Mistrzowski trening na wyciągnięcie ręki. Tak wyglądało PKO Biegowe 360° – relacja, filmy i galeria zdjęć

bieganie.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: pko biegowe 360


W obecnych czasach plan treningowy można znaleźć w internecie w kilka sekund, ćwiczenia podpatrzeć na różnych profilach w mediach społecznościowych, a odpowiedzi na kolejne biegowe pytania poszukać bez wychodzenia z domu i bezpośredniego kontaktu z osobami, które mają na ten temat rzetelną wiedzę. Jednak znacznie trudniej zdecydować, którym wskazówkom można zaufać, co rzeczywiście warto wprowadzić do własnego treningu, co tak naprawdę jest prawdą, a nie tylko materiałem, którego twórca chce uzyskać rozgłos i czy tak naprawdę rozwiązanie polecane przez jednego zawodnika lub „trenera online” sprawdzi się również u nas. W świecie ogólnodostępnych internetowych porad, zmieniających się trendów, treningowej mody oraz dynamicznie rozwijającej się sztucznej inteligencji łatwo wpaść w pułapkę niezweryfikowanych informacji. I nie chodzi przecież o to, żeby wiedzieć o bieganiu wszystko, ale o to, żeby rozumieć, co tak naprawdę może pomóc nam biegać zdrowiej, efektywniej i z większą przyjemnością. Właśnie wokół takiej idei zbudowano PKO Biegowe 360 stopni.

Czwarta edycja konferencji, która odbyła się w dniach 22-25 października w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem, połączyła spotkania z ekspertami, wspólne treningi, sportową rywalizację i praktyczne warsztaty w jedną całość. Olimpijczycy, trenerzy, lekarze, fizjoterapeuci, dietetycy oraz specjaliści zajmujący się psychologią i technologiami w sporcie nie tylko opowiadali o swoich doświadczeniach, ale również pomagali uczestnikom przełożyć te cenne wskazówki i rady na codzienne bieganie. Była to przestrzeń, gdzie teoria w naturalny sposób łączyła z praktyką.

Galeria zdjęć na końcu artykułu

Tegoroczna konferencja zgromadziła aż 270 uczestników, jednak co warto tutaj podkreślić, jej formuła nie była nastawiona na masową frekwencję. Mocno ograniczona liczba miejsc wynikała zarówno z możliwości infrastrukturalnych obiektu, jak również z potrzeby zachowania płynności wydarzenia oraz warunków, w których przekazywane informacje oraz treści rzeczywiście docierają do odbiorców. Przede wszystkim chodziło o to, żeby uczestnicy spokojnie mogli wysłuchać poszczególnych prelegentów oraz wystąpień, czynnie uczestniczyć w dyskusjach, zdawać pytania, korzystać z zajęć praktycznych i mieć dostęp do zaproszonych ekspertów, również poza salą konferencji. Dlatego właśnie sukces takiego wydarzenia i zastosowanego formatu trudno jest mierzyć wyłącznie liczbą wydanych identyfikatorów. W tym przypadku znacznie ważniejsze pozostaje to, z jaką wiedzą uczestnicy wrócili do domów i co będą potrafili z nią zrobić podczas kolejnych treningów i przygotowań startowych.

Bieganie, które rozwija samorząd

Zakopiańskie spotkanie było przewidziane nie tylko dla biegaczy, ale także dla samorządowców. To właśnie od części samorządowej rozpoczęła się konferencja, podczas której rozmawiano o finansowaniu wydarzeń sportowych, współpracy z partnerami, promocji regionów i budowaniu relacji z mieszkańcami. W dwudniowym programie znalazły się m.in. zagadnienia dotyczące przyciągania zagranicznych biegaczy oraz wykorzystania potencjału dużych imprez do promocji miast oraz regionów. Była to okazja, żeby spojrzeć na sport z perspektywy osób, które odpowiadają za jego organizacyjne zaplecze i tworzą warunki do aktywności tysięcy ludzi.

W ten sposób powstała swobodna, ale profesjonalna przestrzeń do wymiany kluczowych informacji dotyczących organizacji wydarzeń sportowych, trudności, z jakimi trzeba się mierzyć podczas takich inicjatyw, jak również praktycznych rozwiązań oraz ogromnych zalet i korzyści długofalowych, które niosą one za sobą.

Co istotne, ten społeczny wymiar wydarzenia nie kończył się wyłącznie na konferencyjnych dyskusjach. W ramach wydarzenia towarzyszącego PKO Biegowe 360 gwiazdy polskiego sportu spotkały się z dziećmi z Zakopanego i okolic, by wspólnie spędzić czas, podzielić się pasją oraz pokazać, jak wielką euforia może dawać aktywność fizyczna. W ramach inicjatywy „Sportowa Paczka z Mistrzami” najmłodsi mogli poćwiczyć m.in. z Justyną Święty-Ersetic, Piotrem Liskiem, Igą Baumgart-Witan i Małgorzatą Hołub-Kowalik. Był to czas, kiedy każdy mógł przekonać się, iż spotkanie z olimpijczykiem nie musi oznaczać wyłącznie autografu i pamiątkowego zdjęcia, ale również wspólną zabawę, która może stać się początkiem zainteresowania sportem.

I właśnie podobną perspektywę przyniosła czwartkowa debata, która otworzyła biegową część konferencji. Bartłomiej Falkowski, Tomasz Koprowski, Beata Popadiak, Mateusz Kałuża i Iga Baumgart-Witan rozmawiali o tym, dlaczego bieganie przestało być tylko sportem. Już samo postawienie takiego pytania dobrze oddawało charakter konferencji, podczas której obok treningu i przygotowania do zawodów znalazło się miejsce na relacje, motywację i znaczenie aktywności fizycznej w codziennym życiu.

Więcej treningu nie zawsze oznacza lepszy trening

Piątek przyniósł pierwszy pełny dzień wykładów, a wraz z nim pytania, które dla amatorów mają bardzo praktyczne i istotne znaczenie. Dr Jakub Jabłoński i Adam Kszczot poruszyli niezwykle istotny temat, jakim jest kwestia rozróżnia bólu, przeciążenia i kontuzji oraz jak powinny wyglądać nasze decyzje związane z dalszym treningiem, odpoczynkiem oraz konsultacją ze specjalistą. Jakub Jelonek i Jacek Marciniak przybliżyli fizjologiczne podstawy wysiłku, natomiast podczas dyskusji Bartłomieja Falkowskiego z Iwoną Baumgart i Tomaszem Lewandowskim analizowano m.in. to, dlaczego zaangażowanie w trening nie zawsze przekłada się na oczekiwane rezultaty. W tej części programu istotnie wybrzmiewały kwestie związane z regeneracją, adekwatnym doborem proporcji obciążeń i indywidualnego podejścia do zawodnika.

Ból, przeciążenie czy kontuzja? Obejrzyj panel Jakuba Jabłońskiego i Adama Kzczota

Podczas kolejnego panelu konferencji Tomasz Lewandowski porównał również kenijską, norweską i amerykańską szkołę biegową, a rozmowa objęła także polskie doświadczenia treningowe, a całość wykładu wywołała duże poruszenie i zaangażowanie publiczności. Co jednak najważniejsze z perspektywy uczestników, można było się dowiedzieć i zrozumieć, które rozwiązania i elementy treningowe ze sportu wyczynowego można rozsądnie wykorzystać w przygotowaniach amatora. To zasadnicza różnica pomiędzy inspirowaniem się najlepszymi a kopiowaniem ich treningów bez uwzględnienia własnych możliwości oraz codziennych obowiązków.

Program uzupełniały wystąpienia dotyczące techniki biegu, przygotowania siłowego i technologii. Dr Łukasz Oleksy omawiał sposób poruszania się biegacza i to, w jaki sposób jedna pozornie mała zmiana, może sprawić, iż nasze bieganie będzie łatwiejsze i zdrowsze. Marek Rzepka zajmował się treningiem siłowym i podzielił się praktyczną wiedzą, którą wykorzystuje w codziennej pracy m.in. z wieloboistami. Natomiast Dariusz Korzeniowski przybliżył możliwości zegarków sportowych i urządzeń do pomiaru tętna. Dzięki temu rozmowa o poprawianiu wyników nie sprowadzała się wyłącznie do kilometrażu i tempa, ale obejmowała także jakość ruchu, przygotowanie organizmu oraz zrozumienie danych zbieranych podczas wysiłku i ich późniejszą analizę.

Ten szerszy obraz treningu podkreślał dużą rolę treningu uzupełniającego oraz fakt, iż na wynik składa się wiele różnych czynników. Prelegenci i rozmówcy próbowali w jasny do zrozumienia, a jednocześnie poparty nauką oraz doświadczeniem sposób przekazać, iż czasami zamiast szukać jednej przełomowej metody, warto przyjrzeć się temu, jak poszczególne elementy przygotowania współpracują ze sobą.

Ambicja, zdrowie i bieganie na długie lata

W Zakopanem nie zabrakło również rozmów o tym, czego nie da się opisać wyłącznie tempem, tętnem, liczbą pokonywanych kilometrów i powtórzeń. Grzegorz Więcław i Krzysztof Dresler zajęli się mentalną i psychologiczną stroną biegania, motywacją oraz presją wyniku. Z tymi zagadnieniami łączyła się debata o granicy pomiędzy profesjonalnym podejściem do amatorskiego sportu a nadmiernymi wymaganiami stawianymi samemu sobie. Konferencja dawała więc przestrzeń nie tylko do pytania, jak osiągnąć więcej, ale również do zastanowienia się, ile chcemy i możemy swojemu bieganiu poświęcić oraz gdzie jest bezpieczna granica pomiędzy zaangażowaniem w bieganie, a życiem rodzinnym.

Psychologia nowoczesnego biegacza – obejrzyj wystąpienie Grzegorza Więcława i Krzysztofa Dreslera

W sobotę perspektywa treningowa, planowanie przyszłych startów oraz zakresy wiedzy zostały poszerzone o znacznie szerszy horyzont. Dominik Tabor omawiał technikę i trening podbiegów oraz zbiegów, Tomasz Lewandowski wraz z Elżbietą Glinką zajmował się treningiem krzyżowym, a Iwona Baumgart przybliżała rolę przygotowania wytrzymałościowego w bieganiu amatorskim. Natomiast podczas debaty z udziałem Bartłomieja Falkowskiego, Dominika Tabora, Krzysztofa Dreslera i Henryka Szosta rozmawiano o tym, w jaki sposób można biegać w zdrowiu i bez kontuzji przez następne 20-30 lat. Co jednak najistotniejsze, wspólnym mianownikiem wykładów i poruszanych tematów była próba spojrzenia na rozwój zawodnika szerzej niż przez pryzmat wyłącznie najbliższego wyniku.

Osobne miejsce zajęła medycyna sportowa. Lek. Marta Kubisa, dr n. med. Michał Kubisa i fizjoterapeuta Damian Wiśniewski zajęli się problem kontuzji z perspektywy diagnozowania, leczenia, powrotu do aktywności oraz profilaktyki. Michał Kubisa poruszał także zagadnienia dotyczące biegania i kręgosłupa. Zamiast pozostawiać uczestników z ogólnym zaleceniem, żeby uważać na kontuzje, zastosowany program konferencji pozwalał przyjrzeć się konkretnym pytaniom, z którymi biegacze trafiają do gabinetów i szerzej omówić tą problematykę.

Dopełnieniem tej części były wystąpienia dietetyczne, podczas których Arkadiusz Matras omawiał kwestie związane z odżywianiem przedstartowym i około treningowym, poruszał temat związany z tym, jak dostarczyć do organizmu odpowiednią ilość energii oraz jak zapobiegać problemom żołądkowo-jelitowym u biegaczy. Natomiast Jakub Mauricz wyjaśniał różnice pomiędzy żywieniem w dni treningowe, nie treningowe oraz startowe. To kolejny przykład podejścia, w którym przygotowanie biegacza nie kończy się wraz z zatrzymaniem zegarka, a pytanie o skuteczny trening prowadzi również do rozmowy o tym, co dzieje się pomiędzy poszczególnymi jednostkami i jak dużo zależy od tego, co trafia na nasz stół zarówno przed, jak i po treningu.

Jak biegać 20-30 lat bez kontuzji? Dominik Tabor, Henryk Szost i Krzysztof Dresler – debata

Między wykładami działo się równie dużo

Wartościowym uzupełnieniem konferencji było również to, co przygotowano poza salą konferencyjną, gdzie uczestnicy mogli poświęcić uwagę regeneracji, porozmawiać o swoim zdrowiu i poznać rozwiązania przydatne podczas codziennych treningów. W specjalnej strefie regeneracji 4FIZJO można było wypróbować m.in. nogawki kompresyjne, pistolety do masażu, rollery i piłeczki do automasażu, dzięki czemu temat odnowy po wysiłku nie pozostawał wyłącznie jednym z zagadnień omawianych podczas prelekcji. Przy stoisku ALAB sport uczestnicy mogli porozmawiać o diagnostyce i omówić własne wyniki badań, natomiast obecność specjalistów Carolina Szpital dawała dodatkową możliwość zadawania pytań dotyczących zdrowia i problemów osób aktywnych fizycznie. Nie zabrakło także możliwości testowania butów 4F oraz zapoznania się z najnowszymi biegowymi kolekcjami, co pozwalało wyjść poza opisy technologii i samodzielnie sprawdzić, jak obuwie sprawuje się na stopach. W strefach cateringowych o kubki smakowe uczestników zadbały Kuchnia Viginga, Coffee & Sons, Dziki Wschód Zero oraz Plusssz.

Równie istotne były rozmowy, na które znajdował się czas pomiędzy kolejnymi panelami. Możliwość podejścia do danego zawodnika, trenera, czy eksperta w danej dziedzinie i dopytania o zagadnienie poruszone podczas wystąpienia czy odniesienia go do własnych doświadczeń stanowiła naturalne przedłużenie części szkoleniowej. Bezpośredni kontakt ze sportowcami oraz specjalistami był zresztą jednym z założeń całego wydarzenia. Właśnie w takich sytuacjach szczególnego znaczenia nabierała ta niecodzienna formuła konferencji, ponieważ pozwalała nie tylko wysłuchać ekspertów, ale również z nimi porozmawiać. Dla biegacza, który przyjechał do Zakopanego z konkretnym pytaniem dotyczącym swojego treningu, zdrowia czy regeneracji, taka wymiana zdań mogła być równie cenna jak najbardziej rozbudowana prezentacja.

Kup dostęp do nagrań PKO Biegowe 360°

Mistrzowie bez konferencyjnego dystansu

Obecność znanych sportowców byłaby znacznie mniej wartościowa, gdyby sprowadzała się wyłącznie do krótkiego wystąpienia i wyjazdu tuż po zejściu ze sceny. Tymczasem PKO Biegowe 360 stopni w Zakopanem było okazją do ich spotkania również poza salą konferencyjną. Shakeout Run oraz LOTTO Bieg Śniadaniowy, były doskonałą okazją, podczas której uczestnicy konferencji mogli pobiegać ramię w ramię m.in. z Natalią Bukowiecką, Igą Baumgart-Witan, Justyną Święty-Ersetic, Adamem Kszczotem, Kajetanem Duszyńskim, czy Piotrem Liskiem. W ten sposób rozmowy o sporcie, jak i cała konferencja zyskiwały zupełnie inny charakter, bo obok mikrofonu i prezentacji pojawiało się zwyczajne, wspólne bieganie.

Dużo tej bezpośredniości znalazło się także w panelach „Spotkanie z Gwiazdami Lekkoatletyki”, gdzie doskonale znani biegaczom sportowcy, którzy mają na koncie medale z najważniejszych krajowych i międzynarodowych wydarzeń lekkoatletycznych, opowiadały o relacjach w drużynie, codzienności zgrupowań i ambicji, która potrafi odezwać się choćby przy planszówkach czy podczas rodzinnej rywalizacji. Uczestnicy mogli usłyszeć różne anegdoty, ale także ważne refleksje o zaufaniu i wspólnym celu.

Takie opowieści, wspólne spotkania i rozmowy pozwalały zobaczyć, iż za medalami i rekordami kryją się ludzie, którzy również mierzą się ze zmęczeniem, napięciem i koniecznością porozumienia się z innymi. Wiadomo, iż nie wszystko z życia zawodowego sportowca można przenieść do amatorskiego treningu, ale cierpliwość, kooperacja czy umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniem nie są przecież zarezerwowane dla reprezentantów kraju.

PKO Dycha Pod Krokwią, czyli nocny bieg z gwiazdami

W sobotni wieczór rozmowy o bieganiu ustąpiły miejsca rywalizacji podczas szóstej edycji PKO Dychy Pod Krokwią, gdzie zawodnicy mogli rywalizować na jednym z dwóch dystansów: około 10 km oraz około 5km. Start po zmroku, wymagająca trasa, liczne podbiegi i zbiegi oraz widok podświetlonej krokwi i całej infrastruktury sprawiały, iż nie był to zwyczajny sprawdzian na płaskiej ulicznej pętli. W tej scenerii obok amatorów pojawili się również sportowcy znani przede wszystkim ze stadionowej lekkoatletyki.

Co ciekawe, dla startującej Natalii Bukowieckiej był to pierwszy start na tak długim dystansie. A metę przekroczyła trzymając się za ręce z Justyną Święty-Ersetic, tworząc jeden z najbardziej charakterystycznych obrazów całego weekendu. Dłuższą trasę pokonali również Małgorzata Hołub-Kowalik, Kajetan Duszyński i Piotr Lisek, natomiast Iga Baumgart-Witan oraz Adam Kszczot wystartowali na dystansie 5 kilometrów.

Sportowego poziomu oczywiście nie zabrakło. Dłuższy bieg wygrali Emil Drabik i Iwona Januszyk, a męskie podium uzupełnili Szymon Budz oraz Mateusz Kałuża, którego uczestnicy konferencji mogli wcześniej słuchać podczas paneli. W tym przypadku występ przed publicznością i miejsce w czołówce zawodów rzeczywiście spotkały się w jednym weekendzie. Najciekawsze pozostawało jednak to, iż znani zawodnicy nie byli wyłącznie gośćmi wręczającymi nagrody. Sami mierzyli się z trasą, zmęczeniem i nietypowym dla części z nich dystansem, a wspólna linia startu pozwalała na chwilę odłożyć na bok podział na olimpijczyków i amatorów. Sponsorem nagród byli partnerzy konferencji oraz marka technologiczna SUUNTO, która przekazała zwycięzcom obu biegów zegarki Suunto race 3, Suunto run 2 oraz słuchawki Suunto Spark.

Z konferencyjnej sceny prosto na trening

Niedziela najpełniej pokazała, dlaczego PKO Biegowe 360 stopni trudno sprowadzić do zwykłej konferencji i cyklu wykładów. Uczestnicy przenieśli się do sal sportowych COS oraz w teren, żeby samodzielnie wykonać ćwiczenia i otrzymać wskazówki od prowadzących. Zajęcia odbywały się w niewielkich grupach, najczęściej liczących do 20 osób, a każdy uczestnik mógł wybrać aż 4 interesujące go tematy.

Natalia Bukowiecka i Joanna Jóźwik prowadziły warsztaty dotyczące skipów i ćwiczeń na płotkach, natomiast Adam Kszczot zajmował się treningiem siłowym, poprawnym wykonaniem ruchu i doborem obciążeń do możliwości ćwiczących. Iga Baumgart-Witan wspólnie z Iwoną Baumgart pokazywały rozgrzewkę przed wymagającym treningiem lub startem oraz podstawy plyometrii. Uczestnicy mogli więc nie tylko zapamiętać konkretne ćwiczenia lub ich całe zestawy, ale dostali również możliwość wykonania ich pod okiem prawdziwych, doświadczonych ekspertów, którzy z dużym zaangażowaniem dokonywali oceny i korekty.

Tomasz Lewandowski pracował z biegaczami nad mobilnością i stabilizacją, Dariusz Korzeniowski nad kadencją, długością kroku i rytmem, a Dominik Tabor nad podbiegami i zbiegami. Praktyczną analizę chodu i biegu prowadzili natomiast specjaliści współpracujący z dr. Łukaszem Oleksym. Było to bezpośrednie rozwinięcie wcześniejszych tematów, ale już bez możliwości pozostania wyłącznie obserwatorem siedzącym przed konferencyjną sceną.

Był to doskonały moment, żeby zobaczyć, jak naprawdę wygląda różnica pomiędzy filmem instruktażowym dostępnym w internecie a wskazówką odnoszącą się do konkretnej osoby. Właśnie podczas tych ćwiczeń uczestnicy mogli zobaczyć na własnym przykładzie, jak łączą się zagadnienia omawiane w wykładach z praktyką. Obejrzenie prawidłowo wykonanego ćwiczenia i samodzielne powtórzenie go to dwie różne rzeczy, podobnie jak znajomość treningowego pojęcia i zrozumienie jego zastosowania. Czasami kilka uwag dotyczących ustawienia ciała, sposobu wykonania ruchu czy dobranego obciążenia pozwala uporządkować znacznie więcej, niż kolejne godziny przeglądania poradników.

Atmosfera, której nie zastąpi żaden webinar

Choć poziom merytoryczny wykładów i różnorodność warsztatów stanowiły podstawę konferencji, równie ważnym elementem wydarzenia była atmosfera panująca zarówno podczas oficjalnych spotkań, jak i poza nimi. Wspólne poranne bieganie, konkursy z nagrodami, rozmowy podczas przerw, wieczorne spotkania integracyjne i możliwość poznania ludzi, których łączy podobna pasja, sprawiały, iż PKO Biegowe 360 stopni przypominało momentami bardziej kilkudniowy obóz biegowy niż tradycyjną konferencję naukowo-szkoleniową.

Całość można by podsumować słowami, iż konferencja PKO Biegowe 360 stopni rozwija się razem z polskim bieganiem. Czwarta edycja tego wydarzenia była kolejnym etapem rozwoju projektu, który od początku stawia sobie za cel połączenie edukacji, sportowych doświadczeń oraz integracji środowiska. Nie ogranicza się ono wyłącznie do osób przygotowujących się do kolejnych maratonów czy walczących o rekordy życiowe, ale pozostaje otwarte również dla tych, którzy chcą lepiej rozumieć własny organizm, trenować świadomiej i czerpać większą przyjemność z regularnej aktywności fizycznej.

W rozwój konferencji drugi rok z rzędu zaangażował się PKO Bank Polski, pełniący funkcję sponsora tytularnego zarówno wydarzenia, jak i towarzyszącego mu biegu PKO Dycha pod Krokwią. istotną rolę odegrali również współorganizatorzy, partnerzy sportowi, instytucjonalni, biznesowi i medialni, których zaangażowanie pozwala rozwijać projekt łączący świat sportu amatorskiego i zawodowego.

Warto przy tym podkreślić, iż tegoroczna konferencja nie zamykała się wyłącznie w zakopiańskim Centralnym Ośrodku Sportu. Dzięki możliwości śledzenia wykładów i debat również w transmisji internetowej z wiedzy zaproszonych ekspertów mogły korzystać także osoby, które nie miały możliwości osobistego przyjazdu do Zakopanego. To kolejny element pokazujący, iż idea PKO Biegowe 360 wykracza daleko poza ramy tradycyjnego wydarzenia organizowanego w jednym miejscu.

Cztery dni, które zostają na dłużej

Patrząc na zakres poruszanych zagadnień, można zauważyć, jak bardzo zmieniło się współczesne podejście do amatorskiego treningu. Coraz więcej biegaczy chce bowiem nie tylko poprawiać swoje wyniki, ale przede wszystkim rozumieć, dlaczego określone metody działają, jak odpowiednio reagować na sygnały wysyłane przez organizm, w jaki sposób ograniczać ryzyko kontuzji i co zrobić, aby aktywność fizyczna towarzyszyła im przez kolejne lata.

Jednocześnie PKO Biegowe 360 pokazało, iż w czasach niemal nieograniczonego dostępu do informacji, ogromną wartością pozostaje możliwość bezpośredniego kontaktu z ludźmi, którzy swoją wiedzę opierają nie tylko na teorii, ale również na wieloletnim doświadczeniu i praktyce. To właśnie połączenie nauki, praktyki, sportowych emocji i zwyczajnych rozmów sprawia, iż zakopiańskie wydarzenie trudno traktować wyłącznie jako kolejną konferencję.

Bo choć współczesne technologie pozwalają nam coraz dokładniej analizować trening, a sztuczna inteligencja może w kilka sekund podsunąć odpowiedzi na dziesiątki pytań, nie zastąpią one wszystkiego, czego można nauczyć się podczas wspólnego treningu, rozmowy z doświadczonym trenerem czy spotkania z ludźmi, którzy dzielą podobną pasję.

Pełna galeria zdjęć znajduje się TUTAJ

Kup dostęp do nagrań PKO Biegowe 360°

Idź do oryginalnego materiału