Napaść na ul. Zana: agresywni nastolatkowie próbowali zrzucić kobietę z roweru. Czytelniczka: „Wyglądali na naćp@nych”

spottedlublin.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Radiowóz policji w nowym malowaniu


Mieszkanka Lublina ostrzega przed agresywnymi nastolatkami działającymi na ul. Zana w rejonie ul. Skierki. Kobieta poinformowała nas, iż dwaj młodzi mężczyźni zaatakowali ją w pobliżu placówki Luxmed.

Co się wydarzyło?

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 8 czerwca, w okolicy godz. 20.00. Według relacji czytelniczki, dwaj nastolatkowie – wyglądający na niepełnoletnich – zaatakowali ją podczas jazdy rowerem. Jeden z nich uderzał metalowym przedmiotem w rower i próbował zrzucić kobietę z pojazdu, gdy ta podjęła próbę ucieczki. Drugi miał się przy tym odzywać w niezrozumiały sposób.

Kobiecie udało się wyrwać z sytuacji i odjechać. Jak sama przyznaje – rower prawdopodobnie uratował ją przed poważniejszymi konsekwencjami.

– Piszę ku przestrodze. Komuś mogą zrobić krzywdę – alarmuje czytelniczka.

Możliwy wpływ substancji odurzających

Czytelniczka zaznacza, iż zachowanie napastników było jej zdaniem podejrzane – obaj zachowywali się dziwnie i agresywnie bez wyraźnego powodu. Szczególnie jeden z nich, który bezpośrednio ją zaatakował, sprawiał jej zdaniem wrażenie osoby będącej pod wpływem środków odurzających.

Są to jednak wyłącznie subiektywne obserwacje poszkodowanej.

Zobacz również

Napaść na ul. Zana: agresywni nastolatkowie próbowali zrzucić kobietę z roweru. Czytelniczka: „Wyglądali na naćp@nych”

Kierowcy, noga z gazu! Odcinkowy pomiar prędkości na S12/17 między Lublinem a Warszawą już rejestruje wykroczenia

Awaria kanalizacji na Sławinku. Wybiło szambo, nieczystości wylewają się na ulicę [ZDJĘCIA]

Lublin–Burgas od dziś w rozkładzie. Wizz Air zainaugurował loty na bułgarską riwierę

Policja powiadomiona

Kobieta zgłosiła zdarzenie policji.

Apelujemy do mieszkańców: jeżeli byliście świadkami tego lub podobnego zdarzenia w rejonie ul. Zana, zgłoście to na numer alarmowy 112 lub bezpośrednio do najbliższej jednostki policji.

Idź do oryginalnego materiału