Marzenie o czynnym basenie

mieszkaniec.pl 2 dni temu

POSŁUCHAJ

Na informację o tym, iż będą mogli kąpać się w basenie przy Wale Miedzeszyńskim 407, Warszawiacy czekali od lat i… czekają nadal, a my w rocznicę wygaśnięcia umowy dzierżawy pytamy – do kiedy?

Przypomnijmy, iż na Saskiej Kępie, w latach 70. i 80. ubiegłego wieku znajdowały się kultowe baseny. 21 kwietnia 1998 r. Miasto podpisało umowę dzierżawy na 27 lat, a dzierżawca zobowiązał się wówczas do ich modernizacji. Obietnic inwestycyjnych jednak nie zrealizowano. Obiekt z roku na rok popadał w ruinę, a zły stan instalacji uniemożliwiał jego użytkowanie. Przed Euro2012 powstał choćby pomysł podnajęcia działki i wybudowania na niej trzygwiazdkowego hotelu. W międzyczasie dwa z czterech basenów zostały zasypane, pozostałe były otwierane jedynie w okresie od czerwca do sierpnia. W końcu doszło do sytuacji, w której Miasto starało się wypowiedzieć umowę. Bezskutecznie. Sprawa toczyła się w sądzie do roku 2018. W okresie późniejszym baseny były nieczynne z powodu pandemii. Potem na miejscu pojawił się Lunapark.
Po wygaśnięciu umowy w ubiegłym roku dzierżawca – spółka Domex Bulwary Saskie Sp. z o.o. odmówiła wydania terenu i podtrzymała stanowisko o chęci przedłużenia umowy dzierżawy. W związku z odmową wydania nieruchomości, Stołeczne Centrum Sportu AKTYWNA WARSZAWA poinformowało, iż podejmie odpowiednie kroki prawne mające na celu odzyskanie nieruchomości przez m.st. Warszawa w drodze postępowania sądowego.

We wrześniu 2025 r. na FB pojawiła się informacja o ostatniej imprezie w Lunaparku. Na profilu klubu tanecznego i nocnego „Hocki Klocki” działającego w Lunaparku pojawił się komunikat o końcu pewnej historii warszawskiej sceny klubowej i wyprzedaży wyposażenia. Nabywców szukały fotele, neony, namiot cyrkowy, bary, dekoracje.

W ubiegłym roku Rada Dzielnicy Pragi-Południe przyjęła stanowisko w powyższej sprawie domagając się szybkiego przywrócenia obiektom dawnej funkcji rekreacyjnej. Radni postulowali o utworzenie nowoczesnego kompleksu z basenami, boiskami, infrastrukturą fitness, placami zabaw – z poszanowaniem przyrody i obszaru
Natura 2000.
Mieszkańcy przez cały czas czekają i szukają informacji i odpowiedzi na pytanie: co dalej? Czekają niczym kaowiec z Rejsu Barei i chcieliby, by ktoś wreszcie przeszedł od słów do czynów.

Co do powiedzenia ma na ten moment Stołeczne Centrum Sportu AKTYWNA WARSZAWA?

– Informuję, iż były dzierżawca nieruchomości przy ul. Wał Miedzeszyński 407 od dnia 01 lipca 2025 r. zajmuje ją bezumownie. Nieruchomość do dnia dzisiejszego nie została wydana. W związku z tym już w 2025 roku zostały podjęte przewidziane prawem działania zmierzające do odzyskania nieruchomości, m.in. wysłanie przedsądowego wezwania do wydania, a następnie Stołeczne Centrum Sportu AKTYWNA WARSZAWA wystąpiło do sądu z odpowiednim pozwem. Dalsze kroki, w tym egzekucja komornicza, będą podejmowane po zakończeniu sporu sądowego i uzyskaniu prawomocnych rozstrzygnięć. Ani SCS Aktywna Warszawa ani m.st. Warszawa nie mają wpływu na terminy procesu sądowego. Chcielibyśmy jak najszybciej odzyskać nieruchomości i rozpocząć proces przywracania ich mieszkankom i mieszkańcom Warszawy – poinformowała Mieszkańca Monika Zawitkowska ze SCSAW.

MaG

Foto: wikimedia.org/Tadeusz Rudzki (2014 r.)

gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Idź do oryginalnego materiału