Leczenie raka na NFZ w Polsce. "Czekałabym rok na przyjęcie do szpitala"
Zdjęcie: Badanie USG pacjenta w placówce specjalizującej się w diagnostyce onkologicznej.
Usłyszenie diagnozy lub choćby samo podejrzenie choroby nowotworowej to jeden z najtrudniejszych momentów w życiu zarówno pacjenta, jak i jego bliskich. To moment, w którym najważniejszą rolę zaczyna odgrywać czas i właśnie z tego powodu w polskim systemie ochrony zdrowia stworzono tzw. szybką ścieżkę onkologiczną. Szybkie badania, diagnoza i jak najszybciej rozpoczęte leczenie - takie są teoretyczne założenia. A jak w praktyce wygląda ten proces? Kto tak naprawdę otwiera drzwi do szybkiej diagnostyki, czym jest legendarna "zielona karta" i ile czasu realnie ma system na ratowanie zdrowia pacjenta?








