Pod szpitalem na Zaspie antyaborcjoniści z Fundacji Życie i Rodzina przekrzykiwali matkę osoby z niepełnosprawnością, zaangażowali w prowadzenie modlitwy dziecko, a wszystko działo się pod banerami z drastycznymi treściami. Władze Gdańska nie zdecydowały się rozwiązać zgromadzenia