Maszyna paniki
Autor artykułu Marek Wójcik 13.05.2026 r. world-scam/maszyna-paniki
Dr Joseph Varon jest lekarzem intensywnej terapii, profesorem i prezesem Independent Medical Alliance. Jest autorem ponad 980 recenzowanych publikacji i redaktorem naczelnym czasopisma „Journal of Independent Medicine”.
==================================================
Społeczeństwo okresowo mierzy się z nowym zagrożeniem mikrobiologicznym. Ten schemat jest powtarzalny: tragiczna śmierć lub pojawienie się skupiska chorób skłania redakcje do używania dramatycznych sformułowań, takich jak „śmiertelny wirus”, „tajemnicza epidemia” i „zaniepokojeni urzędnicy służby zdrowia”. Media społecznościowe dodatkowo potęgują strach społeczny. Agencje zdrowia publicznego wydają ostrożne oświadczenia, które dziennikarze często formułują w alarmistyczny sposób. W ciągu kilku dni osoby wcześniej nieznające tej terminologii mogą dojść do wniosku, iż zbliża się epidemia zagrażająca cywilizacji. W tym miesiącu jest to hantawirus. Wystarczy włączyć telewizor i obejrzeć liczne wiadomości przedstawiające tę „nową chorobę”.
Grudzień 2025 r. Zaufanie do mediów w USA spadło do rekordowo niskiego poziomu 28%.Dlaczego powtórka wielkiego – trzeba przyznać – sukcesu plandemii koronawirusa, nie jest możliwa do powtórzenia? Najważniejszym powodem jest dramatyczna zmiana na rynku medialnym. Dominujące jeszcze sześć lat temu zaufanie do środków przekazu dramatycznie spadło, szczególnie w USA i codziennie rośnie udział mediów niezależnych w procesie informowania społeczeństwa. Naturalnie, iż nie wszystko, co głoszą nowe, niepodlegające globalistom media, jest bezwzględną prawdą. Świat nigdy nie był i nie będzie czarno-biały.

Hantawirus nie jest nowym zagrożeniem ani przerażającym wirusem, ale chorobą zakaźną znaną od dziesięcioleci, przenoszoną głównie przez wysuszone odchody myszy. Większość zakażeń ma łagodny przebieg lub pozostaje niezauważona. Przypadki śmiertelne zdarzają się niezwykle rzadko.
Zapewne z tego powodu politycy unijni przebąkują, iż trzeba zacząć rozmawiać z Putinem. To właśnie on spowodował, iż koronawirus bezpowrotnie znikł z repertuaru przedstawień WHO wywołujących sztuczną panikę.
„Potwierdzony zgon z powodu hantawirusa” ogłoszony w telewizji nie uwzględnia faktu, iż zdarza się to niezwykle rzadko. Większe jest prawdopodobieństwo, iż trafi cię piorun. Także i to się zdarza, jednak WHO nie nawołuje do pandemii piorunów. To jest świadome i celowe sianie paniki, podobnie jak w roku 2020. Zamiast dbać o spokój i podjąć adekwatne działania, skorumpowane rządy większości państw świata zadbały o sianie paniki. Po co? Po to, żeby zamiast odpowiednich i skutecznych działań wprowadzić lockdowny, bezsensowny przymus szmacianych namordników i zdziesiątkować ludzkość szprycami mRNA.

WHO należy zamknąć, a jeżeli to nie pomoże to przynajmniej wyleczyć. Udała nam się terapia WHO podczas planowanej pandemii zmałpowanej ospy. To zagrożenie zostało całkowicie opanowane salwami śmiechu. Właśnie śmiech jest najlepszym antidotum przeciwko sianiu paniki.

Wojna na Ukrainie dobiega końca, ta w Zatoce Perskiej zostanie pewnie jak w Korei zamrożona. Sprawcy tych tragedii, globaliści panicznie szukają czegoś, czym mogliby nas straszyć i tym samym uciszyć głosy żądające rozliczenia sprawców ludobójczych działań.
Nie będzie zamkniętych szkół, przymusowych szczepień i ograniczania praw obywatelskich spowodowanych zmyśloną pandemią Billa Filantropka.Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: [email protected]












