Lepsze trójki czy więcej dwójek? NFZ kontraktuje nowe zespoły, ratownicy wskazują na jakość i bezpieczeństwo
Zdjęcie: 1 stycznia na ulice wyjechały pierwsze podstawowe zespoły ratownictwa medycznego w składzie trzyosobowym. Dziurek / Shutterstock
1 stycznia na ulice wyjechały pierwsze podstawowe zespoły ratownictwa medycznego w składzie trzyosobowym. Powiększenie zespołów o jedną osobę, o co dopominali się medycy, ma poprawić ich bezpieczeństwo, a sześć rąk w karetce to też lepsza opieka nad pacjentem. - Zespoły dwuosobowe to kompromis, za który cenę płaci jakość leczenia i kręgosłupy ratowników - twierdzą ratownicy.















