Krajowi Producenci Leków chwalą propozycję zawartą w nowelizacji ustawy refundacyjnej, aby leki biologiczne – stosowane dotąd głównie w programach lekowych – można było odebrać w lokalnej aptece.
Krajowi Producenci Leków wskazują w swoim komunikacie, iż sprzedaż leków biologicznych w aptekach będzie istotną i oczekiwaną zmianą, o którą od lat apelują chorzy oraz organizacje pacjenckie. Dzięki spadkowi cen spowodowanemu konkurencją na rynku takie terapie będą mogły być wydawane nieodpłatnie także poza szpitalem. “Ta inicjatywa realnie poprawi sytuację chorych, znosząc dotychczasowe bariery w korzystaniu z nowoczesnych terapii. To potrzebna, od dawna oczekiwana zmiana – korzystna zarówno dla pacjentów, jak i dla stabilności całego systemu. Dlatego popieramy ten kierunek i uważamy, iż projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej powinien być procedowany pilnie oraz sprawnie” – mówi Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.
Jak wskazuje KPL, liczba polskich pacjentów leczonych terapiami biologicznymi jest wielokrotnie mniejsza niż w innych krajach europejskich. Lepsza dostępność stworzyłaby wielu osobom szansę na lepsze wyniki leczenia wielu schorzeń, łatwiejszy powrót do pracy, mniejszą absencję chorobową oraz ograniczenie hospitalizacji spowodowanych zaostrzeniem dolegliwości. Ograniczony dostęp do leczenia biologicznego wynika z ograniczeń w programach lekowych realizowanych przez szpitale. Tymczasem sposób podania wielu preparatów pozwala na bezpieczne stosowanie ich w warunkach domowych. Rozwój rynku biosymilarów i coraz większa konkurencja doprowadziła do znacznego obniżenia cen. Coraz mniej jest zatem argumentów za limitowaniem dostępu do terapii biologicznych dzięki programów lekowych.
“Autorzy projektu nowelizacji ustawy, dzięki zaproponowanym zmianom, odciążą też szpitale i ich personel, który musiał wydawać leki biologiczne i przygotowywać związaną z tym obszerną dokumentację. Ułatwią też życie chorym, którzy nie będą musieli jeździć niekiedy kilkuset kilometrów do szpitala, brać wolnego dnia w pracy czy angażować opiekunów” – wylicza Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Krajowych Producentów Leków.
W nowelizacji ustawy refundacyjnej resort zdrowia proponuje, iż pacjent będzie mógł wybrać, czy pozostaje w programie lekowym, czy odbiera lek w aptece. W razie nieskuteczności terapii dostępnej w tej formie będzie mógł kontynuować leczenie w programie lekowym z zastosowaniem bardziej zaawansowanego preparatu. Podobny model, zwany liniowością leczenia, z sukcesem działa już w Danii, Wielkiej Brytanii czy Norwegii. Pacjenci otrzymują w pierwszej kolejności lek optymalny kosztowo, a droższe opcje rezerwowane są dla uzasadnionych medycznie przypadków. “Wczesne wdrożenie takiego schematu przynosi korzyści nie tylko zdrowotne, ale i makroekonomiczne. Skutecznie leczeni obywatele nie potrzebują zasiłków, pracują i pozostają aktywni w rodzinach. Dodatkowo, szersze wykorzystanie terapii biologicznych w Polsce stworzy impuls do rozwoju ich produkcji w naszym kraju” – uważa Krzysztof Kopeć.

















