Lekarz zdradził swój sposób. Ten 10-minutowy nawyk cofa zegar biologiczny choćby o kilka lat

kobieta.gazeta.pl 5 godzin temu
Co zrobić, żeby mózg odpoczął? Istnieje prosty rytuał, który działa jak naturalny reset dla przeciążonego umysłu. Pomaga odzyskać klarowność myślenia i zwiększa odporność na nerwowe sytuacje. Lekarz, który przetestował go na sobie, mówi wprost: to jak cofnięcie zegara biologicznego o kilka lat.
Żyjemy w świecie powiadomień, krótkich filmów, wiadomości wyskakujących na ekranie w najmniej oczekiwanym momencie. Do tego rozmowy w biegu, radio w tle, wieczorne nadrabianie seriali. Mózg rzadko ma chwilę, by naprawdę odpocząć. Nic dziwnego, iż pojawia się rozdrażnienie, mgła poznawcza i trudność ze skupieniem. Pewien lekarz postanowił sprawdzić, co się stanie, gdy na chwilę odetnie dopływ bodźców. gwałtownie zauważył, iż wystarczy dać głowie 10 minut dziennie, by poczuć się lepiej.


REKLAMA


Zobacz wideo Honorata Skarbek zmieniła tryb życia przez problemy zdrowotne? "Życie mi się na chwilę zatrzymało"


Co zrobić, żeby mózg odpoczął? Wyjdź i odetchnij świeżym powietrzem
Dr Michael Hunter na co dzień pracuje z pacjentami onkologicznymi. To środowisko, w którym decyzje mają wagę, rozmowy bywają trudne, a napięcie nie znika po wyjściu z gabinetu. Sam przyznaje, iż po wielogodzinnych dyżurach czuł się mentalnie wyczerpany. Pojawiała się trudność w skupieniu, krótsza cierpliwość, a pod koniec dnia wrażenie, jakby ktoś przygasił światło w jego głowie. Nie chodziło o brak snu, ale o przeciążenie informacjami i emocjami.
Przełom przyszedł niespodziewanie. W sobotni poranek, zamiast zwyczajowo włączyć podcast, wyszedł na spacer w całkowitej ciszy. Bez słuchawek, bez powiadomień, bez sprawdzania wiadomości. Pierwsze chwile były niekomfortowe. Umysł domagał się bodźców, podsuwał listę zadań, przypominał rozmowy z pracy. Jednak po 7 minucie napięcie zaczęło słabnąć. Myśli przestały się ścigać. Pojawiło się uczucie przestrzeni i lekkości, jakby ktoś otworzył okno w dusznym pokoju.


Hunter opisuje ten moment jako przejście w tryb "przywracania uwagi". Gdy przestajemy karmić mózg mnogimi treściami, kora przedczołowa może zejść z trybu ciągłej kontroli. Wystarczy skierować zmysły na neutralne elementy otoczenia. Ruch liści, światło między drzewami, rytm kroków, powiew wiatru. Nie analizować, nie oceniać, po prostu być. Wtedy układ nerwowy przechodzi w stan, który sprzyja regeneracji.
Z czasem lekarz zaczął traktować 10-minutowy spacer jak codzienną higienę psychiczną. Zauważył, iż szybciej wraca do równowagi po trudnych rozmowach, lepiej koncentruje się podczas pracy i rzadziej odczuwa napięcie pod koniec dnia. Efekt opisał prosto: jak cofnięcie biologicznego zegara o kilka lat. Dziś poleca to swoim pacjentom jako najtańszy i najprostszy sposób na odpoczynek dla mózgu.


Rodziny z dziećmi na spacerze w parku. Zdjęcie ilustracyjneFot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl


Jak podnieść witalność organizmu? 10 nawyków sprawi, iż będziesz "nie do pokonania"
Dr Hunter, prywatnie pasjonat sportów siłowych i uczestnik zawodów kulturystycznych po sześćdziesiątce, często słyszy pytania o sekret formy. Odpowiada bez patosu. - To, co działa, jest proste. Po prostu rzadko mamy cierpliwość, by robić to codziennie - przyznał w rozmowie z "Humans". Jak wyglądają jego codzienne rytuały?
Pierwszy z nich dotyczy poranka. - Najpierw światło, potem ekran - mówi. Kilka minut na zewnątrz pomaga ustawić rytm dobowy. Drugi to krótki spacer po posiłku. Nazywa go szczoteczką do naczyń krwionośnych. Trzeci nawyk to białko na śniadanie. - Stabilny poziom energii zaczyna się od talerza - tłumaczy.


W jego zestawie jest także codzienny kontakt z drugim człowiekiem. Krótka rozmowa potrafi obniżyć napięcie skuteczniej niż kolejna kawa. Dalej trening siłowy dwa razy w tygodniu. - Mięśnie to polisa na przyszłość - podkreśla. Do tego wcześniejsza kolacja, by organizm miał czas wejść w nocny tryb regeneracji.


Nigdy nie pomija ciszy. Pięć minut spokojnego oddychania traktuje jak reset dla układu nerwowego. Zaleca ograniczenie wysoko przetworzonej żywności, stałe godziny snu i... naukę nudy. - jeżeli każdą wolną chwilę wypełniasz ekranem, odbierasz mózgowi przestrzeń na kreatywność - mówi wprost. Choć te nawyki nie robią wrażenia na pierwszy rzut oka, to razem budują odporność, którą trudno zachwiać. Jak często zerkasz w telefon? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału