Nasze cele dotyczące diety czy wysiłku fizycznego są często zbyt ambitne

razemztoba.pl 11 godzin temu

Zdaniem dietetyczki klinicznej, przystępując do realizacji postanowień noworocznych, przede wszystkim trzeba wyznaczyć sobie realny cel i powolnie, ale systematycznie do niego dążyć. Efektów odchudzania nie należy więc oczekiwać w ciągu miesiąca, ten proces powinien być rozłożony na wiele tygodni.

Podobnie jest z aktywnością fizyczną. Lepiej zacząć od ćwiczeń dwa razy w tygodniu i z czasem zwiększać zaangażowanie, niż zakładać codzienne treningi. Niczego nie powinno się robić pod wpływem magii daty czy presji otoczenia. Szansę na nowy początek można dać sobie o każdej porze roku.

Wraz z początkiem nowego roku wiele osób robi jakieś postanowienia, gorzej jest jednak z ich realizacją. Najczęściej kończy się to tak, iż jedni w ogóle nie wprowadzają ich w życie, a inni poddają się już po kilku dniach, co może tylko prowadzić do frustracji. Eksperci radzą więc, by najpierw oszacować własne możliwości i predyspozycje.

– Postanowienia noworoczne co roku pojawiają się w naszym notatniku rzeczy do zrobienia, natomiast one mają to do siebie, iż gwałtownie się wypalają. Wynika to z tego, iż często są to cele nierealne do zrealizowania, stawiamy sobie je za wysoko, czyli na przykład do tej pory byłyśmy raczej lwicą kanapową, a nagle stwierdzamy, iż teraz będziemy cztery razy w tygodniu chodzić na siłownię. To są postanowienia niedostosowane do zasobów, które posiadamy. Nie chodzi tylko o naszą motywację, ale też o środowisko zewnętrzne. Trzeba bowiem zadać sobie pytanie, czy znajdziemy czas na tak wiele treningów, czy pozwolą nam na to obowiązki – mówi agencji Newseria dr n. o zdr. Małgorzata Słoma-Krześlak.

Jak podkreśla, nie warto stawiać sobie zbyt wysoko poprzeczki. Zmiany w naszym życiu powinny być wprowadzane etapami, w przeciwnym razie ekscytacja sezonowymi obietnicami gwałtownie minie.

– Czasami lepiej jest zrobić opcję minimum, czyli wyznaczyć sobie cel: będę robić dziennie 7 tys. kroków albo najpierw zamiast tych 3 tys., które robiłam wcześniej, teraz zrobię 5 tys., a potem ewentualnie sobie dołożę. Chodzi o to, żeby to były cele krótkoterminowe i realne do zrealizowania, żeby też nas to nie zniechęcało, gdy po miesiącu zobaczymy, iż nic nam się nie udało zrobić, to odkładamy to na później i wracamy do tematu za rok – mówi dr n. o zdr. Małgorzata Słoma-Krześlak.

Na początku nowego roku często obiecujemy sobie, iż w kolejnych miesiącach będziemy bardziej dbać o swoje zdrowie, pozbędziemy się złych przyzwyczajeń, przejdziemy na dobrze zbilansowaną dietę i zrzucimy dodatkowe kilogramy. By jednak wyszło to na dobre naszej sylwetce i polepszyło samopoczucie, warto najpierw się skonsultować ze specjalistą. Dietetyk może nam pomóc chociażby we wprowadzaniu adekwatnych nawyków żywieniowych, które są podstawą skutecznego odchudzania.

– Z dietą zwykle jest tak, iż podłapiemy jakiś trend, który ma nam przynieść szybki rezultat, mówimy: zobacz, w trzy miesiące schudła 16 kilo. Natomiast to nie jest do zrobienia w zdrowej formie. Musimy się więc zastanowić, czy chcemy przejść na keto, o ile bardzo lubimy jeść makarony czy kasze gruboziarniste. Powinniśmy więc dobierać postanowienia do naszych upodobań albo starać się je wymieniać na coś zdrowszego. To może być na przykład ograniczenie słodyczy, zaprzestanie picia alkoholu, sprawdzenie, czy nie spożywamy za dużej ilości kofeiny przed snem, żeby polepszyć sobie naszą jakość snu – mówi dr n. o zdr. Małgorzata Słoma-Krześlak.

Dietetycy uważają, iż dobrym i dość łatwym do zrealizowania postanowieniem noworocznym jest włączenie do diety adekwatnie dobranych suplementów.

– To, co na pewno musimy suplementować, to jest oczywiście witamina D, bez której w ogóle nie możemy funkcjonować, bo jej niedobór będzie pogarszać naszą insulinowrażliwość i będzie powodować zmiany neurodegeneracyjne. Bez witaminy D tak naprawdę nie żyjemy, więc to jest fajny suplement do wprowadzenia. Poza tym jemy bardzo mało ryb, więc tutaj byłaby potrzebna suplementacja kwasów tłuszczowych omega-3. One będą nam pomagać na profil lipidowy i też zmniejszać insulinooporność. o ile wyeliminujemy z diety jakąś grupę produktów, to suplementacja może być korzystna – dodaje.

Psychologowie tłumaczą z kolei, iż zima to czas wyciszenia i swoistego „uśpienia” organizmu. Teraz potrzebuje on regeneracji, a nie rewolucji. Dużo lepszy start gwarantuje wiosna. Nie oznacza to jednak, iż postanowienia noworoczne są bez sensu, tylko trzeba je mądrze formułować bądź planować ich realizację nie na styczeń, ale na kolejne miesiące.

Idź do oryginalnego materiału