Mały pacjent w gabinecie stomatologicznym – jak budować współpracę zamiast strachu?

dentonet.pl 22 godzin temu

Współczesna stomatologia dziecięca coraz wyraźniej odchodzi od dawnych metod opartych na przymusie i szybkim przeprowadzeniu zabiegu. Dziś najważniejszym narzędziem pracy z dzieckiem nie jest już tylko sprawność manualna, ale umiejętność komunikacji i zrozumienia psychologii bardzo młodego pacjenta. W artykule, który ukazał się w serwisie RDHMag.com, podkreślono, iż sukces leczenia stomatologicznego dzieci zależy przede wszystkim od tego, czy wizyta przebiega w atmosferze bezpieczeństwa i poczucia kontroli, ponieważ właśnie takie doświadczenia decydują o tym, czy dziecko jako dorosły będzie bało się dentysty.

W pracy z dzieckiem najważniejsze jest zadbanie o spokojny początek wizyty. Dobrze przygotowany zespół potrafi wprowadzić małego pacjenta do gabinetu tak, aby zanim jeszcze pojawi się lekarz, dziecko było zaznajomione z fotelem i otoczeniem. To właśnie personel pomocniczy często jako pierwszy buduje atmosferę wizyty i przygotowuje dziecko do leczenia, co znacząco ułatwia dalszą współpracę. Odpowiednie przygotowanie znacznie zmniejsza stres i ułatwia przebieg leczenia.

Kluczowe znaczenie ma również poczucie kontroli. Dzieci łatwiej współpracują, gdy mają poczucie wpływu na sytuację i rozumieją zarówno to, co się z nimi dzieje, jak i to, co wydarzy się za chwilę. choćby proste pytania lub wyjaśnienia pomagają zmniejszyć napięcie i zwiększają zaufanie malucha do personelu medycznego. Dziecko, które ma poczucie kontroli nad sytuacją, rzadziej reaguje lękiem i łatwiej akceptuje leczenie, co przekłada się na lepsze doświadczenia stomatologiczne w przyszłości.

Język, który uspokaja dziecko

Jedną z podstawowych technik komunikacji w gabinecie pozostaje metoda „pokaż–powiedz–zrób” (ang. show–tell–do), polegająca na zapoznaniu malucha z narzędziem, wyjaśnieniu jego działania i dopiero potem wykonaniu procedury. W takiej prezentacji przydatne są proste, zrozumiałe dla dziecka porównania z codziennych sytuacji, takich jak myjnia samochodowa czy odkurzacz – dzięki nim dziecko szybciej rozumie przebieg wizyty i przestaje bać się nieznanych urządzeń.

Równie istotny jest neutralny język przy procedurach takich jak znieczulenie. Opisywanie preparatu jako „specjalnej pasty” czy uprzedzanie o „dziwnym uczuciu” zamiast straszenia bólem pomaga uniknąć niepotrzebnego napięcia. Dzięki temu dziecko skupia się na współpracy zamiast na oczekiwaniu na nieprzyjemne, nieznane doznania. Odpowiednio dobrane słownictwo pozwala przedstawić zabieg jako coś przewidywalnego i bezpiecznego, a to znacząco zmniejsza poziom stresu malucha.

Leczenie dziecka oznacza także pracę z rodzicem

Wizyta dziecka w gabinecie zawsze oznacza jednoczesną pracę z opiekunem. Personel powinien pamiętać, iż w praktyce pracuje jednocześnie z dwiema osobami – dzieckiem i jego opiekunem. Spokojna rozmowa z rodzicem i wyjaśnianie kolejnych etapów leczenia zmniejszają napięcie i budują zaufanie, które udziela się także dziecku. Świadoma kooperacja z rodzicem pomaga utrzymać spokojną, przyjazną atmosferę wizyty i zapobiega niepotrzebnym napięciom.

Obecność rodzica w gabinecie bywa pomocna, szczególnie gdy dziecko zaczyna się niepokoić, ponieważ pozwala opiekunowi zobaczyć, iż procedura nie powoduje bólu. Transparentność i komunikacja są skuteczniejsze niż próby izolowania dziecka od rodzica. Dzięki temu opiekun ma pewność, iż dziecko jest traktowane w sposób bezpieczny i spokojny, co dodatkowo buduje zaufanie do zespołu.

Odchodzenie od „starej szkoły”

Współczesne podejście wyraźnie odchodzi od technik przymusu, takich jak przytrzymywanie czy zasłanianie ust dziecka. Metody te były kiedyś powszechne, jednak dziś uważa się je za źródło traumy i przyszłych lęków stomatologicznych. Zastępują je pozytywne komunikaty, spokojne prowadzenie wizyty oraz – w razie potrzeby – nowoczesne i bezpieczne metody sedacji.

Współczesne podejście do pracy z dzieckiem opiera się więc przede wszystkim na relacji, zaufaniu, empatii i umiejętnej komunikacji. Podkreśla się, iż skuteczność leczenia dzieci zależy bardziej od adekwatnego podejścia psychologicznego niż od szybkości wykonania zabiegu. To właśnie atmosfera wizyty, a nie sama procedura, decyduje o tym, czy mały pacjent wróci do gabinetu bez lęku – także w dorosłym życiu.

Źródło: https://www.rdhmag.com/

W jaki sposób można radzić sobie ze strachem dziecka przed leczeniem stomatologicznym? – Znamy wiele różnych metod adaptujących dziecko do środowiska stomatologicznego. Są to m.in. metody behawioralne. Najważniejsze jest jednak to, by adekwatnie odnosić się do dziecka. Ono nie może być traktowane jak przedmiot. Zawsze musimy nawiązywać kontakt z dzieckiem, patrzeć mu w oczy, rozmawiać z nim i nie pozwalać rodzicom, by odpowiadali za dziecko na pytania – mówi prof. dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk, konsultant krajowy ds. stomatologii dziecięcej, prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej.

Idź do oryginalnego materiału