Libańska działaczka na rzecz ochrony środowiska Mona Khalil zmarła w wyniku obrażeń odniesionych podczas izraelskiego ataku. - Miała silną więź z morzem i żółwiami - powiedział prezes organizacji Green Southerners Hisham Younes. Aktywistka doprowadziła do stworzenia jednego z najważniejszym miejsc lęgowych dla żółwi morskich. Mimo zgody na rozejm, w Libanie wciąż dochodzi do izraelskich ataków.
Libańska aktywistka zmarła po izraelskim ataku. Chroniła miejsca lęgowe dla żółwi

76-letnia Mona Khalil - libańska działaczka na rzecz ochrony środowiska - zmarła w szpitalu w wyniku obrażeń odniesionych podczas izraelskiego ataku - przekazał portal BBC.
Aktywistka została ranna, gdy jej dom na plaży Mansouri, w pobliżu miasta Tyr, został trafiony w trakcie ataku Izraela w południowym Libanie. Jak dodano, do uderzenia doszło dwa tygodnie temu.
- Była głęboko zaangażowaną obrończynią środowiska - powiedział założyciel i prezes organizacji Green Southerners Hisham Younes. - Mówiła o plaży tak, jakby była osobą. Miała silną więź z morzem i żółwiami. Była naprawdę oddana ochronie przyrody - dodał.
Przez ponad 25 lat Khalil poświęcała się ochronie zagrożonych wyginięciem żółwi karetta i żółwi zielonych, które składają jaja wzdłuż południowego wybrzeża Libanu. Aktywistka doprowadziła do przekształcenia odcinka wybrzeża w południowym Libanie w jedno z najważniejszych miejsc lęgowych dla żółwi morskich.
Ataki Izraela na Liban. Do uderzeń doszło po zgodzie na rozejm
W południowym Libanie wciąż dochodzi od ataków ze strony Izraela. Do ostatnich doszło w sobotę, gdy armia izraelska przeprowadziła serię uderzeń z powietrza na tę część kraju, niszcząc m.in. budynki mieszkalne, a także ostrzeliwując te tereny z artylerii.
Do ataku doszło kilkanaście godzin po tym, gdy w piątkowe popołudnie dwaj amerykańscy urzędnicy przekazali portalowi Axios, iż Izrael i Hezbollah zgodziły się na rozejm.
Według agencji Reutera, powołującej się na amerykańskiego urzędnika, zawieszenie broni weszło w życie tego samego dnia o godz. 16.00 czasu libańskiego i izraelskiego (15.00 czasu polskiego). W piątek prezydent USA Donald Trump przekazał w rozmowie telefonicznej ze stacją NBC News, iż rozmawiał z przedstawicielami Izraela i prosił ich o zgodę na zawieszenie broni z Hezbollahem.
ZOBACZ: Rozejm między Izraelem i Hezbollahem. Podano datę
Do wymiany ognia między Izraelem a Hezbollahem dochodziło także w czwartek i piątek, mimo podpisanego w środę wstępnego porozumienia między USA a Iranem. Miało ono zakończyć walki na Bliskim Wschodzie, w tym w Libanie, wywołane wojną USA i Izraela przeciwko Iranowi, która rozpoczęła się 28 lutego.
Po czwartkowych i piątkowych uderzeniach wojsko izraelskie tłumaczyło, że ich celem były obiekty oraz infrastruktura tej proirańskiej organizacji w Libanie. Z kolei Hezbollah twierdził, iż celuje w pozycje armii izraelskiej.











![Za darmo i bez skierowań. W Miasteczku Zdrowia w Płocku jeszcze więcej stanowisk i badań. Kolejkowa nowość strzałem w 10! [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260620_095656-Medium.jpg)


