Rezonans bez czekania? Kolejka do tomografu? Pacjenci zyskali nową możliwość finansowania badań. Wystarczy wziąć pożyczkę – zachęcają Grupa Diagnostyka i PayU.
Natura nie znosi próżni. Zaledwie dwa miesiące temu NFZ ogłosił, iż wprowadza (ponownie) limity na badania obrazowe a już odezwał się biznes. PayU wraz ze spółkami diagnostyki obrazowej Grupy Diagnostyka uruchomiło możliwość rozłożenia płatności za badania obrazowe (m.in. rezonans i tomografię). Rozwiązanie działa już w wybranych placówkach w Polsce i pozwala sfinansować badania do 3000 zł całkowicie online, z decyzją podejmowaną w kilka minut.
Dzięki wprowadzeniu nowego rozwiązania możliwe jest rozłożenie płatności na 5 rat 0% dla transakcji do 3000 zł. Dostępne są również opcje finansowania z dłuższym okresem spłaty. Proces płatności jest prosty i w pełni zintegrowany z obsługą pacjenta w placówce. Obok metod płatności takich jak BLIK, przelew czy karta dostępna jest również opcja raty 0% (RRSO 0%). Cały proces finansowania odbywa się w 100% online i nie wymaga skanowania dokumentów, podpisywania papierowych umów ani wizyt w banku. Wniosek można wypełnić na telefonie lub komputerze, a decyzja kredytowa podejmowana jest w ciągu kilku minut. Po pozytywnej decyzji środki trafiają bezpośrednio do placówki, która jest automatycznie informowana o przyznanym finansowaniu.
Warto przypomnieć, iż badanie tomografem to koszt średnio 600 zł (zatok czy 1 odcinka kręgosłupa, ceny wahają się od 300 d 1500 zł) bez kontrastu, a ceny rezonansu zaczynają się od 600 zł do 1200. Jak pokazują wyniki badania Alivia Onkoskaner najdłużej czeka się na rezonans magnetyczny wraz z opisem. W trybie normalnym pacjenci czekają średnio 106 dni, a możliwie jak najszybciej średnio 83 dni. Na tomografię komputerową z opisem czeka się średnio 63 dni w trybie normalnym lub 51 dni w trybie pilnym.
„W obszarze zdrowia kluczową rolę odgrywa czas. Szybki dostęp do diagnostyki daje pacjentom większe poczucie bezpieczeństwa i spokoju oraz pozwala szybciej reagować na potencjalne problemy zdrowotne. Zależy nam na tym, aby nasze placówki były jak najbardziej dostępne dla pacjentów, a kwestie finansowe nie stanowiły bariery w procesie diagnostyki i leczenia” – mówi cytowany w komunikacie Marek Kubicki, dyrektor ds. diagnostyki obrazowej w Grupie Diagnostyka. „Partnerstwo PayU i Grupy Diagnostyka wpisuje się w szerszy kierunek rozwoju usług medycznych, w których równie istotne jak jakość diagnostyki są wygoda, dostępność i doświadczenie pacjenta” – czytamy dalej.
To oznacza jedno – znowu potwierdza się znane powiedzenie, iż czym gorzej w publicznym systemie ochrony zdrowia tym lepiej w prywatnym. interesujące czy pojawią się kolejne propozycje, np. promocje na badania?














