2-letnia Anielka Lisowska od pierwszych chwil życia mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dziewczynka wymaga stałej opieki specjalistów, kosztownej rehabilitacji oraz leczenia. Jej rodzice apelują o wsparcie.

Anielka przyszła na świat w styczniu 2024 roku. Jej narodziny nie były spokojne – nagłe cesarskie cięcie, pierwsze chwile ocenione na zaledwie 4 punkty w skali Apgar i konieczność wsparcia oddechu. Już od początku było jasne, iż jej droga będzie inna niż większości dzieci. Rodzice gwałtownie zauważyli niepokojące sygnały – asymetrię napięcia mięśniowego i delikatnie opadający kącik ust. Mimo licznych badań długo nie udawało się znaleźć przyczyny. A jednak intuicja podpowiadała, iż trzeba działać.
– W ciągu kolejnych paru miesięcy u córeczki zdiagnozowano padaczkę oraz wadę OUN. Rozwój Anielki nie przebiega prawidłowo, dlatego potrzebuje stałej opieki wielu specjalistów oraz intensywnej rehabilitacji. Niedawno od genetyka uzyskaliśmy informacje, iż mutacja u Anielki genu PAFAH1B1 polega na delecji jednego nukleotydu 162del i została zakwalifikowana jako mutacja wywołująca lizencefalię – opisują rodzice dziewczynki.
W celu wsparcia Anielki została zorganizowana zbiórka, którą można wspomóc za pośrednictwem serwisu Fundacji Siepomaga. – Prosimy Was o wsparcie dla naszej córeczki. To właśnie teraz, gdy pozostało małym dzieckiem – mamy szansę wypracować najwięcej! Z góry dziękujemy za okazaną pomoc – podkreślają rodzice 2-latki.
/Fundacja Siepomaga, Fabryka Dobrych Projektów, opr. mn/















