Mały owad, wielki problem. Od lat sieje spustoszenie w Siedlcach

rdc.pl 1 godzina temu

Dopiero zaczęło się lato, a kasztanowce w siedleckim parku Aleksandria mają jesienne kolory. To przez plagę szrotówka kasztanowcowiaczka – niewielkiego, mierzącego niespełna pół centymetra owada z rodziny motylkowatych, który potrafi siać prawdziwe spustoszenie.

One wgryzają się w tkanki liścia i zjadając je, drążą korytarze. Niestety, bardzo mocno niszczą liście, powodują ich żółknięcie, później brązowienie i opadanie. Obserwujemy, iż kasztanowce gubią liście już w środku lata. To zupełnie zaburza cykl funkcjonowania drzewa – przyznaje prof. Marzena Stańska z Instytutu Biologii Uniwersytetu w Siedlcach.

Niszczy siedleckie drzewa od lat

Walkę ze szrotówkiem w parku Aleksandria toczy się od dawna. Sposobów na zwalczanie szkodliwego owada jest kilka, jak przyznaje kierowniczka Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta Siedlce Barbara Gajek.

Poza wygrabianiem stosowaliśmy przez lata inne metody, eksperymentalnie. Szczepienie, opaski lepowe, one jednak nie sprawdzały się na dłuższą metę. Szczepienia wiązały się z nawiertami pni drzew, a przez nawierty mogły wchodzić patogeny, choroby grzybowe – wyjaśnia Gajek.

Spacerowicze przyznali w rozmowie z reporterką Polskiego Radia RDC, iż widok chorych kasztanowców o tej porze roku jest smutny.

Jak zwalczać szrotówka kasztanowcowiaczka?

Szrotówek kasztanowcowiaczek to największe zagrożenie dla kasztanowców. Atakuje choćby trzy razy w roku – w kwietniu, czerwcu i sierpniu. Jego larwy i poczwarki mogą przezimować w uschniętych liściach do kolejnego sezonu. Jedną z najpopularniejszych i najprostszych metod w zwalczaniu szrotówka jest więc tzw. metoda mechaniczna – regularne grabienie i utylizacja opadłych liści, w których mogą znajdować się poczwarki. Popularne są też opaski lepowe. Owad pojawił się w połowie lat 80. XX w. w Macedonii, skąd dziesięć lat później wyemigrował do Polski. w tej chwili występuje w całej Europie.

Idź do oryginalnego materiału