MZ przeciwko refundacji testów wielogenowych w raku piersi

mzdrowie.pl 1 dzień temu

Ministerstwo Zdrowia nie planuje refundacji testów wielogenowych u pacjentek z rakiem piersi testów wielogenowych, które pozwalają uniknąć chemioterapii.

Finansowanie wielogenowych testów było przedmiotem dyskusji podczas posiedzenia poselskiej podkomisji zdrowia. W raku piersi są one szansą na uniknięcie skutków chemioterapii, których doświadcza 9 na 10 leczonych kobiet – to dane pochodzące z raportu przygotowanego przez Instytut Ochrony Zdrowia wraz z Fundacją OnkoCafe – Razem Lepiej, Fundacją OmeaLife oraz Federacją Stowarzyszeń „Amazonki”. W 2025 roku organizacje te podawały, iż aż 90 proc. pacjentek doświadczyło działań niepożądanych związanych z chemioterapią. Profesor Renata Duchnowska, kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego wskazywała wówczas, iż kobiety chore na wczesnego hormonozależnego raka piersi (HER2-ujemnego) często w ramach leczenia uzupełniającego otrzymują chemioterapię. Dzieje się tak, mimo iż – jak wynika z badań — korzyści z tego leczenia odnosi tylko część z nich.

Kwestia udostępnienia testów wielogenowych pacjentkom z rakiem piersi była dyskutowana podczas posiedzenia sejmowej podkomisji zdrowia. Poseł Czesław Hoc (PiS) zaznaczył, iż pytania na ten temat były wielokrotnie kierowane do MZ i przywołał się na statystyki, według których testy te pozwoliłyby uniknąć podawania chemii u ok. 60 proc. pacjentek.

W odpowiedzi Dawid Stachurski z Departamentu Analiz i Strategii Ministerstwa Zdrowia powołał się na najnowsze rekomendacje AOTMiT, z których wynika, iż w najbliższym czasie testy te nie będą refundowane, m.in. ze względu na ich bardzo wysoki koszt. W kwietniu 2026 roku Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) wydał negatywną rekomendację (nr 44/2026) w sprawie zakwalifikowania wielogenowego testu Oncotype DX jako świadczenia gwarantowanego w ocenie korzyści z chemioterapii u pacjentek z wczesnym, hormonozależnym rakiem piersi (HR+/HER2-). Agencja argumentowała, iż główną przeszkodą w objęciu badania finansowaniem ze środków publicznych są uwarunkowania formalno-prawne. Wnioskowany model zakłada wykonywanie kluczowej części procedury w centralnym laboratorium producenta w USA. Podmiot ten działa poza terytorium UE, przez co nie podlega polskim ani unijnym przepisom dotyczącym medycznych laboratoriów diagnostycznych, kontroli jakości, nadzoru oraz ochrony danych osobowych i praw pacjenta.

„Oszacowanie skutków finansowych dla płatnika przedstawione przez Agencję wskazuje, iż zakwalifikowanie ocenianego świadczenia do wykazu świadczeń gwarantowanych mogłaby wiązać się z dodatkowymi wydatkami rzędu 36-140 mln zł rocznie” – podała Agencja. Jednocześnie zaznaczono, iż prognozy te są obarczone istotną niepewnością, wynikającą zarówno z przyjętych założeń dotyczących wielkości populacji docelowej, jak i z trudności w precyzyjnym oszacowaniu kosztów chemioterapii ponoszonych w populacji pacjentów, u których nie wystąpiłyby korzyści kliniczne z jej zastosowania. (PAP)

Idź do oryginalnego materiału