Leworęczność występuje rzadziej niż praworęczność, ale od dawna interesuje naukowców. Nowe badanie włoskiego zespołu sugeruje, iż osoby leworęczne częściej wybierają rywalizację, co może być jednym z tropów w szerszych badaniach nad tą cechą.

Fot. Kelly Sikkema / Unsplash
Rywalizacja a leworęczność – co mówią badania?
Praca opublikowana w lutym 2026 roku w „Scientific Reports” dotyczyła związku między preferencją ręki a nastawieniem do współzawodnictwa. Zespół z Uniwersytetu Chieti-Pescara przeprowadził dwa eksperymenty. W pierwszym ponad 1100 osób wypełniło standardowy kwestionariusz oceny preferencji ręki oraz zestaw pytań dotyczących rywalizacji. Wyniki pokazały, iż silniejsza leworęczność częściej łączyła się z większą orientacją na współzawodnictwo, mniejszym unikaniem konkurencji z powodu lęku i wyższym poziomem hiperkompetytywności, czyli bardzo silnej potrzeby wygrywania.
Dlaczego leworęczni dążą do wygranej?
Badacze sprawdzili też, czy taki wynik można wyjaśnić po prostu większą sprawnością manualną. W drugim etapie, z udziałem 48 osób, nie potwierdzono jednak związku między zręcznością dłoni a poziomem rywalizacji. Autorzy pracy zaznaczyli więc, iż chodzi raczej o zależność psychologiczną niż o prostą przewagę fizyczną. Samo badanie nie rozstrzyga, iż leworęczni są „lepsi” od praworęcznych, ale wskazuje na statystyczną różnicę w sposobie reagowania na współzawodnictwo.
Statystyki i genetyka leworęczności
To tylko jeden z elementów szerszej układanki. Duża metaanaliza opublikowana w 2020 roku oszacowała, iż osoby leworęczne stanowią około 10,6 proc. populacji, a wcześniejsze badania pokazywały, iż leworęczność występuje nieco częściej u mężczyzn niż u kobiet. Dzisiejszy stan wiedzy nie wspiera też prostych odpowiedzi na pytanie o jej źródła. Największe analizy genetyczne wskazują, iż nie odpowiada za nią pojedynczy „gen leworęczności”, ale bardziej złożony mechanizm, w którym uczestniczy wiele wariantów o niewielkim wpływie.
Z tego powodu leworęczność od dawna przyciąga uwagę nie tylko biologów i psychologów, ale też kultury popularnej. W historii i sporcie łatwo znaleźć znane osoby leworęczne, od Leonarda da Vinci po Martinę Navratilovą i Jimiego Hendriksa, ale sama obecność takich nazwisk nie wyjaśnia jeszcze mechanizmu tej cechy. Ciekawsze jest to, iż mimo swojej rzadkości leworęczność pozostaje stałym elementem ludzkiej populacji. Nowe włoskie badanie nie zamyka tej kwestii, ale dostarcza kolejnego argumentu, iż za tą trwałością może stać nieco inny profil zachowań.












