Podczas IX Forum Leczenia Ran, które odbyło się w dniach 16-19 września 2026 roku w Karpaczu, mgr Zuzanna Konrady, prezes Stowarzyszenia Naukowego Leczenia Ran, podkreśliła, iż leczenie ran wymaga indywidualnego podejścia. „Nigdy nie możemy iść na skróty – musimy pamiętać o strategii TIMERS, higienie rany, doborze opatrunków. Musimy zwrócić uwagę na pacjenta w całości, wziąć pod uwagę aspekty leczenia żywieniowego, występowanie wielochorobowości, farmakoterapię – to wszystko może wpływać na proces gojenia” – zaznaczyła ekspertka.
W dniach 16-19 września 2026 r. w Hotelu Gołębiewski w Karpaczu odbyła się ogólnopolska konferencja IX Forum Leczenia Ran. Największe w Polsce wydarzenie w tej dziedzinie w tym roku zgromadziło aż 1 600 uczestników. Przewodniczącą Komitetu Naukowego konferencji była mgr Zuzanna Konrady, pielęgniarka, Prezes Stowarzyszenia Naukowego Leczenia Ran.
„Każda rana wymaga zaangażowania i indywidualnego podejścia”
– IX Forum Leczenia Ran w nowym miejscu, czyli w Karpaczu, skupiło około 1 600 osób. Z roku na rok jest nas więcej. W tym roku widzimy bardzo dużo nowych, przede wszystkim młodych twarzy. Konferencja spotkała się z bardzo dobrym, pozytywnym odbiorem. Słyszmy to od uczestników, którzy są bardzo zadowoleni, wypowiadają się bardzo pozytywnie i nie mogą doczekać się roku następnego – powiedziała Prezes SNLR.
W tym roku konferencja Forum Leczenia Ran odbyła się pod hasłem „Jakość decyzji = jakość gojenia. Dobór leczenia jako fundament skutecznej terapii ran”. W gronie wybitnych ekspertów rozmawialiśmy o tym, jak trafnie podejmować decyzje w leczeniu ran. Specjaliści byli zgodni – nie ma złotego rozwiązania dla terapii każdej rany i każda z nich wymaga indywidualnego podejścia.
– Każda rana wymaga zaangażowania, interdyscyplinarnego podejścia i indywidualnego spojrzenia. Czy to będą rany owrzodzeniowe, odleżynowe czy dotyczące cukrzycowej choroby stóp – każda z tych ran jest inna i każdą traktujemy indywidualnie. Oczywiście w oparciu o standardy i schematy. Nigdy nie możemy iść na skróty – musimy pamiętać o strategii TIMERS, higienie rany, doborze opatrunków. Musimy zwrócić uwagę na pacjenta w całości, wziąć pod uwagę aspekty leczenia żywieniowego, występowanie wielochorobowości, farmakoterapię – to wszystko może wpływać na proces gojenia – powiedziała Zuzanna Konrady.
Połączenie terapii miejscowej z kompresjoterapią złotym standardem leczenia owrzodzeń żylnych
Podczas konferencji odbyła się również sesja skupiona wokół leczenia owrzodzeń żylnych.
– Owrzodzenia podudzi, owrzodzenia żylne to temat bardzo trudny, jest wyzwaniem dla wielu osób – wyzwaniem dla pacjenta, ale też dla personelu medycznego. Musimy połączyć leczenie miejscowe, czyli odpowiednie zastosowanie opatrunku dedykowanego dla tej rany, która często jest raną z dużym wysiękiem, z dużym ubytkiem, bardzo często zakażoną. Do tego musimy wspomagać terapię. Oprócz wszystkich interwencji chirurgicznych, które mogą być wdrożone, to my jako zespół pielęgniarski możemy też tutaj wdrażać kompresjoterapię. Dzisiaj adekwatnie możemy powiedzieć, iż połączenie terapii miejscowej z kompresjoterapią powinno być złotym standardem, o ile chodzi o leczenie owrzodzeń żylnych – wskazała Zuzanna Konrady.

















