dwa dni:( a kolano dzisiaj się zbuntowało:( Chyba nie lubi przerw he,he... Nad morzem biegałem codziennie i było super! Po powrocie przeszedłem na cykl co drugi dzień i od razu problemy:( Widać muszę tuptać co dzień. Tylko może krótsze dystanse? hi,hi... Uwielbiam nieco szybsze przebieranie nogami i łaknę biegania jak kania dżdżu;)
Dziś od rana deszczowo, jesiennie i byle jako. Śniadanie, zakupy i wykorzystując okienko pogodowe he,he... poleciałem na "Bałtyk".
Pusto w parku Lisiniec jak nigdy. choćby wędkarze nie dopisali hi,hi...
Fajnie by było;) gdyby nie kolano:( Już tak było dobrze i masz babo placek;) Aura pewnie również przyczynia się do bólów stawowych. No nic!
Walczymy dalej!
Mokro, chłodno +13 stopni i upierdliwy wiatr, ale przecież nie ma złej pogody na bieganie he,he... Zatem znowu szóstka!


Leżenia bykiem przez łikend nie było;) W sobotę dyżur u Wnusi, a wczoraj rowerek stacjonarny i kultywowanie drugiej pasji:) Tym razem chleb pełnoziarnisty żytni z domieszką maki orkiszowej i płatków owsianych;)






Cytat dnia:
„To, jak spędzamy nasze dni, jest oczywiście tym, jak spędzamy nasze życie.”
- Annie Dillard
W kalendarzu dwudziestego pierwszego września przypada m.in.
Międzynarodowy Dzień Pokoju
Międzynarodowy Dzień Modlitwy o Pokój


Przysłowie na dziś:
„Gdy na święty Mateusz śnieg przybieżał, będzie po pas całą zimę leżał.”
„Mateusz bez dżdżów potoku da win do przyszłego roku”
- „Na Mateusza słońce grzeje, po Mateuszu wiatr ciepło wywieje”








