Marsz dla Życia w Londynie

naszdziennik.pl 1 godzina temu
Odbędzie się zaledwie sześć dni przed kolejną próbą legalizacji wspomaganego samobójstwa.Tegoroczne hasło marszu brzmi: „Aborcja rani rodzinę”. Organizatorzy chcą w tym roku mówić nie tylko o kobiecie i nienarodzonym dziecku, ale również o konsekwencjach aborcji dla ojców, rodzeństwa, dziadków i relacji rodzinnych. Po raz pierwszy Marsz dla Życia został zorganizowany w Birmingham 13 lat temu, od 2018 roku odbywa się w Londynie. Według March for Life UK – organizatorów wydarzenia – w ubiegłym roku wzięło w nim udział ponad 10 tys. ludzi; Right To Life UK informuje, iż w tym roku spodziewana pozostało większa frekwencja. Swój udział już zapowiedziało 14 katolickich biskupów — dwa razy więcej niż przed rokiem. Po raz pierwszy w marszu weźmie udział nowy arcybiskup Westminsteru Richard Moth, który odprawi Mszę Św. inaugurującą wydarzenie.Liczba aborcji w Wielkiej Brytanii osiąga rekordowe poziomy. Najnowsze dane wskazują, iż w 2023 roku w całym Zjednoczonym Królestwie dokonano blisko 300 tys. aborcji. Skalę zjawiska pokazują również dane brytyjskiego urzędu statystycznego, według ONS w 2023 roku w Anglii i Walii niemal jedno na trzy zarejestrowane poczęcia zakończyło się przerwaniem ciąży.29 kwietnia 2026 r. weszła w życie bardzo istotna zmiana prawa. Zniesiono odpowiedzialność karną kobiety za dokonanie aborcji na każdym etapie ciąży. Nie oznacza to jednak, iż aborcja po 24. tygodniu życia dziecka stała się legalna. Co do zasady, przez cały czas jest możliwa do 24. tygodnia ciąży, później prawo dopuszcza ją tylko w ściśle określonych, wyjątkowych przypadkach.Podczas Marszu dla Życia 5 września wybrzmi silny głos sprzeciwu wobec śmierci na życzenie. 11 września Izba Gmin ma przeprowadzić drugie czytanie nowego projektu „Ustawy o terminalnie chorych osobach dorosłych (u kresu życia)”, Terminally Ill Adults (End of Life) Bill, legalizującego wspomagane umieranie. W Izbie Gmin projekt przedstawiła 17 czerwca laburzystka, Lauren Edwards. Poprzedni projekt ustawy upadł, dzięki ogromnemu sprzeciwowi Izby Lordów, która de facto nie dopuściła do jego uchwalenia.
Idź do oryginalnego materiału