Krajowi Producenci Leków: reforma refundacji potrzebna dla bezpieczeństwa państwa i gospodarki

mgr.farm 4 godzin temu

Rada Ministrów ma przyjąć projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej. Po dwóch latach intensywnych prac w Ministerstwie Zdrowia reforma o fundamentalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa wkracza w decydującą fazę.

– Mimo nacisków ze strony zagranicznych koncernów farmaceutycznych resort zdrowia wykazał się wyjątkową determinacją w realizacji polityki chroniącej zdrowie obywateli – podkreśla Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.

Prace nad nowelizacją ustawy refundacyjnej trwały w Ministerstwie Zdrowia od 2024 r.

– W dobie globalnych napięć i wojen handlowych nowelizacja ustawy refundacyjnej przestaje być jedynie narzędziem krótkoterminowej optymalizacji wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia. Staje się kluczowym elementem świadomej polityki przemysłowej i obronnej państwa – podkreśla Krzysztof Kopeć.

Znaczenie krajowych zdolności produkcyjnych potwierdzają raporty Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Wojskowego Instytutu Medycznego – produkcja farmaceutyczna stanowi część strategicznej infrastruktury państwa i w obliczu kryzysu decyduje o zdrowiu i życiu obywateli.

Unijny zwrot ku suwerenności: Europa już to robi

UE poprzez zmiany zawarte w Akcie o lekach krytycznych dąży do odbudowy suwerenności lekowej Europy dzięki systemowi bezpośrednich zachęt finansowych, reformie zamówień publicznych i uproszczeniu biurokracji. Kraje Unii wzmacniają produkcję leków na swoim terenie i zachęcają do inwestycji.

Niemcy zmieniły prawo tak, aby kasy chorych nie mogły kupować wyłącznie najtańszych leków z Chin czy Indii. We wrześniu br. Komisja Europejska oficjalnie zatwierdziła pakiet pomocy publicznej w wysokości 400 mln euro, który niemiecki rząd przekazał koncernowi Sanofi, by ratować fabrykę insuliny.

Francja oferuje bezpośrednie dotacje dla projektów relokacji produkcji leków onkologicznych i znieczulających. W Hiszpanii wprowadzono długoterminowe kontrakty i stabilne finansowanie dla firm, które reinwestują swoje zyski w lokalne laboratoria R&D oraz zakłady produkcyjne.

Rząd Austrii wspólnie z firmą Sandoz wyłożył ponad 50 mln euro na modernizację zakładu zabezpieczającego stałe dostawy antybiotyków dla Europy. Włochy przygotowały gruntowną reformę prawa, która zakłada promowanie i dotowanie krajowej produkcji substancji czynnych.

W dobie wojen handlowych potrzebujemy obrony własnego rynku

Przepisy zawarte w nowelizacji ustawy mają stworzyć system zachęt, który zniweluje różnice w kosztach produkcji wynikające z praktyk dumpingowych azjatyckich wytwórców.

– Potrzebujemy pierwszeństwa w obejmowaniu refundacją, szybkiej ścieżki administracyjnej, dłuższych okresów obowiązywania decyzji refundacyjnych oraz niższych dopłat dla pacjentów wybierających leki wytwarzane w kraju. Przed rozpoczęciem inwestycji w produkcję leków w Polsce firmy analizują rentowność przedsięwzięcia, stabilność warunków prowadzenia działalności gospodarczej oraz gwarancje zbytu – wylicza Krzysztof Kopeć.

Dodaje, iż bez wsparcia rządu krajowi producenci nie mają szans konkurować z azjatyckimi wytwórcami. Skala pomocy publicznej dla chińskich firm jest ośmiokrotnie większa niż w państwach OECD.

– Dlatego potrzebujemy nowoczesnych instrumentów ochrony strategicznych zdolności produkcyjnych, także w ramach polityki cenowej. W przeciwnym razie krótkoterminowe oszczędności mogą oznaczać znacznie większe koszty w sytuacji kryzysu – ostrzega Krzysztof Kopeć.

Ekonomiczny fundament suwerenności

Na krajową produkcję warto spojrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat wydatków refundacyjnych. Każde 100 zł wydane na leki produkowane w Polsce generuje około 23 zł wpływów do finansów publicznych oraz 118 zł PKB. Wydatki na krajowe leki pomagają więc utrzymać miejsca pracy, zwiększają wpływy podatkowe i wspierają rozwój innowacyjnego sektora gospodarki – nie są wyłącznie kosztem systemu ochrony zdrowia. Leki importowane nie przynoszą polskiej gospodarce takich samych korzyści. Próby sabotowania nowelizacji ustawy refundacyjnej nie służą więc interesom Polaków.

Idź do oryginalnego materiału