Na lipcowej liście refundacyjnej krajowi producenci przełamują monopol kilku leków i wkraczają do czterech grup limitowych. Wpisanie na wykaz nowych, tańszych o 1/4 produktów krajowych firm dla pacjentów zmagających się z chorobami układu krążenia i śmiertelnym chorobami układu oddechowego to istotna decyzja Ministerstwa Zdrowia, która obniża koszty leczenia i zwiększa bezpieczeństwo lekowe kraju.
– Krajowi producenci przełamują monopol, dzięki czemu konkurencja na rynku obniża wydatki na leczenie. Ceny konkurencyjnych leków krajowych producentów są o 25% niższe od dotychczasowych cen monopolistów. W efekcie w ramach tych samych środków może leczyć się więcej chorych – podkreśla Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.
Na lipcowym wykazie leków refundowanych znalazły się konkurencyjne leki kilku krajowych producentów zawierające indapamid i ramipryl, które dają podwójny efekt w kontrolowaniu ciśnienia oraz zapewniają ochronę nerek i układu krążenia. Krajowi producenci są też nowymi dostawcami apixabanu, stosowanego w zapobieganiu udarom mózgu i zatorowości u osób z migotaniem przedsionków.
– Refundacja tych leków krajowych podmiotów przełamujących wyłączność rynkową to bardzo dobra decyzja resortu zdrowia. Ułatwienie dostępu do terapii sercowo- naczyniowych jest priorytetem, ponieważ to właśnie schorzenia układu krążenia zbierają w Polsce największe śmiertelne żniwo – ocenia Krzysztof Kopeć.
Z kolei w refundacji szpitalnej konkurencję krajowych wytwórców zyskał nintedanib. Jest on stosowany w leczeniu prowadzącego do śmiertelnej niewydolności oddechowej idiopatycznego włóknienia płuc oraz – w połączeniu z innymi lekami – w terapii zaawansowanego lub przerzutowego niedrobnokomórkowego raka płuca.
– Konkurencja oparta na silnej, krajowej produkcji to najlepsza tarcza ochronna dla systemu ochrony zdrowia, zwiększająca bezpieczeństwo lekowe kraju i gwarantująca pacjentom nieprzerwany dostęp do terapii ratujących życie. To także wzmacnianie polskiej gospodarki – wskazuje Krzysztof Kopeć. Dodaje, iż ze 100zł wydanych na lek produkowany w Polsce – 27 zł wraca do budżetu.
Na wykazie obowiązującym od 1 lipca br. znalazło się wiele leków obecnych już wcześniej na liście, ale oferowanych przez kolejnych dostawców. – Kolejne leki wchodzące na rynek po utracie monopolu przez pierwszy zarejestrowany produkt nazywa się często „odpowiednikami” lub zamiennikami”, co może być mylące, bo są to przecież takie same leki, a nie ich „odpowiedniki”. Eksperci od marketingu wielkich zagranicznych korporacji farmaceutycznych wiele lat temu wprowadzili i utrwalili podział na leki innowacyjne i generyczne. Tymczasem ma on jedynie znaczenie przy rejestracji leków, natomiast w procesie terapii jest nieistotny– zaznacza Krzysztof Kopeć.
PZPPF













