Letsile Tebogo, mistrz olimpijski w biegu na 200 m z Paryża, nie tylko osiągnął sukces na torze, ale także podkreśla, jak ogromną moc ma sport w kształtowaniu przyszłości. Dla 21-letniego sprintera, który dorastał w trudnych warunkach w wiosce w południowej Botswanie, sport stał się jedyną szansą na ucieczkę przed życiem pełnym przestępczości. „Bez sportu prawdopodobnie bym skończył jako przestępca” – mówił w jednym z wywiadów. „W mojej okolicy wielu ludzi żyło w przestępczym świecie, to było jedyne wyjście, by przeżyć.”
Jako dziecko, Tebogo nie miał początkowo ambicji związanych z lekkoatletyką. Zaczynał jako piłkarz, grając na pozycji skrzydłowego, ale to nauczyciele w jego szkole podstawowej nakłonili go do spróbowania swoich sił w biegach. „Lekkoatletyka nie była wówczas popularna w Botswanie, dopóki w 2018 roku nie odbyły się Igrzyska Wspólnoty Narodów. Dla mnie to była tylko dodatkowa aktywność” – wspomina.
Jednak to właśnie lekkoatletyka okazała się kluczem do jego sukcesu. W 2024 roku, po wielu latach ciężkiej pracy, Tebogo zdobył złoto olimpijskie w biegu na 200 m, zapisując się na stałe w historii sportu jako pierwszy Batswana, który zdobył złoto na igrzyskach olimpijskich. Jego rekordowy czas 19,46 sekundy uczynił go piątym najszybszym człowiekiem w historii tej konkurencji.
Tebogo nie tylko stara się inspirować kolejne pokolenie, ale również aktywnie angażuje się w działania na rzecz młodzieży. Został mianowany ambasadorem programu World Athletics Kids’ Athletics, którego celem jest zachęcenie dzieci do aktywności fizycznej. Podczas wydarzenia, które miało miejsce w jego rodzinnej Botswanie, spotkał się z około 1000 dzieci, w tym z uczniami swojej dawnej szkoły podstawowej. „Sport daje młodym ludziom kierunek w życiu. Pomaga unikać nielegalnych działań, takich jak kradzieże czy narkotyki, które stają się pokusą, gdy mamy zbyt dużo wolnego czasu” – powiedział Tebogo.
Jako ambasador programu Kids’ Athletics, jego celem jest zmniejszenie przestępczości wśród młodzieży w Botswanie. „Cieszę się, iż coraz więcej młodych ludzi próbuje znaleźć swoje miejsce w sporcie. W ten sposób zmniejszamy przestępczość, bo to młodzi ludzie najczęściej popełniają te czyny” – dodał mistrz olimpijski.
W 2025 roku Tebogo rozpoczął sezon od startów na 400 m, aby poprawić swoją wytrzymałość przed mistrzostwami świata, które odbędą się we wrześniu. „Bieganie na 400 m pomogło mi w budowaniu kondycji, ale moja prawdziwa pasja to 200 m. To właśnie na tym dystansie chcę znowu błyszczeć” – mówi sprinter. Już 12 kwietnia w Botswanie weźmie udział w prestiżowym Golden Grand Prix.
Tebogo, mimo swojego młodego wieku, zyskał międzynarodowe uznanie, stając się jednym z najbardziej obiecujących talentów współczesnej lekkoatletyki. Jednak, jak sam przyznaje, nigdy nie będzie „twarzą” sportu w taki sposób, jak np. Noah Lyles, który słynie z ekspresyjnych i pewnych siebie wypowiedzi. „Dla mnie to nie jest najważniejsze. Na torze liczy się tylko wynik. Po wyścigu możemy być przyjaciółmi, ale kiedy zaczyna się rywalizacja, musisz być skoncentrowany na celu” – wyjaśnił Tebogo.
Sport dał mu nie tylko złoto olimpijskie, ale i szansę na budowanie przyszłości – zarówno swojej, jak i innych młodych ludzi, którym pokazuje, iż warto podążać za marzeniami. Dla niego lekkoatletyka to nie tylko pasja, ale droga, która uratowała go przed życiem pełnym trudności. Teraz chce dawać to samo młodszym pokoleniom, inspirując ich do tego, by zmieniali swoje życie na lepsze dzięki sporcie.