MASLD, czyli cicha epidemia XXI wieku. Rola farmaceuty w jej zwalczaniu

mgr.farm 2 godzin temu

MASLD, wcześniej określana jako NAFLD, to stłuszczeniowa choroba wątroby współistniejąca z co najmniej jednym zaburzeniem metabolicznym, takim jak otyłość, cukrzyca typu 2 czy dyslipidemia. Jak podkreślano podczas wykładu, problem ten dotyczy choćby około 30% populacji ogólnej, a w niektórych grupach ryzyka – zwłaszcza u osób z cukrzycą typu 2 lub znaczną otyłością, występuje znacznie częściej.

To choroba, która przez długi czas nie daje jednoznacznych objawów. Pacjent zwykle nie łączy niespecyficznych dolegliwości z wątrobą, a proces chorobowy postępuje – zaznaczał dr Śliż.

Pojawiające się zmęczenie, spadek energii, wzdęcia czy dyskomfort w prawej górnej części brzucha bywają bagatelizowane lub przypisywane innym problemom zdrowotnym. Tymczasem nieleczona MASLD może prowadzić do zapalenia i włóknienia wątroby, a także zwiększać ryzyko chorób sercowo‑naczyniowych, które często współistnieją z zaburzeniami metabolicznymi.

Styl życia jako główny sprawca

Wystąpienie wyraźnie akcentowało znaczenie stylu życia jako kluczowego czynnika rozwoju MASLD. Dieta bogata w żywność wysokoprzetworzoną, nadmiar kalorii, niska aktywność fizyczna oraz regularne spożycie alkoholu przez lata obciążają wątrobę i zaburzają jej funkcje metaboliczne.

Wątroba to prawdziwa megafabryka organizmu. Gdy przez długi czas dostarczamy jej zbyt wiele substratów metabolicznych, przestaje efektywnie spełniać swoje funkcje – mówił prelegent.



Standardowe postępowanie u pacjentów z MASLD przez cały czas opiera się przede wszystkim na modyfikacji stylu życia. Redukcja masy ciała, zmiana nawyków żywieniowych i regularna aktywność fizyczna pozostają podstawą postępowania terapeutycznego, niezależnie od etapu choroby. I właśnie w tym obszarze rola farmaceuty może okazać się szczególnie istotna.

Apteka jako miejsce wczesnej interwencji

Apteka jest jednym z najczęściej odwiedzanych punktów systemu ochrony zdrowia przez pacjentów z chorobami przewlekłymi – nadwagą, cukrzycą, nadciśnieniem czy zaburzeniami lipidowymi. To dokładnie te grupy, które znajdują się w grupie zwiększonego ryzyka MASLD.

Farmaceuta regularnie widzi pacjenta, zna jego farmakoterapię i choroby współistniejące. To daje realną możliwość wychwycenia problemu na wczesnym etapie – podkreślał dr Śliż.

W praktyce chodzi nie o diagnozowanie choroby, ale o zwracanie uwagi na sygnały ostrzegawcze i łączenie ich z rzeczywistym ryzykiem metabolicznym pacjenta. Do najczęstszych należą:

  • przewlekłe zmęczenie i spadek energii,
  • trudności z redukcją masy ciała mimo deklarowanych starań,
  • brak dobrej kontroli glikemii lub lipidów,
  • regularne spożywanie alkoholu.

Takie sygnały mogą stać się punktem wyjścia do rozmowy i w razie potrzeby – zachęcenia pacjenta do konsultacji lekarskiej.

Edukacja zamiast straszenia

Podczas wykładu wielokrotnie podkreślał, iż skuteczność zaleceń dotyczących stylu życia zależy w ogromnej mierze od zrozumienia ich sensu przez pacjenta. Farmaceuta, jako dostępny i wiarygodny specjalista, ma istotną rolę w tłumaczeniu, iż MASLD nie jest problemem przemijającym ani „łagodnym stłuszczeniem”, które można ignorować.

Krótka rozmowa w aptece może pomóc pacjentowi zrozumieć, iż poprawa pojedynczych wyników laboratoryjnych nie oznacza wyleczenia, a leczenie ma charakter długoterminowy. Jak podkreślał dr Śliż, to właśnie konsekwencja codziennych decyzji – dotyczących odżywiania, ruchu i używek, decyduje o zahamowaniu postępu choroby.

Choroba interdyscyplinarna, odpowiedzialność wspólna

MASLD nie jest wyłącznie domeną hepatologii. To schorzenie ściśle powiązane z diabetologią, kardiologią i medycyną stylu życia. Z tego względu wymaga współpracy wielu specjalistów, a farmaceuta stanowi istotny element tego zespołu.

Jak zaznaczono podczas konferencji, wczesne działania edukacyjne i motywujące są często najbardziej skuteczne – zanim pacjent trafi do specjalisty z zaawansowanymi powikłaniami.

Jeśli chcemy realnie ograniczyć skalę tej epidemii, musimy działać wcześniej. Farmaceuci mają tu ogromny potencjał – podsumował dr Śliż.

©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału