Ministerstwo Zdrowia zamierza rozwijać e-Kartę Szczepień

mzdrowie.pl 21 godzin temu

Ministerstwo chce rozszerzyć obowiązek elektronicznego dokumentowania szczepień zalecanych także na szczepienia obowiązkowe. realizowane są prace nad projektem zmian w ustawie o chorobach zakaźnych, a jednym z jego elementów jest właśnie uregulowanie kwestii e-Karty Szczepień.

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad projektem zmian w ustawie o chorobach zakaźnych. Jednym z elementów projektu ma być uregulowanie kwestii e-Karty Szczepień Przygotowywany projekt ustawy rozszerzy zakres informacji w e-Karcie o szczepienia obowiązkowe.

Program pozwalający na elektroniczne zarejestrowanie wykonanego szczepienia ochronnego został wprowadzony 1 marca 2022 r. Korzystanie z niego przez lekarzy było na początku obowiązkowe wyłącznie w przypadku szczepień przeciw COVID-19 i powszechnych szczepień przeciw grypie. Od 1 października 2023 r. dołączono szczepienia przeciw HPV oraz wszystkie szczepienia zalecane. Informacje z elektronicznej karty są dostępne na IKP i mojeIKP. e-Karta Szczepień powstaje na bieżąco w chwili dokonania w niej pierwszego wpisu o badaniu kwalifikacyjnym albo szczepieniu w systemie P1, którego administratorem jest Centrum e-Zdrowia.

Nowa e-Karta ma umożliwić łatwiejszy dostęp do historii szczepień, terminów kolejnych dawek czy informacji o przeciwwskazaniach zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu. e-Karta ma być zintegrowana z innymi rejestrami publicznymi i medycznymi, a także z dokumentacją medyczną – w tym z informacjami o badaniu kwalifikacyjnym, skierowaniach do poradni specjalistycznej i zgłoszonych niepożądanych odczynach poszczepiennych.

„Chodzi nam o to, żeby e-Karta Szczepień objęła również szczepienia obowiązkowe. Jesteśmy przed wpisem do wykazu prac legislacyjnych projektu zmiany ustawy o chorobach zakaźnych. Jednym z obszarów będzie elektronizacja szczepień obowiązkowych i całościowe uregulowanie e-Karty Szczepień. Mimo iż to rozwiązanie funkcjonuje i jest dostępne, należy je poszerzyć, bo powinno to być narzędzie nie tylko dla lekarzy, nie tylko służące celom statystycznym, ale również być instrumentem nadzorczym dla służb epidemiologicznych” – mówiła Anna Baumann-Popczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stałej do spraw zdrowia publicznego.

Anna Baumann-Popczyk odniosła się do uwag, iż obowiązek wpisywania szczepień zalecanych nie jest realizowany przez część placówek. Jak przypomniała, w tej chwili nie ma narzędzi pozwalających na weryfikację tego, ale w projekcie ustawy uwzględniono możliwość nakładania przez NFZ kar finansowych za niewprowadzanie informacji o szczepieniach do systemu.

„Elektroniczna karta szczepień to narzędzie, które może być nieprawdopodobnie skuteczne w promowaniu szczepień, ale też może bardzo w tym przeszkadzać. Mam wrażenie, iż dzisiaj mamy tę drugą sytuację. Gdybym był na miejscu pacjenta, to bym chciał zobaczyć prosty, klarowny schemat, z którego się dowiem, co powinienem, co mogę i w jakich terminach. Tego w tej elektronicznej karcie szczepień ja nie widzę. Na pewno ona jest potrzebna z punktu widzenia rejestracji zdarzeń niepożądanych. Gdyby była dobrze sprzężona z naszymi urządzeniami mobilnymi, mogłaby stanowić rodzaj przypomnienia np. o kolejnej dawce szczepionki. Więc myślę, iż to narzędzie należałoby bardzo, bardzo doskonalić” – zauważył prof. Bogdan Samoliński, kierownik Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych, Alergologii i Immunologii Wydziału Nauk o Zdrowiu WUM. Również zdaniem dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki, rektora Uczelni Łazarskiego, z e-Karty Szczepień należy uczynić uniwersalne narzędzie rejestrujące historię zaangażowania każdego obywatela na rzecz zdrowia.

Andrzej Sarnowski, dyrektor Pionu Rozwoju SIM i Wdrożeń w Centrum e-Zdrowia odniósł się do propozycji wprowadzenie powiadomień przypominających o szczepieniu. Jego zdaniem wysyłanie ich w sytuacji, gdy informacji o szczepieniach obowiązkowych jeszcze nie ma w e-Karcie Szczepień, nie ma sensu, bo nie wiadomo, czy szczepienia zostały zrealizowane. Wyjaśnił też, dlaczego w elektronicznej karcie szczepień na razie jest wymóg wpisywania tylko szczepień zalecanych. „Szczepień obowiązkowych jest zdecydowanie więcej i systemy, z których korzystają placówki POZ, były niegotowe na tak duże przedsięwzięcie. Rozwiązania, które były dostępne na potrzeby szczepień covidowych, zostały tam specjalnie przygotowane, były dużo prostsze, natomiast w przypadku placówek POZ, które realizują szczepienia obowiązkowe, były sugestie, iż ich systemy nie są zintegrowane. Niestety przez cały czas jest sporo placówek, które nie zintegrowały swoich systemów”.

Idź do oryginalnego materiału