Coraz więcej dzieci i nastolatków walczy dziś z przewlekłym stresem, który wpływa nie tylko na ich psychikę, ale również na zdrowie fizyczne. Lekarze alarmują, iż młodzi pacjenci coraz częściej trafiają do gabinetów z objawami przeciążenia emocjonalnego, problemami ze snem, bólami brzucha, spadkiem odporności czy przewlekłym zmęczeniem. Eksperci podkreślają, iż skala problemu zaczyna przypominać społeczną epidemię.
Jeszcze kilka lat temu stres u dzieci często był bagatelizowany jako „normalny etap dorastania”. Dziś specjaliści mówią wprost: długotrwałe napięcie emocjonalne może prowadzić do poważnych zaburzeń funkcjonowania organizmu i wpływać na całe dalsze życie młodego człowieka.
Źródła stresu są różne. Dzieci i nastolatki mierzą się z presją szkolną, wysokimi wymaganiami, konfliktami rówieśniczymi oraz napięciami w domu. Coraz większą rolę odgrywa również nadmiar bodźców cyfrowych – media społecznościowe, wielogodzinne korzystanie ze telefonów i ciągłe porównywanie się z innymi.
Specjaliści zwracają uwagę, iż współczesne dzieci często żyją w świecie nieustannej rywalizacji i oczekiwań. Wielu młodych ludzi nie ma już przestrzeni na zwykłą spontaniczną zabawę, odpoczynek czy nudę, która kiedyś była naturalnym elementem dzieciństwa.
Lekarze ostrzegają, iż przewlekły stres osłabia odporność organizmu. Podwyższony poziom hormonów stresu, szczególnie kortyzolu, może prowadzić do zaburzeń pracy układu immunologicznego. W praktyce oznacza to częstsze infekcje, większą podatność na choroby oraz trudniejszą regenerację organizmu.
Coraz częściej pojawiają się również problemy psychosomatyczne. Dzieci skarżą się na:
- bóle brzucha,
- migreny i bóle głowy,
- problemy ze snem,
- brak apetytu lub kompulsywne jedzenie,
- wybuchy złości,
- przewlekłe zmęczenie,
- trudności z koncentracją.
Eksperci podkreślają, iż dzieci często nie potrafią jeszcze jasno nazwać swoich emocji. Organizm zaczyna więc „mówić” poprzez objawy fizyczne.
Niepokojące dane przynoszą również ogólnopolskie badania. Według raportu Fundacji UNAWEZA „MŁODE GŁOWY” aż 81,9 proc. młodych ludzi deklaruje, iż codzienny stres ich przerasta. Badanie objęło ponad 180 tys. uczniów w wieku od 10 do 19 lat i pokazało ogromną skalę problemu psychicznego przeciążenia wśród dzieci i młodzieży.
Autorzy raportu zwracają uwagę, iż wielu młodych ludzi czuje się samotnych, przeciążonych oraz pozostawionych bez realnego wsparcia emocjonalnego. Część badanych deklarowała także bardzo niską samoocenę oraz poczucie braku wpływu na własne życie.
Podobne wnioski płyną z raportu UNICEF „Prawa dziecka w Polsce 2024”. Według opracowania aż 70 proc. dzieci wskazuje stres związany ze szkołą jako jeden z najważniejszych problemów codziennego życia. Jednocześnie jedynie niewielka część uczniów uważa, iż nauczyciele dostrzegają ich trudności psychiczne i próbują pomóc.
Psychologowie podkreślają, iż ogromny wpływ na stan emocjonalny dzieci ma także napięcie obecne w otoczeniu dorosłych. Dzieci bardzo gwałtownie przejmują emocje rodziców, reagują na konflikty rodzinne, problemy finansowe czy atmosferę niepewności. W wielu przypadkach stres staje się dla nich codziennym tłem funkcjonowania.
Coraz częściej mówi się również o problemie przebodźcowania. telefony, media społecznościowe i ciągły kontakt z ekranami powodują, iż młody organizm praktycznie nie ma czasu w wyciszenie. Dzieci zasypiają później, gorzej śpią i mają trudności z regeneracją psychiczną.
Lekarze oraz psychologowie podkreślają, iż rozwiązaniem nie jest całkowite wyeliminowanie stresu – bo to niemożliwe – ale stworzenie dzieciom warunków do odzyskiwania równowagi emocjonalnej.
Eksperci zalecają:
- więcej ruchu i aktywności na świeżym powietrzu,
- ograniczenie czasu przed ekranami,
- rozwijanie pasji niezwiązanych z internetem,
- budowanie relacji z rówieśnikami,
- regularny odpoczynek,
- rozmowę o emocjach,
- oraz zmniejszenie presji ciągłego „bycia najlepszym”.
Coraz częściej podnoszony jest także temat potrzeby odbudowania dzieciństwa rozumianego jako czas swobody, zabawy i naturalnego rozwoju emocjonalnego.
Specjaliści alarmują, iż ignorowanie pierwszych objawów przeciążenia psychicznego może prowadzić do poważniejszych problemów w przyszłości – depresji, zaburzeń lękowych czy wypalenia emocjonalnego już u bardzo młodych osób.
Źródło: newseria.pl, unaweza.org, unicef.pl










