Pierwsze informacje o awarii wodociągów w Otwocku i Karczewie pojawiły się w środę rano. Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski zwołał sztab kryzysowy, po którym zabrał głos podczas konferencji prasowej. – Według informacji przedstawionych przez prezydenta Otwocka około 50 tys. mieszkańców jest bez wody. Mniej poważna sytuacja jest w gminie Karczew – stwierdził.
ZOBACZ: Mazowsze. Rodzinna tragedia pod Otwockiem. Nie żyją trzy osoby
W drugim z samorządów wody nie ma 10 tys. osób. Frankowski podkreślił, iż najważniejsze będą trzy najbliższe doby. – Około 19:00 otwoccy wodociągowcy planują ponowne uruchomienie stacji. Dopiero po uruchomieniu i pierwszym sprawdzeniu będzie możliwe pobranie i przekazanie próbek wody do sprawdzenia przez inspektorat sanitarny. To zajmie od 48 do 72 godzin – opisał.
Awaria wodociągów w Otwocku i Karczewie. Podstawili beczkowozy
Dlaczego mieszkańcy będą musieli czekać choćby trzy dni, aż znów będą mogli korzystać z kranówki w spożywczych celach? Ponieważ laboratorium musi zweryfikować, jakie zanieczyszczenia mogą się w tej wodzie pojawić. Przede wszystkim chodzi o bakterie. – Żeby mieć stuprocentową pewność, iż woda nadaje się do spożycia, musi minąć ten okres – dodał Frankowski.
Wodociągi Warszawskie postawiły w Otwocku sześć dużych beczek z pitną wodą. Dojadą tam jeszcze dwa strażackie, które – jak wskazywał wojewoda – są dużo większe i mają znaleźć się przy lokalnym Centrum Zdrowia. Z kolei na terenie Karczewa są trzy mobilne beczkowozy.
ZOBACZ: Woda nie nadaje się do picia. Alert RCB na Mazowszu
Mazowiecki przedstawiciel Rady Ministrów przekazał, iż wystąpił do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych o dwa tiry z wodą butelkowaną, mieszczące łącznie 450 tys. litrów. – Zgodnie z deklaracjami ministrów Siemoniaka i Leśniakiewicza jest pełne wsparcie ze strony RARS i ciężarówki z wodą zostaną jak najszybciej uruchomione – zadeklarował.
Szpital w Otwocku: Na razie nie ma konieczności ewakuacji
Jak wskazał Frankowski, „dodatkowo prezydent Otwocka i burmistrz Karczewa zwrócili się z prośbą o przekazanie płynu do dezynfekcji, przede wszystkim dla dzieci i młodzieży na terenie placówek oświatowych„. – O to też zwróciłem się do RARS – zaznaczył.
Dla rządowej administracji najważniejsze jest zabezpieczenie pracowników i pacjentów w szpitalu w Otwocku, gdzie przebywa 115 osób: 70 pacjentów i 35 osób w Zakładzie Opieki Leczniczej. – Ze względu na okres oczekiwania na ponowne uruchomienie stacji próbujemy zdiagnozować, ilu pacjentów będzie wymagało przewiezienia do innych szpitali i placówek – powiedział wojewoda.
ZOBACZ: Mazowsze. Wypadek na A2 w powiecie otwockim. Jedna osoba nie żyje
Podkreślił, iż to scenariusz awaryjny i na razie nie ma konieczności ewakuacji całego szpitala. Kierownictwo placówki wstrzymało jednak przyjęcia i planowe zabiegi. – Jesteśmy w kontakcie ze sztabem kryzysowym i ze starostwem (…). Podejmujemy szereg działań z wojewodą w celu ewakuowania naszych pacjentów – mówiła Polsat News szefowa Powiatowego Centrum Zdrowia Marzena Małek.
„Sytuacja jest poważna”. Woda będzie zdatna do spożycia za kilka dni
Jak dodała Małek, „na tym etapie nasi kierownicy oddziałów rozmawiają z pacjentami, zastanawiają się, których (ewentualnie – red.) ewakuować, których można wypisać, o ile sytuacja zdrowotna pacjenta na to pozwala”. Potwierdziła również doniesienia wojewody, iż w tym momencie nie ma potrzeby ewakuacji, a sytuacja jest monitorowana na bieżąco.
Z kolei wojewoda przyznał, iż „sytuacja jest poważna i jej nie bagatelizujemy„. – Musimy liczyć się z tym, iż czas do uruchomienia pełnej sprawności stacji i wody nadającej się do spożycia może liczyć od pięciu do sześciu dni w zależności od tego, jakie będą pierwsze wyniki próbek. I na taki scenariusz się szykujemy – zaznaczył.
ZOBACZ: Otwock: Zaatakował weterynarz, bo nie chciała uśpić jego psa
Dodał, iż jest deklaracja pomocy ze strony WOT, ale na razie nie jest konieczna. Pytany o reaktor w Świerku, odparł, iż nie ma informacji, żeby coś się z nim działo, ale – o ile pamięta – ma on zapasowe, osobne ujęcie wody.
Alert RCB. Nie pijcie wody z kranu w Otwocku i Karczewie
W środę rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, iż woda w Otwocku i w Karczewie jest niezdatna do spożycia i do celów sanitarno-bytowych. Włodarz Otwocka Jarosław Margielski poinformował, iż doszło do awarii magistrali zasilającej stację uzdatniania wody.
– Po napełnieniu sieci doszło do zerwania osadu, który został na tej sieci skumulowany. Nadmierna ilość osadu zanieczyściła filtry, które znajdują się na stacji uzdatniania wody, która to zaopatruje ponad 80 proc. miasta w wodę – powiedział, zaznaczając, iż konieczna było zamknięcie stacji uzdatniania wody na wyłączeniu magistrali zasilającej Otwock i Karczew.
