Ministerstwo Zdrowia planuje kolejne uderzenie w receptomaty

mgr.farm 9 godzin temu

Ministerstwo Zdrowia już od kilku lat próbuje ograniczyć zjawisko masowego i zautomatyzowanego wystawiania recept przez internet. Tak zwane receptomaty częściej przypominają sklepy internetowe, w których można kupić dowolną receptę, niż realne narzędzie wspierające telemedycynę.

Jeszcze w 2023 roku resort wprowadził szereg rygorystycznych ograniczeń prawnych i technicznych, które miały ukrócić proceder hurtowego wystawiania w ten sposób recept. Zgodnie z nimi jeden lekarz w ciągu 10 godzin pracy może przyjąć maksymalnie 80 pacjentów i wystawić 300 e-recept nierefundowanych. Dodatkowo w przypadku recept wystawianych na środki psychotropowe i odurzające wprowadzono wymóg osobistego badania i weryfikacji przez lekarza historii leczenia pacjenta.

Te ograniczenia okazały się jednak niewystarczające. Dlatego resort zdrowia planuje kolejne zmiany, w ramach przygotowywanej Ustawy o Receptach. Wstępne założenia w tym zakresie Ministerstwo przedstawiło 13 sierpnia – podczas spotkania podsumowującego prekonsultacje projektu.

Receptomaty jako odwrócenie sensu medycyny

W materiałach Ministerstwa Zdrowia podczas spotkania receptomaty zostały wprost określone jako przykład „odwrócenia potrzeb i preskrypcji leków w Polsce”. Problemem jest przede wszystkim masowe lub zautomatyzowane wystawianie recept bez rzeczywistego orzeczenia o stanie zdrowia pacjenta.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, iż celem reformy nie jest kwestionowanie telemedycyny jako wartościowej formy świadczenia medycznego. Chodzi o wyeliminowanie z rynku podmiotów, które pod pozorem teleporady prowadzą czysty handel receptami.

W projekcie ustawy określono sztywne ramy prawne dla badania na odległość:

  • Wymóg dwukierunkowej komunikacji audio: Standardem ma być bezpośredni kontakt lekarza z pacjentem w czasie rzeczywistym, co najmniej z przekazem dźwięku.
  • Wideo w razie potrzeby: o ile wymaga tego charakter świadczenia klinicznego, konieczny będzie również przekaz obrazu.
  • Ustawowy zakaz ankiet i czatów: Nowe przepisy wprost wykluczą możliwość zastąpienia badania lekarskiego i oceny dokumentacji medycznej poprzez wypełnienie ankiety, rozmowę na czacie czy wymianę wiadomości tekstowych.

Twarde limity na leki kontrolowane, psychotropowe i odurzające

Szczególny nacisk w walce z receptomatami położono na dostęp do środków odurzających i substancji psychotropowych:

  • Maksymalnie 120 dni terapii: Na pojedynczej e-recepcie na lek psychotropowy lub odurzający będzie można przepisać ilość leku odpowiadającą maksymalnie 120 dniom stosowania.
  • Uprawnienie Ministra do tygodniowych limitów: Minister Zdrowia, po uzyskaniu opinii Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, zyska prawo do określania maksymalnych tygodniowych limitów leków zawierających środki odurzające, psychotropowe lub prekursory, które mogą zostać przepisane na receptach.
  • Uwzględnienie wskaźników ryzyka: Przy ustalaniu limitów resort weźmie pod uwagę m.in. liczbę wystawianych recept, liczbę udzielanych konsultacji oraz dostępność leków w miejscu zamieszkania pacjentów.
  • Jawność limitów: Nowo wyznaczone limity będą publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) i zaczną obowiązywać po upływie miesiąca od ich ogłoszenia.

Jednocześnie resort zapowiedział, iż system P1 stanie się głównym narzędziem kontrolnym i weryfikacyjnym przestrzegania przez lekarzy ustalonych limitów i ograniczeń. Centrum e-Zdrowia będzie w sposób ciągły analizować dane i wykrywać nietypowe wzorce w przepisywaniu środków psychotropowych i odurzających.

Wobec lekarza naruszającego ustawowe lub tygodniowe limity możliwe będzie administracyjne ograniczenie prawa preskrypcji na okres do 12 miesięcy. Dodatkowo samorząd lekarski uzyska prawo do odrębnego, czasowego ograniczenia prawa wystawiania recept. Z kolei sąd lekarski będzie musiał wydać stosowne postanowienie w rygorystycznym terminie do 7 dni.

Sankcje i odpowiedzialność prawna obejmą nie tylko lekarzy wystawiających fikcyjne recepty. Odpowiedzą za nie również podmioty udostępniające systemy informatyczne w celu osiągania zysków z tego procederu.

Ostateczny projekt Ustawy o Receptach zawierający te rozwiązania, ma zostać przedstawiony przez resort zdrowia we wrześniu.

Idź do oryginalnego materiału