W stanowisku przekazanym redakcji technikfarmaceutyczny.pl Departament Gospodarki Lekami NFZ bezpośrednio odniósł się do praktyki kontroli aptek.
– Podczas prowadzonych kontroli Narodowy Fundusz Zdrowia kwestionuje realizację przez techników farmaceutycznych recept wystawionych na leki bardzo silnie działające – czytamy w stanowisku.
Fundusz nie poprzestaje na samym stwierdzeniu naruszenia. Wskazuje także konkretne konsekwencje finansowe:
– Apteki muszą zwrócić refundację za leki należące do wykazu A, jeżeli wydał je technik farmaceutyczny – podkreśla przedstawiciel Funduszu.
W praktyce oznacza to, iż gdy technik farmaceutyczny wyda produkt zawierający substancję bardzo silnie działającą, NFZ może uznać to za nienależyte wykonanie umowy na realizację recept. To z kolei otwiera drogę do żądania zwrotu refundacji oraz nałożenia kary umownej. Mimo rozbieżności interpretacyjnych w orzecznictwie linia kontrolna NFZ pozostaje jednoznaczna.
Spór o przepis czy o wykaz?
Oś konfliktu koncentruje się wokół art. 91 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne. Przepis wyłącza z kompetencji technika farmaceutycznego produkty zawierające „substancje bardzo silnie działające określone w Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych dopuszczonych do obrotu”.
Część środowiska prawniczego zwraca uwagę, iż Urzędowy Wykaz Produktów Leczniczych nie zawiera odrębnego, wyraźnie wskazanego wykazu substancji bardzo silnie działających. W jednym z szeroko komentowanych wyroków sąd przyjął właśnie taką argumentację. Wskazał, iż ustawowe odesłanie może budzić wątpliwości co do swojej precyzji. NFZ prezentuje jednak odmienne stanowisko.
– W związku z powyższym źródłem informacji dotyczących wykazu substancji bardzo silnie działających jest Farmakopea Polska, opracowywana i publikowana na podstawie ustawy z dnia 18 marca 2011 r. o Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych – podkreśla Dyrektor Departamentu Gospodarki Lekami NFZ w stanowisku przesłanym do redakcji technikfarmaceutyczny.pl.
Tym samym NFZ nie uznaje argumentu o „pustym odesłaniu”. W ocenie Funduszu wykaz funkcjonuje w systemie prawa. Możliwość ustalenia, czy dany produkt zawiera substancję bardzo silnie działającą, wynika z analizy jego składu w oparciu o Farmakopeę. Spór nie dotyczy więc samego zakazu. Koncentruje się raczej na sposobie interpretacji odesłania ustawowego oraz na ocenie, czy jest ono wystarczająco precyzyjne, aby wywoływać skutki prawne.
Dwie linie interpretacyjne
Obecnie można wskazać dwa wyraźne podejścia do problemu wykazu A. Pierwsze koncentruje się na formalnej konstrukcji przepisu. Zgodnie z nim, skoro ustawowe odesłanie nie prowadzi wprost do jednoznacznego wykazu, ograniczenie kompetencji technika farmaceutycznego może budzić wątpliwości.
Drugie podejście reprezentuje NFZ. Zakłada ono, iż wykaz substancji bardzo silnie działających istnieje w systemie prawa, ponieważ znajduje się w Farmakopei Polskiej. W tej interpretacji art. 91 skutecznie wyłącza możliwość wydawania takich produktów przez technika farmaceutycznego. Do czasu jednoznacznego doprecyzowania przepisów przez ustawodawcę konflikt interpretacyjny prawdopodobnie będzie się utrzymywał.
Źródło: technikfarmaceutyczny.pl

















