Profilaktyka onkologiczna ma sens właśnie wtedy, gdy… nic nie boli. I to jest jej największy paradoks: brak objawów uspokaja, a jednocześnie opóźnia działanie. Tymczasem w wielu nowotworach wykrytych bardzo wcześnie rokowanie bywa znakomite. Przykładowo przy raku piersi w stadium I - pięcioletnie przeżycie jest opisywane jako "prawie 100%".