NIA apeluje do Prezydenta o podpis pod ustawą. „Każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko kar”

mgr.farm 2 godzin temu

Naczelna Izba Aptekarska zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego z apelem o jak najszybsze podpisanie nowelizacji Prawa farmaceutycznego regulującej zasady reklamy aptek i punktów aptecznych. Samorząd farmaceutów przekonuje, iż przyjęta przez parlament ustawa wykonuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, chroni pacjentów przed agresywnymi praktykami marketingowymi i pozwala uniknąć potencjalnych kar finansowych ze strony Komisji Europejskiej.

Prezes dr n. med. i n. o zdr. Marek Tomków skierował w tej sprawie do prezydenta oficjalny apel dotyczący podpisania ustawy z 22 października 2026 r. zmieniającej Prawo farmaceutyczne. Dokument został opublikowany przez NIA 5 listopada, ale datowany jest na 28 października. Jak podkreśla samorząd aptekarski, zmiana przepisów jest konsekwencją wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C‑200/24. Trybunał uznał, iż obowiązujący od 2012 r. całkowity zakaz reklamy aptek jest niezgodny z prawem unijnym. Polska została więc zobowiązana do dostosowania krajowych regulacji do wymagań prawa UE.

Według NIA dalsze opóźnianie wejścia nowych przepisów w życie może mieć wymierne konsekwencje finansowe dla państwa. W apelu przypomniano, iż wobec niewykonania wyroku TSUE podjęła już kolejne działania.

– Z uwagi na niewykonanie ww. wyroku, w styczniu 2026 r. Komisja Europejska podjęła kolejne kroki wobec Polski. Rzeczpospolita Polska została postawiona przed koniecznością zmiany przepisów pod groźbą nałożenia kar finansowych na podstawie art. 260 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Każdy dzień zwłoki w wejściu w życie ustawy zwiększa to ryzyko – czytamy w apelu.

Nowe zasady zamiast całkowitego zakazu

Jednym z głównych argumentów przedstawianych przez samorząd farmaceutów jest fakt, iż ustawa nie oznacza pełnej liberalizacji rynku reklamy aptecznej. Ma natomiast zastąpić dotychczasowy całkowity zakaz bardziej precyzyjnym systemem dopuszczającym reklamę wyłącznie w określonych granicach.

W apelu podkreślono, iż sam TSUE nie zakwestionował możliwości ograniczania reklamy aptek jako takiej. Zastrzeżenia Trybunału dotyczyły wyłącznie bezwzględnego charakteru obowiązujących przepisów.

– Uchwalona ustawa znosi całkowity zakaz i zastępuje go modelem reklamy dopuszczalnej w ściśle określonych granicach, zgodnie ze wskazówkami zawartymi w wyroku Trybunału. Trybunał nie zakwestionował bowiem samej możliwości ograniczania reklamy aptek, ale wyłącznie zakaz o charakterze bezwzględnym – pisze Marek Tomków.

NIA przekonuje, iż nowe rozwiązania stanowią kompromis pomiędzy koniecznością wykonania wyroku sądu europejskiego a potrzebą zachowania szczególnego charakteru działalności aptek jako elementu systemu ochrony zdrowia.

Ochrona pacjentów ma być priorytetem

W ocenie samorządu farmaceutów jednym z najważniejszych celów nowych regulacji jest ochrona pacjentów przed działaniami marketingowymi skłaniającymi do nieuzasadnionych zakupów produktów leczniczych i wyrobów medycznych. Zdaniem autorów apelu szczególnie istotne jest ograniczenie praktyk mogących wywierać presję na osoby korzystające z usług aptek.

– Przyjęta wysokość kar pieniężnych oraz uszczelnienie regulacji na kolejnych etapach prac legislacyjnych sprawiają, iż nowe przepisy mają realną szansę skutecznie chronić nie tylko mniejsze, niezależne apteki, ale przede wszystkim pacjentów. Ustawa zapobiega praktykom, które nakłaniają do nadmiernego lub nieuzasadnionego nabywania produktów leczniczych i wyrobów medycznych, wywierają presję na pacjenta, także będącego dzieckiem, albo wprowadzają go w błąd – czytamy.

Samorząd wskazuje, iż rynek apteczny różni się od zwykłych sektorów handlu detalicznego, ponieważ dotyczy produktów mających bezpośredni wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów. Z tego względu reklama powinna podlegać dalej idącym ograniczeniom niż w innych branżach.

Parlament niemal jednogłośnie za ustawą

W apelu zwrócono również uwagę na przebieg prac legislacyjnych. Według NIA nowelizacja uzyskała wyjątkowo szerokie poparcie polityczne.

– Regulacja uzyskała w Parlamencie poparcie ponad podziałami politycznymi. W Sejmie przeciwko ustawie głosowało zaledwie dwóch posłów, a w Senacie nie oddano żadnego głosu sprzeciwu – czytamy w apelu.

Zdaniem samorządu tak wyraźne poparcie świadczy o tym, iż projekt uwzględnił najważniejsze zastrzeżenia zgłaszane podczas procesu legislacyjnego i znalazł akceptację zarówno większości parlamentarnej, jak i opozycji.

Spór o wysokość kar

Jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przeciwników nowych rozwiązań mają być przewidziane w ustawie sankcje za naruszanie przepisów dotyczących reklamy aptek. NIA odrzuca jednak zarzuty o nadmierną surowość regulacji. W apelu przypomniano, iż maksymalna wysokość kary za niedozwoloną reklamę nie została zwiększona względem stanu obowiązującego od 2012 r. Jednocześnie ustawa przewiduje mechanizmy pozwalające organom uwzględnić wagę naruszenia oraz okoliczności konkretnej sprawy.

– Kary przewidziane w ustawie nie są rażąco wysokie na tle innych sankcji administracyjnych, którym podlegają apteki na gruncie ustawy Prawo farmaceutyczne, a maksymalna wysokość kary za naruszenie zakazu reklamy nie była zmieniana od 2012 r. Ponadto ustawa przewiduje mechanizm miarkowania kary, pozwalający organowi uwzględnić wagę i okoliczności naruszenia, jego skutki oraz sytuację podmiotu, a także możliwość odstąpienia od wymierzenia kary w sprawach mniejszej wagi – przekonuje Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Według autorów apelu wszystkie elementy mogące budzić wątpliwości z punktu widzenia zasady proporcjonalności zostały wyeliminowane podczas prac nad ustawą.

„Apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego”

Centralnym przesłaniem apelu jest podkreślenie szczególnej roli aptek w systemie ochrony zdrowia. Samorząd farmaceutów argumentuje, iż nadmierna komercjalizacja działalności aptecznej mogłaby negatywnie wpłynąć zarówno na postrzeganie zawodu farmaceuty, jak i na bezpieczeństwo pacjentów.

– Apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, a nie punktem handlowym. Agresywne praktyki marketingowe, których adresatem stają się pacjenci, godzą w ich bezpieczeństwo, podważają zaufanie do zawodu farmaceuty i szkodzą wizerunkowi aptek jako miejsc świadczenia opieki farmaceutycznej – podkreśla NIA.

W konkluzji Marek Tomków, działając w imieniu samorządu zawodu farmaceuty, zwrócił się do prezydenta z prośbą o niezwłoczne podpisanie ustawy. Zdaniem NIA nowe przepisy pozwolą jednocześnie wykonać wyrok TSUE, ograniczyć ryzyko kar finansowych dla Polski oraz zachować mechanizmy chroniące pacjentów przed niepożądanymi skutkami agresywnej reklamy aptecznej.

Idź do oryginalnego materiału