NFZ proponuje, aby za nadwykonania w diagnostyce ambulatoryjnej płacić 40 proc.

mzdrowie.pl 4 tygodni temu

Narodowy Fundusz Zdrowia przedstawił koncepcję zmian w rozliczaniu nadwykonań 4 badań wykonywanych w AOS: tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii. jeżeli propozycja zostanie zaakceptowana przez Ministerstwo Zdrowia i wejdzie w życie, ma dotyczyć badań wykonywanych od początku 2026 roku i przynieść 800 milionów oszczędności. Nie obejmie to diagnostyki w ramach karty DiLO ani w pediatrii.

Projekt zmian przygotowany przez NFZ zmierza do obniżenia wydatków na badania diagnostyczne wykonywane w AOS. Nadwykonania w tym obszarze miałyby być rozliczane po końcu roku, a nie – jak jest teraz – w ujęciu kwartalnym. NFZ chciałby płacić za nie tylko 40 proc. ceny, która jest zapisana w kontraktach – w tej chwili płaci 100 proc.

Filip Nowak, prezes NFZ zwraca uwagę, iż w ostatnich kilku latach wydatki na badania diagnostyczne, zwłaszcza na cztery wymienione, wzrosły kilkakrotnie a ich liczba rośnie znacznie wolniej. Wydatki NFZ na AOS wzrosły przez 5 lat o 152 prod., podczas gdy liczba udzielonych w AOS świadczeń zwiększyła się w tym czasie jedynie o 20 proc.

W stosunku do wydatków w 2021 roku, na sfinansowanie tomografii komputerowej NFZ w trybie ambulatoryjnym wydał w 2025 roku o 117 proc. więcej, na rezonans magnetyczny o 157 proc. więcej, na gastroskopię o 260 proc. więcej a na kolonoskopię o 314 proc. więcej. Jednocześnie liczba tych świadczeń wzrosła o około 25 proc. (tomografia), około 60 proc. (rezonans), około 50 proc. (gastroskopia) i około 120 proc. (kolonoskopia). Średnie wartości refundacji tych badań wzrosły o około 60-80 proc. a w przypadku kolonoskopii aż o 82 proc.

Główną przyczynę rosnących kosztów diagnostyki w AOS prezes Nowak upatruje w strukturze zatrudnienia i formie rozliczeń tych badań. Około 84 proc. lekarzy zatrudnionych w AOS pracuje na kontraktach, a w firmach zajmujących się diagnostyką w ramach AOS – to aż 95 proc. Badania te niemal w całości są wykonywane w modelu poddostawców, a bardzo duża liczba lekarzy otrzymuje wynagrodzenie jako odsetek od wartości kontraktu placówki medycznej z NFZ. Wobec kłopotów finansowych NFZ utrzymanie tak wysokiego tempa wydatków na diagnostykę i cały AOS jest bardzo trudne. Badania i wizyty ambulatoryjne odpowiadają za największą cześć nadwykonań.

Prezes NFZ ocenia, iż nie ma planów powrotu do limitów w aOS. Ale ponieważ rosnące koszty wymagają kontroli, proponowane zmiany stanowią dla placówek szansę na weryfikację umów z podwykonawcami. “Spodziewamy się racjonalizacji kosztów wykonywanych świadczeń” – powiedział Filip Nowak.

Jeżeli propozycja NFZ zostanie zaakceptowana przez resort zdrowia i wejdzie w życie, nowe zasady będą dotyczyć 2026 roku. Rozliczenie nadwykonań 4 badań wykonywanych w AOS – tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii – nastąpi wówczas w 1. kwartale 2027 roku. Zmiany nie będą dotyczyć pediatrii ani diagnostyki objętej szybką ścieżką onkologiczną w ramach karty DiLO.

NFZ zapowiada, iż skutki tych ewentualnych zmian będą bardzo wnikliwie analizowane. I nie wyklucz, iż także nadwykonania w kolejnych rodzajach badań diagnostycznych w AOS także zostaną objęte tym mechanizmem. W opinii wiceprezesa Jakuba Szulca i prezesa Filipa Nowaka proponowane zmiany nie powinny prowadzić do obniżenia jakości badań ani ich dostępności.

Idź do oryginalnego materiału