Niechęć do ćwiczeń nie jest powodem zwolnienia z WF ►

termedia.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: Archiwum


W Polsce 25 proc. dzieci i młodzieży ma nadwagę lub otyłość. – To jest spowodowane między innymi tym, iż co trzeci uczeń nie uczestniczy w lekcjach wychowania fizycznego, bo ma wystawione zwolnienie lekarskie – mówiła Agnieszka Gorgoń-Komor, kardiolog, senator i wiceprzewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia, apelując o uważność przy zwalnianiu z WF.



4 marca odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu do spraw zdrowego stylu życia oraz przeciwdziałania nadwadze i otyłości.

Jednym w tematów obrad były zwolnienia z WF.

– 30 proc. uczniów nie uczestniczy w lekcjach wychowania fizycznego, bo mają wystawione przez lekarzy zwolnienia – zwróciła uwagę.

– Powodem do wystawienia zwolnienia mogą być padaczka, ciężkie wady serca, bóle zamostkowe w trakcie wysiłku, choroby układu ruchu, ciężkie skrzywienie kręgosłupa lub stany pourazowe. Niechęć do ćwiczeń nie jest powodem, który uprawniałby lekarza do wystawienia zwolnienia – zastrzegła.

– Różnego rodzaju fobie i lęki zgłaszane przez uczniów wymagają konsultacji i diagnozy psychiatrycznej – podkreśliła.

Gorgoń-Komor podała wyniki badań przeprowadzonych w 2016 r., na grupie 4 tys. osób w wieku od 18 do 30 lat, które potwierdziły, iż regularna aktywność fizyczna podejmowana w młodym wieku obniża ryzyko zachorowania na choroby układu sercowo-naczyniowego w wieku późniejszym o mniej więcej 15 proc.

– Z badań jednoznacznie wynika, iż regularny wysiłek zwiększa wydolność układu krążenia, poprawia wytrenowanie mięśni, stan układu kostnego i wszystkie wskaźniki metaboliczne – wymieniła.

Ekspertka wyliczała, iż w Polsce problem nadwagi i otyłości dotyczy 10 proc. dzieci w wieku od roku do trzech lat, 30 proc. dzieci w wieku wczesnoszkolnym i 22 proc. młodzieży do 15 lat.

Fragment posiedzenia poniżej.

Idź do oryginalnego materiału