prezentowanych słów lub liter. Jednocześnie badacze śledzili ich wzrok, sprawdzając m.in., jak długo i ile razy przyglądają się poszczególnym słowom.


Okazało się, iż słowa niejednoznaczne emocjonalnie częściej i dłużej przyciągały wzrok niż słowa jednoznaczne. Efekt ten pojawiał się niezależnie od badanego rodzaju niejednoznaczności, dotycząc znaku, genezy i aktywacji emocjonalnej słów.


Zdaniem Wielgopolan może to wynikać właśnie bezpośrednio z ich niejednoznaczności.


– To są słowa niejednoznaczne, mieszane, trochę takie w naszym odczuciu w pierwszym momencie „nie wiadomo jakie”. Wymagają dłuższego namysłu, zauważenia i zrozumienia tych obu charakterystyk – wyjaśnia.


To, gdzie i jak długo kierujemy wzrok, może być pośrednim wskaźnikiem uwagi. Jak zaznacza, nowe, dziwne lub niezrozumiałe bodźce zwykle przyciągają uwagę na dłużej.


Trzy rodzaje emocjonalnej niejednoznaczności


Badacze rozpatrywali trzy rodzaje emocjonalnej niejednoznaczności. Pierwszy oznaczał połączenie pozytywnego i negatywnego znaczenia emocjonalnego. Drugi – reakcji automatycznej i bardziej refleksyjnej. Trzeci dotyczył połączenia automatycznego pobudzenia z subiektywną ważnością.


W dwóch pierwszych przypadkach uczestnicy nie tylko poświęcali słowom więcej uwagi, ale też udzielali bardziej poprawnych odpowiedzi i reagowali istotnie szybciej niż w przypadku słów jednoznacznych. Takiego efektu nie stwierdzono dla trzeciego rodzaju niejednoznaczności.


Wielgopolan przypuszcza, iż dostrzeżenie sprzecznych charakterystyk może wymagać większego wysiłku i skłaniać do dokładniejszego, bardziej refleksyjnego przetwarzania informacji. Zastrzega jednak, iż wyjaśnienie tego mechanizmu wymaga kolejnych badań.


– We wcześniejszych badaniach wzbudzenie stanu ambiwalencji emocjonalnej skutkowało większą kreatywnością i większą dokładnością w szacowaniu odpowiedzi – zwraca uwagę.


„Wirus” przed pandemią i podczas niej


Emocjonalna ocena słów może zależeć m.in. od wieku, doświadczeń, kultury czy języka. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy te czynniki wpływają również na to, które słowa odbieramy jako emocjonalnie niejednoznaczne i jak na nie reagujemy.


– Tego jeszcze nie wiemy dla samych słów niejednoznacznych, natomiast – prawdopodobnie tak – zaznacza Wielgopolan.


Badaczka podaje przykład słowa „wirus”. W bazie z 2016 r. było ono oceniane jako dość negatywne. W bazie z 2022 r., kiedy dane zbierano podczas pandemii, należało już do najbardziej negatywnie ocenianych słów.


– Widać wpływ tego, co się dzieje dookoła nas i co zmienia nasze postrzeganie języka – mówi.


Naukowcy badają teraz rolę emocjonalnej niejednoznaczności w podejmowaniu decyzji, a przede wszystkim – w ich zmianie. Sprawdzają, czy dostrzeganie różnych charakterystyk emocjonalnych tego samego bodźca może wiązać się z większą otwartością na inne możliwości.


– Może możemy też szybciej zmienić zdanie, kiedy odczuwamy niejednoznaczność? To są badania jeszcze w toku, bo o niejednoznaczności emocjonalnej (i w ogóle ambiwalencji) wiemy przez cały czas stosunkowo kilka – podsumowuje Wielgopolan.


Źródło: www.naukawpolsce.pl, fot. Pexels/ CC0
Idź do oryginalnego materiału