Namówiła 80-letnich rodziców na ćwiczenia ze sztangą. Po roku pokazała efekty

kobieta.gazeta.pl 8 godzin temu
Dziennikarka Clare Johnston postanowiła sprawdzić, czy ćwiczenia siłowe mogą realnie odmienić życie osób po 80. roku życia. Jej rodzice, oboje z ograniczoną mobilnością i przewlekłym bólem, rozpoczęli regularne treningi pod okiem specjalisty. Teraz pokazała efekty po roku aktywności.
Clare Johnston, dziennikarka prowadząca na YouTube kanał The Honest Channel, na początku 2025 roku namówiła swoich starszych rodziców do ćwiczeń. Tak powstała seria "Rebuilding Mum and Dad". Zaczęło się od zgłębiania tematyki starzenia, rozmów z ekspertami, w tym z dr. Chrisem Reisem, który trenuje seniorów, i analizowania badań naukowych. - Kiedy masz ponad osiemdziesiąt lat i jesteś słaby fizycznie, nie możesz odwrócić tego stanu. Ale ćwiczenia pozwalają osiągnąć przyrost masy mięśniowej i każdy z nas może ją odzyskać - podkreślała w rozmowie z independent.ie.


REKLAMA


Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"


Jakie efekty daje trening siłowy? Przekonała 80-letnich rodziców do ćwiczeń
Przez ostatni rok 82-letnia Rhoda cierpiąca na osteoporozę oraz 81-letni Michael wykonywali ćwiczenia siłowe i stopniowo odbudowywali siłę swoich mięśni. Efekty przeszły wszelkie oczekiwania. - W ciągu zaledwie roku obserwowałam, jak moi rodzice zmieniają się w sposób, który kiedyś uważałam za niemożliwy - podkreśla Clare w podsumowującym "eksperyment" filmie.


To dotyczy w szczególności matki dziennikarki, która z powodu osteoporozy powoli traciła mobilność i musiała wspomagać się laską i balkonikiem, odczuwała też silny ból i gwałtownie łapała zadyszkę. Z tego powodu trudność sprawiało jej choćby wzięcie prysznica. - Nie tylko radykalnie poprawiła swoją sprawność ruchową, równowagę i bezpieczeństwo, ale także gęstość kości - zaznacza. Przemianę określiła wręcz mianem "cudu". Prawie całkowicie przestała też przyjmować środki przeciwbólowe na kręgosłup.


Dlaczego warto ćwiczyć siłowo? Pokazała metamorfozę swoich rodziców
Systematyczne ćwiczenia z obciążeniem pod okiem specjalisty pozwoliły seniorom wyeliminować przewlekły ból i porzucić balkoniki. 80-latkowie zaczynali od wykonywanych dwa razy w tygodniu prostych ćwiczeń z kamizelką obciążeniową, ciężarami i ze sztangą: przysiadów, wyciskania na ławce poziomej, wyciskania nad głowę i martwego ciągu. Każda sesja trwała 90 minut. To pozwoliło na odpowiednią regenerację organizmu.


Na pierwszy ogień poszedł bardzo lekki ciężar, ale stopniowo seniorzy zwiększali obciążenia. W ćwiczeniach towarzyszyła im też córka. Już to wystarczyło.


Mój tata podnosi teraz ponad 90 kilogramów w martwym ciągu, ponad dwukrotnie więcej niż na początku. Moja mama, która kiedyś miała problemy z chodzeniem bez pomocy przez 30 sekund, teraz robi przysiady z 20 kilogramami na plecach, podnosi ponad 40 kilogramów w martwym ciągu i chodzi bez pomocy przez sześć minut


- wyjaśniała w październiku 2025 roku na łamach enlighten.scot. Seniorzy, którzy wcześniej bali się fizycznej degradacji, urazów np. na skutek upadku, odzyskali pewność przy wykonywaniu codziennych obowiązków, prac domowych i ogrodowych. Oboje rodzice zmienili też swoje nastawienie do starzenia się. Po roku aktywności fizycznej dziś skupiają się na dalszej poprawie swojej formy zamiast na czekaniu na nieuchronne pogorszenie się stanu zdrowia.
Idź do oryginalnego materiału