
Liberalny rząd premiera Marka Carneya zapowiedział całkowite wyeliminowanie bezdomności w Kanadzie w ciągu najbliższych 10 lat. Na realizację tego ambitnego celu zamierza przeznaczyć 17,8 mld dolarów.
Zgodnie z przedstawionym w czwartek budżetem federalnym na 2026 rok, w pierwszych czterech latach, począwszy od przyszłego roku, na walkę z bezdomnością ma trafić 11,2 mld dolarów.
Premier przyznał, iż zadanie będzie niezwykle trudne, ale jego zdaniem odpowiednie inwestycje i kooperacja władz federalnych, prowincyjnych oraz samorządowych mogą przynieść oczekiwane rezultaty.
Jednym z miejsc, gdzie taka kooperacja już się rozwija, jest torontońska dzielnica Regent Park.
Skala problemu w Toronto jest ogromna. Według danych miejskich w latach 2021–2024 liczba osób doświadczających bezdomności wzrosła ponad dwukrotnie, przekraczając 15 tysięcy.
Burmistrz Toronto Olivia Chow zaapelowała do premiera Ontario Douga Forda o współpracę z Ottawą. Podkreśliła, iż samo budowanie mieszkań nie wystarczy. Konieczne jest również zapewnienie mieszkańcom opieki zdrowotnej, pomocy psychologicznej i innych usług społecznych, za które w znacznej mierze odpowiada prowincja.
Według federalnych danych w 2025 roku w Kanadzie odnotowano około 65 tysięcy osób doświadczających bezdomności. Badanie Statistics Canada wykazało natomiast, iż niemal co ósme gospodarstwo domowe zetknęło się z jakąś formą bezdomności. Wśród ludności rdzennej problem dotyczył ponad jednej czwartej gospodarstw.
Rząd federalny już w 2017 roku obiecywał ograniczenie chronicznej bezdomności o połowę do roku budżetowego 2027–2028. Tymczasem w latach 2020–2025 jej skala wzrosła o 59 procent.














