Kryzys męskości w Polsce. 13 osób dziennie odbiera sobie życie. 11 z nich to mężczyźni

eswinoujscie.pl 2 godzin temu

Kryzys męskości w Polsce. 13 osób dziennie odbiera sobie życie. 11 z nich to mężczyźni

Każdego dnia w Polsce kilkanaście osób odbiera sobie życie. Średnio trzynaście. Jedenaście z nich to mężczyźni. Te liczby nie są publicystyczną metaforą. To twarde dane, które powinny stać się początkiem poważnej debaty społecznej.

To nie jest margines. To nie jest statystyczny szczegół. To dramat rozgrywający się codziennie w ciszy polskich domów.

Pytanie, które coraz częściej powraca, brzmi: czy mamy do czynienia z kryzysem męskości, czy raczej z kryzysem wsparcia dla mężczyzn w Polsce?

Samobójstwa mężczyzn w Polsce. Dane, które nie pozwalają milczeć

Według oficjalnych statystyk od lat to mężczyźni stanowią zdecydowaną większość ofiar samobójstw w Polsce. W wielu rocznikach ich odsetek przekracza 80 procent wszystkich zgonów samobójczych. Oznacza to, iż problem ma wyraźnie męską twarz.

Dlaczego tak się dzieje?

Eksperci wskazują na kilka czynników. Mężczyźni rzadziej korzystają z pomocy psychologicznej. Rzadziej mówią o emocjach. Częściej tłumią kryzysy. Częściej wybierają też bardziej drastyczne metody odebrania sobie życia, co zwiększa skuteczność prób.

Jednak za statystyką kryją się konkretne historie. Syn, który nie powiedział, iż nie daje rady. Ojciec, który bał się utraty pracy. Mąż, który wstydził się przyznać do depresji.

Samotność mężczyzny w XXI wieku

Współczesny mężczyzna funkcjonuje w świecie sprzecznych oczekiwań. Z jednej strony wciąż słyszy, iż powinien być silny, stabilny, zaradny, odpowiedzialny finansowo. Z drugiej strony coraz częściej otrzymuje komunikat, iż tradycyjna rola mężczyzny jest przestarzała.

Powstaje chaos tożsamości.

Mężczyzna ma zarabiać więcej, konkurować skuteczniej, utrzymać rodzinę, spłacać kredyt i nie okazywać słabości. Jednocześnie powinien być wrażliwy, empatyczny i dostępny emocjonalnie. Problem w tym, iż nikt nie uczy go, jak pogodzić te role.

Efektem bywa samotność w tłumie.

Wielu mężczyzn nie ma bliskich relacji opartych na szczerej rozmowie o emocjach. Badania pokazują, iż sieć wsparcia społecznego wśród mężczyzn jest często uboższa niż wśród kobiet. Gdy pojawia się kryzys, zostają z nim sami.

Presja ekonomiczna i lęk przed porażką

Nie można pominąć czynnika ekonomicznego. Wysokie koszty życia, kredyty hipoteczne, niestabilność rynku pracy, rosnące wymagania zawodowe. Dla wielu mężczyzn utrata pracy oznacza nie tylko problem finansowy, ale uderzenie w poczucie własnej wartości.

W kulturze, w której sukces zawodowy bywa utożsamiany z męską wartością, bezrobocie czy porażka biznesowa mogą prowadzić do głębokiego kryzysu tożsamości.

Do tego dochodzi lęk przed oceną. Strach przed byciem uznanym za słabego. Wstyd przed przyznaniem się do problemów psychicznych.

Zdanie weź się w garść wciąż funkcjonuje w społecznej narracji. Tyle iż w przypadku depresji nie jest to rozwiązanie, ale dodatkowe obciążenie.

Depresja u mężczyzn. Inne objawy, inne reakcje

Depresja u mężczyzn często wygląda inaczej niż stereotypowy obraz smutku i płaczu. Może objawiać się drażliwością, agresją, nadużywaniem alkoholu, pracoholizmem, wycofaniem.

Wielu mężczyzn nie rozpoznaje u siebie objawów depresji. Uważają, iż to chwilowe zmęczenie, stres, gorszy okres. Tymczasem nieleczona depresja może prowadzić do dramatycznych decyzji.

Problemem jest również dostęp do pomocy. Publiczna opieka psychiatryczna w Polsce jest przeciążona. Czas oczekiwania na wizytę bywa długi. Prywatna terapia jest kosztowna. Dla części mężczyzn barierą pozostaje również wstyd.

Kryzys męskości czy kryzys systemu

Być może nie chodzi o kryzys męskości jako takiej. Być może mamy do czynienia z kryzysem systemowym.

Brakuje edukacji emocjonalnej w szkołach. Chłopcy wciąż słyszą, iż nie powinni płakać. Nie uczy się ich, jak rozpoznawać emocje, jak prosić o pomoc, jak budować relacje oparte na zaufaniu.

Brakuje kampanii społecznych skierowanych bezpośrednio do mężczyzn. Brakuje przestrzeni do rozmowy o męskiej depresji, męskim wypaleniu, męskim wstydzie.

Milczenie bywa zabójcze.

To nie jest wojna płci

Rozmowa o kryzysie psychicznym mężczyzn nie jest atakiem na kobiety. Nie jest próbą budowania konfliktu. Zdrowie psychiczne nie jest konkurencją między płciami.

Jeżeli każdego dnia jedenastu mężczyzn odbiera sobie życie, mamy do czynienia z problemem społecznym, który wymaga poważnej refleksji. To sygnał alarmowy dla państwa, instytucji, mediów i rodzin.

Za każdą liczbą stoi człowiek. Syn. Ojciec. Brat. Przyjaciel.

Nowa definicja siły

Być może potrzebujemy nowej definicji męskiej siły.

Siła nie musi oznaczać milczenia. Siła może oznaczać gotowość do powiedzenia nie radzę sobie. Siła może oznaczać pójście do psychologa. Siła może oznaczać rozmowę z przyjacielem.

Zmiana narracji społecznej to proces długotrwały. Wymaga odwagi i konsekwencji. Ale bez niej statystyka trzynastu osób dziennie pozostanie tylko kolejną liczbą w raporcie.

A na to nie możemy sobie pozwolić.


Jeżeli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia przeżywa kryzys psychiczny, warto skontaktować się z bezpłatnymi numerami wsparcia, takimi jak Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222. W sytuacji zagrożenia życia należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Rozmowa może uratować życie.

Idź do oryginalnego materiału